w sklepach przewaznie roslinki sprzedawane sa w koszyczkach. lepiej je wyjmowac z tego czy sadzic razem z koszykiem? bo niektorzy robia tak, niektorzy tak
Lepiej je wyjąć.
Zależy jakie rośliny, jeśli wypuszczają grube kłącza i szybko się rozrastają (np. grążel), to koszyk pomoże opanować roślinkę.
Ja wyjmuję. Po co mi w zbiorniku szpecąca plastikowa doniczka. Im mniej plastiku w akwarium tym lepiej.
Wyjmij z koszyka oczyść korzenie z tej waty i zasadź .
Choć fakt, że doniczki mają jeden zasadniczy plus - jeśli roślinka zbiera brud, to można wyjąc ją razem z doniczką, wypłukać i z powrotem do zbiornika. Z zasadzoną tak nie zrobisz. Ja mam właśnie taki problem z roślinką, którą wysadziłem z doniczki (http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23770.msg220294#msg220294).
Lepiej wyjmij z koszyczka ja nie wyjołem i mi cała roślina po roku uschła ponieważ korzenie nie miały miejsca.
koszyk wyrzuc, roslinki przepłucz letnia woda, zrob dzire w zwirku , sypnij dobry nawoz, nastepnie zakop rosline po korzenie
w koszyku z pianką korzenie często gniją, dostęp do tlenu ograniczony, roślina nie rozwija się prawidłowo
radze Ci wyrzucić koszyk i pozbyć sie tej takiej brązowej waty
czyli w skrucie kopszyk szpeci i nie pozwala na prawidlowy rozwoj rosliny wiec nalerzy sie go pozbyc!!
@dj_ryba - w skrócie to należy zajrzeć do słownika ortograficznego a później coś pisać
Należy pamiętac o silnym przycięciu korzeni i usunięciu nadmiaru lisci. Przycięte korzenie szybciej sie regenerują, ale pozostawienie dużej ilości liści jest meczace dla odradzających się korzeni. Jest to bardzo istotne przy przesadzaniu kryptokoryn, ktore sadzone bez przycięcia korzeni bardzo długo wchodzą w dalszy rozwój, nierzadko najpierw obumieraja stare korzenie a następnie tworzą nowe. W tym czasie dużo lisci odpadnie.