(http://w165.wrzuta.pl/sr/d/1KdctULKDfm/schemat)
Witam. Czy moge podłączyc dwie wtyczki do czasowego wyłącznika na ostatnim przedłuzaczu jesli jest tak u mnie jak na schemacie?
bo nie chce spalić mieszkania :-[
Ja tak mam i na razie dom stoii ;D
Ja mam złe doświadczenia z tymi urządzeniami.
Jeśli podłączysz koło 2000 W, to pochodzi góra 3 miesiące i się przepali.
Kilkaset Wat da radę.
Lepiej nie łączyć przedłużacza do przedłużacza.
Cytat: Muchomorek w 04.05.2009, 19:37
.
Lepiej nie łączyć przedłużacza do przedłużacza.
ale nie moge inaczej bo nie bede miał TV a z drugiego gniazdka mam podłączony komputer.
Dłutko w łapkę... albo poprosić elektryka i zrobić dwa/trzy gniazda na ścianie z uziemieniem, jak należy.
Licho nie śpi, a czort karty rozdaje. ;D
troche lipa z tymi gniazdkami bo są za akwaraium pozatym malowałem niedawno sciane;p
Cytat: chodys1910 w 04.05.2009, 19:59
Cytat: Muchomorek w 04.05.2009, 19:37
.
Lepiej nie łączyć przedłużacza do przedłużacza.
ale nie moge inaczej bo nie bede miał TV a z drugiego gniazdka mam podłączony komputer.
Spoko, jak masz dobre kable(a nie jakies badziewne bele co), to wytrzyma. Sam jako stary elektryk mam taki elektryczny hardkor, że głowa boli(włącznie ze zmianą rodzaju gniazdek po drodzę :D).Np. buzała(grzała) do akwa wygląda tak: gniazdko->przedłużajka z listwą -> przedłużacz z przełącznikiem -> złodziejka -> akwa. Kable się nie grzeją, gniazdka są w miarę dobrze spasowane, jednym słowem śmiga.
Pozdrawiam!
Cytat: wanamingo w 04.05.2009, 22:12
Sam jako stary elektryk mam taki elektryczny hardkor, że głowa boli...
Tradycyjnie, szewc chodzi bez butów?
Mam nadzieję, że nie zalecasz obowiązkowo takiego sposobu podłączania? ;D
To już jest 1 kW razem, gdyby było na raz włączone. Ja się zawsze obawiam przedłużaczy, bo potrafią się nadpalać na mocowaniach kabli. Miałem już też dwa razy problemy z włącznikami automatycznymi, w których się wytopiła część obudowy i teraz włączam sam według zegarka, ale większą moc, o czym wspominałem.
Gdyby ludzie nie bagatelizowali różnych sytuacji, to w Polsce by przeżyło co najmniej dodatkowo 10 tys. osób rocznie.
ten 1 jest taki stary i bez uziemienia drugi jest nowy i z uziemieniem.
Cytat: Muchomorek w 04.05.2009, 22:27
Tradycyjnie, szewc chodzi bez butów?
Mam nadzieję, że nie zalecasz obowiązkowo takiego sposobu podłączania? ;D
Nie nie nie, w żadnym wypadku nie zalecam, ale niestety nie mam innej możliwości - taka cena uzależnienia od elektroniki :D
Cytat: Muchomorek w 04.05.2009, 22:27
Gdyby ludzie nie bagatelizowali różnych sytuacji, to w Polsce by przeżyło co najmniej dodatkowo 10 tys. osób rocznie.
I bezrobocie było by większe (i czym by się chwalił wtedy rząd tuska/kaczynskich?).
A sam osobiście nie bawię się w przełączniki czasowe, staram się pamiętać, wykształcać nawyki (przynajmniej się szlajać po nocach nie mogę bo trzeba do domu isć i zgasić trzodzie światło :D).
Cytat: wanamingo w 05.05.2009, 06:43
Cytat: Muchomorek w 04.05.2009, 22:27
Tradycyjnie, szewc chodzi bez butów?
Mam nadzieję, że nie zalecasz obowiązkowo takiego sposobu podłączania? ;D
Nie nie nie, w żadnym wypadku nie zalecam, ale niestety nie mam innej możliwości - taka cena uzależnienia od elektroniki :D
Cytat: Muchomorek w 04.05.2009, 22:27
Gdyby ludzie nie bagatelizowali różnych sytuacji, to w Polsce by przeżyło co najmniej dodatkowo 10 tys. osób rocznie.
I bezrobocie było by większe (i czym by się chwalił wtedy rząd tuska/kaczynskich?).
A sam osobiście nie bawię się w przełączniki czasowe, staram się pamiętać, wykształcać nawyki (przynajmniej się szlajać po nocach nie mogę bo trzeba do domu isć i zgasić trzodzie światło :D).
niestety na mnie to niedziała . mam 18 lat i ciezko mi zapalac im swiatło np 10 i wył o 22 bo mnie nie ma w domu. ;)
Ja mam tak: z jednego kontaktu w rządku z 9 przedłużaczy do tego 3 włączniki czasowe, 3 akwaria, telewizor, komputer(+ chłodzenie wodne), i jeden wolny przedłużacz - czasem potrzebna jest wolna wtyczka... I jak chodziła zmywarka, a żonie się na prasowanie zebrało - to korki leciały odrazu (zmiana na gruby miedziany drut w korku poprawiła sytuację). Nie polecam takiego rozwiązania w poprzednim mieszkaniu byłoby to niemożliwe (gniazdko bym spalił) - ale to jakoś się trzyma (odpukać) jak mam 1 kontakt w pokoju... to muszę sobie radzić.
Może trzeba zmienić temat wątku? Proponuję nowy tytuł: Kącik niefrasobliwych. Poznajmy się!