Witam,
1. Jak to w końcu jest z tym węglem aktywnym? Facet w sklepie powiedział mi, że jest niedobry również dla bakterii, a z tego co ja wyczytałem to absorbuje tylko chemię i składniki mineralne? Poza tym to biorąc na logikę: skoro gąbka gdzie siedzą bakterie jest w filtrze przed węglem, to jaki w ogóle może on mieć wpływ na 'dobre' bakterie?
2. Jak długo go trzymać w filtrze? Jedni mówią do 5 dni, inni do 2 tygodni? U mnie usunął mętną wodę (po dosadzaniu roślinek, podmianie 50% wody i dodaniu bakterii nitryfikacyjnych do filtra) w 3 dni.
3. Czy jeśli taki węgiel był używany powiedzmy 3 dni, to można go wyjąc, wypłukać i w razie potrzeby wykorzystać ponownie?
1. Przeczytaj ten artykuł, wyjaśni Ci wszystko http://www.malawi.pl/artykuly/wegiel.htm
2. Niektórzy zostawiają węgiel ( dobre miejsce dla pożytecznych bakterii)
3. Są metody wypalania węgla w piecu, czytałem też o myciu w rozpuszczalniku.
Cytat: Macieksoko w 17.04.2009, 09:07
czytałem też o myciu w rozpuszczalniku.
w jakim rozpuszczalniku ? ? ? ::)
"Zużyty węgiel praktycznie nadaje się do wyrzucenia – jest to niewątpliwie również wada. Istnieje kilka metod regeneracji zużytego materiału, ale wszystkie są praktycznie nie do zrealizowania w domowych warunkach. Często wymagają wysokiej temperatury rzędu 800°C. Uzyskiwana np. w piekarnikach temperatura około 250°C pozwala jedynie na desorpcję tych najsłabiej związanych, lotnych substancji. Innym sposobem regeneracji jest wymywanie rozpuszczalnikiem."
Łukasz Kaczmarek, źródło http://www.malawi.pl/artykuly/wegiel.htm
Nie wiem jakim, tylko o tym czytalem :) Nie robiłem tego u siebie.
Cytat: shogun4 w 17.04.2009, 08:52
Witam,
1. Jak to w końcu jest z tym węglem aktywnym? Facet w sklepie powiedział mi, że jest niedobry również dla bakterii, a z tego co ja wyczytałem to absorbuje tylko chemię i składniki mineralne? Poza tym to biorąc na logikę: skoro gąbka gdzie siedzą bakterie jest w filtrze przed węglem, to jaki w ogóle może on mieć wpływ na 'dobre' bakterie?
2. Jak długo go trzymać w filtrze? Jedni mówią do 5 dni, inni do 2 tygodni? U mnie usunął mętną wodę (po dosadzaniu roślinek, podmianie 50% wody i dodaniu bakterii nitryfikacyjnych do filtra) w 3 dni.
3. Czy jeśli taki węgiel był używany powiedzmy 3 dni, to można go wyjąc, wypłukać i w razie potrzeby wykorzystać ponownie?
węgiel stosowany po kuracjach np antybiotykowych do wyjałowienia wody nadaje sie tylko do wyrzucenia. wkłada się go po zakończeniu kuracji na kilka dni potem wyciąga i do kosza.
regeneracja węgla takiego jest praktycznie nieosiągalna w warunkach domowych.
natomiast węgiel jako siedlisko dla bakterii może być stosowany długo, prze miesiące.
A jak rozpoznać, że Węgiel jest zużyty ???
Cytat: Tymothy w 17.04.2009, 13:12
A jak rozpoznać, że Węgiel jest zużyty ???
Raczej trudno jest to stwierdzić. Kupując nowe opakowanie w sklepie masz zpewność, że jest on czysty. I teraz róznie podają różne źrodła, ale niby około po kilku dniach (do dwóch tygodni) "zapycha się on". Też nie bez znaczenia jest jakie warunki panowały w wodzie - im więcej do zaabsorbowania przez węgiel, tym szybciej zużywa się on...
Cytat: WitekuSku w 17.04.2009, 14:06
Raczej trudno jest to stwierdzić. Kupując nowe opakowanie w sklepie masz zpewność, że jest on czysty. I teraz róznie podają różne źrodła, ale niby około po kilku dniach (do dwóch tygodni) "zapycha się on". Też nie bez znaczenia jest jakie warunki panowały w wodzie - im więcej do zaabsorbowania przez węgiel, tym szybciej zużywa się on...
Aha.
Dzięki za odpowiedź.
Cytat: Macieksoko w 17.04.2009, 09:07
1. Przeczytaj ten artykuł, wyjaśni Ci wszystko http://www.malawi.pl/artykuly/wegiel.htm
2. Niektórzy zostawiają węgiel ( dobre miejsce dla pożytecznych bakterii)
3. Są metody wypalania węgla w piecu, czytałem też o myciu w rozpuszczalniku.
Dzięki za odpowiedzi. Wywalę go po 5-6 dniach i wrzucę zeolit. Ale co do zostawiania węgla, to sympatyczny pan w sklepie powiedział, że to bardzo niebezpieczne, bo po dłuższym czasie (te 2-3tyg) gdy już się zużyje, zaczyna oddawać to co zaabsorbował (???)
jasne. i należy kupić kolejny wkład węglowy. i tak co dwa tygodnie - oczywiście za 10tym razem będzie karta stałego klienta i rabacik 10%.
a zeolit w jakim celu chcesz ładować do filtra?
Cytat: szymonw w 17.04.2009, 22:15
jasne. i należy kupić kolejny wkład węglowy. i tak co dwa tygodnie - oczywiście za 10tym razem będzie karta stałego klienta i rabacik 10%.
a zeolit w jakim celu chcesz ładować do filtra?
No ponoć działa tak jak węgiel, ale mniej szkodzi tzn. nie wyjaławia aż tak wody. Ale fakt, czytałem, że podobno pochłania dużo potasu i to się może nie spodobać roślinkom (których w sumie mam sporo). To co tylko gąbka w filtrze?
kup sobie pumeks taki zwykły jak w łazience, rozdrobnij kostkę w jak najmniejsze kawałki i będziesz miał super tanie i praktyczne złoże dla bakterii.
Cytat: szymonw w 17.04.2009, 22:47
kup sobie pumeks taki zwykły jak w łazience, rozdrobnij kostkę w jak najmniejsze kawałki i będziesz miał super tanie i praktyczne złoże dla bakterii.
Ok, ale co nie tak z tym zeolitem? Wiem, że dużo ludzi to trzyma w filtrach.
A może dwie gąbki po sobie? Druga o drobniejszych porach może?
Witam,
podlacze sie pod temat. ja ma w filtrze cos takiego jak ZeoCarbon (zeolit + wegiel). mam to juz w filtrze jakies 3 tygodnie czy powinienne to wywalic z filtra?