Witam tak jak w temacie , gdzie najlepiej umieścić grzałkę .
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23076.0 (http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23076.0)
jakoś nie mogę znaleźć dla niej miejsca , myślałem na tylnej szybie za roślinkami , ale ona dotyka to zielsko , nie wiem czy tak może być ......
najlepiej na tylnej ścianie, albo na bocznej ścianie przy styku z tylną, grzałka nie może dotykać podłoża a zielskiem bym się nie przejmował
dlaczego nie może dotykać podłoża
czytałem w instrukcji mojej poprzedniej grzałki, że nie jest zalecane aby dotykała podłoża, Frey napisał aby umieszczać nad podłożem - być może to jakiś mit
dałem ją za filtrem po lewej stronie , prawie wcale jej nie widać :)
moja dotyka podłoża i jest wszystko ok
moja się ostatnio "obsunęła" się na uchwytach i też przez jakiś czas dotykała i nic nie było ale na wszelki wolę niech nie dotyka
Cytat: dobraf w 31.03.2009, 18:59
czytałem w instrukcji mojej poprzedniej grzałki, że nie jest zalecane aby dotykała podłoża, Frey napisał aby umieszczać nad podłożem - być może to jakiś mit
To nie mit. Grzałka nie może dotykać podłoża aby nie wytworzył się na jej obudowie tzw. gorący punkt, który może doprowadzić do pęknięcia obudowy grzałki w miejscu styku. Grzałkę należy umieszczać tak aby nie miała kontaktu z żadnym elementem wystroju zbiornika a jeszcze lepiej aby nie miała także kontaktu z roślinami. Ponadto musi być umieszczona tak, aby woda mogła w miarę swobodnie przepływać obok grzałki i odbierać ciepło.
Jakoś nie chce mi się wierzyć, że grzałka pęka. To jest przecież z reguły mała moc 100-200 W, tyle co żarówka.
Faktycznie, lepiej żeby się nie stykała z roślinami, szczególnie tymi zimnolubnymi, jak np. moczarka, która jest już i tak w z reguły ekstremalnie wysokiej temperaturze (zalecane 21-26 stopni).
Niedowiarek. Grzałki jednak pękają, w szczególności te szklane. Osobiście załatwiłem w ten sposób jedną grzałkę bo przesunąłem korzeń tak niefortunnie, że dotykał on grzałki a ja tego nie zauważyłem. Szkło niestety pękło w miejscu styku grzałki z korzeniem. A że baniak był świeżo po zalaniu więc grzałka pracowała ciągle przez dłuższy czas. W miejscu styku utworzył się gorący punkt i bęc...
A widzisz! Nie byłem świadomy, że się sprzedaje szklane grzałki. I że to ktoś kupuje. ;)
No widzisz. Dawno to było. Ale i teraz są szklane grzałki tyle że ze szkła, które niby się nie tłucze. Ale te też można stłuc :)
Cytat: andrzej72 w 01.04.2009, 12:45
Niedowiarek. Grzałki jednak pękają, w szczególności te szklane. Osobiście załatwiłem w ten sposób jedną grzałkę bo przesunąłem korzeń tak niefortunnie, że dotykał on grzałki a ja tego nie zauważyłem. Szkło niestety pękło w miejscu styku grzałki z korzeniem. A że baniak był świeżo po zalaniu więc grzałka pracowała ciągle przez dłuższy czas. W miejscu styku utworzył się gorący punkt i bęc...
"gorący punkt" - dobre określenie!
Grzałka nie powinna niczego dotykać - zdecydowanie tak.
Dodatkowo jeśli ma wbudowany termostat (zwykle mają)
umieszczamy je ukośnie albo nawet poziomo (nie pionowo) -
inaczej termostat nie będzie prawidłowo działać.
Przy pionowym ustawieniu będzie włączać się tylko na chwilę,
ba zaraz grzałka podgrzeje termostat - ciepło unosi się do góry.
Sa te kompozytowe grzałki Aquaela. Kosztuja 2x drozej, ale podobno prawidlowo pracuja w kazdej pozycji i w styku.