po powrocie do szkoly zagladajac do akwa brakowalo mi pretnika znalalzem go . . . martwego jedyna zmiana jaka zauwazylem na jego ciele byla plama na pokrywie skrzelowej ciagnaca sie az do podbrzusza (plama mial kolor siny) pierwsze wrazenie pzrekrwiony od 2 dni pretnik sie chowal za liscmi korzeniami myslalem ze poprostu pogonila go jakas rybka a tu pomocy co to jest moze ktos mi pomuc boje sie ze padna nastepne rybki pomocy
To są właśnie prętniki...Są podatne na różne wrzody i inne podobne choróbstwa.Z pewna dozą ostrożności sugerowałbym że innym rybom nic nie będzie,tylko te prętniki mogą chorować i czasem się zastanawian czy chów wsobny nie jest tego efektem.
U mnie prętniki też krótko żyły. DlaczegO? nie wiem
A u mnie pretnik karlowaty zabil bojownika syjamskiego ! :evil: