mam problem ......obsada mojego akwarium to :
parka prętników
parka kirysków spiżowych
parka miedzikow
głupiki ( 2 samce , 2 samice )
kosiarka
1 molinezja ( były dwie i właśnie tu też problem )
po 1. niedawno zauwazylem w akwarium mieczyka poobgryzanego ( mialem mieczyka do niedawna w akwarium ale juz niezyje :( ) bowiem mieczyk ten był bardzo poobgryzany , odłowilem go do osobnego akwarium ale zdechł. Jaka ryba mogla go pogryźć ? podejrzenia moje padają na kosiarke ? czy to mogla być ona ?
po 2. mialem parke molinezji , jednak zostala samica , samiec zdechl mi wczoraj , dostal tak jakby paralizu . mial wykręcony ogon na lewo ....nie mógł pływać , taczał sie......co to moglo być ? czy to mogla być sprawka innej ryby ???
akwarium mam 70l ...a rybki byly male i mieczyk i molinezja
Z góry dzięks ;)
Podaj jakie masz parametry, podłoże itp. skoro piszesz swoją obsade to dlaczego nie podałeś mieczyka ?
Kiryski są stadne.
nie ma ryb o nazwie głupiki.
Kosiarka to ryba stadna oraz jest za duża na twoje akwarium.
Prętniki trzyma się w haremach
Miedziki też są stadne.
Co do gupików to trzeba je trzymać w haremach, lub tak aby zawsze było więcej samic np.
1 samiec, 3 samice
2 samce, 6 samic
itd.
gupiki chce zlikwidować ( oddać w sęsie ;) ) , kosiarke chyba też bo pogryzla MI MIECZYKA KTOREGO NIE PODALEM W OBSADZIE BO GO JUZ NIE MAM ;)
wsiem ze nie ma głupikó --pomylilo mi sie xDDDe