Witam :PP
Jestem Nowym Akwarystom i mam problem bo mam nurzańca i chciałbym go skrócić (obciąć) ale czy on się przyjmie czy jak ??
I chciał bym zapytać jak go obciąć .
Z dziękuje Za Pomoc :))
nie opisałeś(aś) problemu,i nie wiadomo po co chcesz skrócic nurzańca,jeśli to zrobisz to ta pozostała część roślinki-tej,może Ci zgnić ,tak było u mnie.
Jezeli ow nurzaniec jest juz dobrze zaadoptowany w akwa mozesz spokojnie obcinac -ponizej tafli wody /kilka cm/
To Znaczy że jak obetne to moge zasadzić to obcięte ?? czy nie przyjmie sie ??
te obcięte liście się nie przyjmną
Ja parę dni temu obciąłem bo juz miał mega długie liscie .... zawijały sie dookoła akwa. Jaki bedzie rezultat to sie okaze.
Gdzieś to wyczytałem - chyba w książce D. Walstad, że liści nurzańca nie przycina się "na długość" ponieważ osłabia to roślinę, a nadmierne przycinanie może doprowadzić do jej obumarcia. Skracanie nurzańca powinno polegać na usuwaniu najdłuższych liści tuż przy dnie, czyli jak najbliżej nasady liścia a i to nie od razu wszystkich na raz. Przycięte "na długość" liście najzwyczajniej w świecie zgniją i w końcu z nurzańca nic nie będzie (wiem bo kiedyś osobiście w ten sposób "uśmierciłem" jeden zdrowy i duży egzemplarz - konkretnie V. gigantea -chyba dobrze napisałem nazwę ;D).
Aha :((
Dziękuje za pomoc ;))
jesli chcesz rozmnozyc to zrub tak(robione przeze mnie wiec jakosc jest nie fajna)
http://img118.imageshack.us/my.php?image=rozmnazanienuzanca.png
Cytat: tominio w 28.04.2009, 15:28
jesli chcesz rozmnozyc to zrub tak(robione przeze mnie wiec jakosc jest nie fajna)
http://img118.imageshack.us/my.php?image=rozmnazanienuzanca.png
No większej bzdury nie słyszałem / czytałem / widziałem. Czy Ty wiesz jak się "rozmnażają" nurzańce? Jeśli podzieli się roślinę tak jak Ty to zobrazowałeś to nie masz dwóch roślin. Ba nie masz żadnej.
Tak dla Twojej informacji - nurzańce rozmnażają się przez kłącza, na końcu których wyrasta nowa sadzonka.
posłuchaj andrzej72, i daj spokój z dziadostwem. :-[
W moim akwa nurzaniec to plaga , chwast ; rosnie wszedzie i jest nie do opanowania . Przycinam na wszelkie sposoby -rowniez przy samym dnie ,...po paru dniach ,roslina jak nowa .
Cytat: owlman w 28.04.2009, 17:36
W moim akwa nurzaniec to plaga , chwast ; rosnie wszedzie i jest nie do opanowania . Przycinam na wszelkie sposoby -rowniez przy samym dnie ,...po paru dniach ,roslina jak nowa .
daj mi pare;D
Nie ma sprawy , jak tylko bedziesz przechodzil obok . ;D
chetnie, wszystkie , za darmo ; ale sam powyrywasz
Miałam zwykłego nurzańca - jak przycinałam, to faktycznie zaczął po czasie gnić.
Jednak teraz mam olbrzymiego i od jakiegoś pół roku co 2 tygodnie obcinam mu istki jakieś nawet 10 cm od góry i czasem u niektórych tylko na samym końcu robią się nieładne, ale rzadko.
Cytat: owlman w 28.04.2009, 17:36
W moim akwa nurzaniec to plaga , chwast ; rosnie wszedzie i jest nie do opanowania
Mam to samo. W ostatnią sobotę wyjąłem z baniaka 12 nowych sadzonek (8 n. spiralnych i 4 n. tortifolia.) Aż strach pomyśleć co znajdę za dwa tygodnie :)
Cytat: owlman w 28.04.2009, 17:36
W moim akwa nurzaniec to plaga , chwast ; rosnie wszedzie i jest nie do opanowania . Przycinam na wszelkie sposoby -rowniez przy samym dnie ,...po paru dniach ,roslina jak nowa .
u mnie to samo - ale tylko jeśli chodzi o gigantee - nana rosnie normalnie dośc szybko ale nie tak aby stanowił plage . Przycinam na wszystkie sposoby najdłuższe liscie tne i w połowie i u nasady najwieksze rosliny do tej pory wyrywałam ale wyrywanie nurzańca olbrzymiego z akwarium na ziemi to jakaś masakra korzeni ma tyle że szok i wyrywać trzeba często i zaczęłam tak jak ty obcinać wszystkie liści ale juz po dwóch dniach były z powrotem więc ostatnio powycinałam go trochę inaczej ciągnęłąm do góry za liście a potem obcinałam wszystkie i jak mi sie wydawało w podłożu zostawały tylko korzenie , potem te pozostałe korzenie jeszcze dociskałam paluchem jak najgłębiej i przysypałam miejsca po roslinach garścią dodatkowego żwiru - to było ze 3 -4 dni temu dziś w tych miejscach rosną już nowe nurzańce których liscie zxaczynają sięgać tafli wody - czyli wszystko na nic! nie wiem co mam z tym cholerstwem robić juz!
Cytat: koper112 w 28.04.2009, 15:38
posłuchaj andrzej72, i daj spokój z dziadostwem. :-[
nie nazywaj mnie dziadostwem bo nie wiesz wogole kim jestem
Cytat: malutka243 w 28.04.2009, 18:45
Miałam zwykłego nurzańca - jak przycinałam, to faktycznie zaczął po czasie gnić.
Jednak teraz mam olbrzymiego i od jakiegoś pół roku co 2 tygodnie obcinam mu istki jakieś nawet 10 cm od góry i czasem u niektórych tylko na samym końcu robią się nieładne, ale rzadko.
Zgadza się. Jak roślina jest duża, starsza i ukorzeniona, to nie powinno jej takie przycinanie zaszkodzić. Jednak jest ryzyko, że końcówka przyciętego liścia zacznie gnić i wtedy trzeba ją na bieżąco skracać, skracać, skracać... aż w końcu dojdziemy do dna i nasady liścia ;) Tak jak napisał andrzej - najlepiej od razu obcinać u nasady.
Cytat: tominio w 20.05.2009, 06:42
Cytat: koper112 w 28.04.2009, 15:38
posłuchaj andrzej72, i daj spokój z dziadostwem. :-[
nie nazywaj mnie dziadostwem bo nie wiesz wogole kim jestem
Stary - świadczą o nas czyny :) "Schematem" rozmnażania Nurzańca dałeś popis. Uderz się w pierś bo to byzydura była :)
Swoją drogą u mnie Nurzaniec to też plaga (w małym akwa). Jeśli ktoś chce - oddam darmo sporo młodych Nurzańców. Trzeba tylko podjechać do mnie :)
Agnus a gdzie mieszkasz? :D
W Kielcach i chodzi cały czas z nożem w kieszeni. ;D
Cytat: dilayla w 20.05.2009, 17:01
Agnus a gdzie mieszkasz? :D
Przasnysz :) 120km od Wawy...
Ale w Sosnowcu mam rodzinę i jestem tam dość często więc jak będę się wybierał to mogę trochę Nurzańca dla Ciebie zabrać :)
Agnus jak ma na nazwisko Twoja rodzina w Sosnowcu? Może znam ;) Zresztą moja mama jest lekarzem to może kiedyś byli u Niej.:)
dilayla
A w jakiej części Sosnowca mieszkasz? Ja pochodzę z Pogoni - okolice ul. Będzińskiej.
Zeby nie było tak zupełnie offtopic to powiem że Nurzaniec to jedna z najszybciej rozmnażających się roślin. Nie chodzi o szybkość wzrostu - ale o rozmnażanie właśnie. Nowe, młode rośliny pojawiają się na koncach kilkucentymetrowych "rozłóg" (chyba tak fachowo - proszę mnie poprawić) i od razu strzelają do góry. Co najciekawsze młoda roślina przy sprzyjających warunkach za chwilę znowu wypuszcza pęd na bok, który daje początek nowej roślinie. Nurzaniec w sam raz by stworzyć fajne tło w akwarium lub zasłonić filtr wewnętrzny/grzałkę/dyfuzor itp.
Cytat: Muchomorek w 20.05.2009, 17:44
W Kielcach i chodzi cały czas z nożem w kieszeni. ;D
Ziomeczku, ja mieszkam w Kielcach. Z nożem w kieszeni to tu chodzą stare babki. Ja noszę trzy i maczetę w rozporku ;)
Zamykam - zrobił się spam. Następnym razem po ostrzeżeniu będzie za takie rozmówki. Takie rzeczy załatwiajcie sobie PW