Mam akwa 72l, mocno zarośnięte roślinkami i parszywymi glonami nitkowatymi. Parametry wody na dzień przed podmianą wg Zooleka:
KH - 10
GH - 14
ph - 7,6
NH3 - 0
NO2 - 0
NO3 - 5
PO4 - 0,05
Fe - 0
Oświetlenie 2x24W 12 godz.
Co jest nie tak ??? Co powinnam podwyższyć, co obniżyć żeby pozbyć się glonisków?
Ja bym dał trochę żelaza, trochę potasu i podwyższył NO3 i po tym zaczekał na reakcję.
Po co Ci takie wysokie pH?
CytatPo co Ci takie wysokie pH?
No w zasadzie to po nic :) Mam twardą wodę w kranie to i ph jest wysokie mimo podawania CO2.
Nie radzę podawać żelaza - nitki uwielbiają żelazo - a to że jest nie wykrywalne na testach wcale nie oznacza ze w wodzie go nie ma , a pozatym to tak jak Muchomorek pisze - ja bym w tym celu podała azotan potasu . A jesteś pewna że to nitki masz? bo tak wysokie ph i twardość to krasnorosty lubią bardzo...
Dzięki za wskazówki.
CytatA jesteś pewna że to nitki masz? bo tak wysokie ph i twardość to krasnorosty lubią bardzo...
Krasnorosty też mam :) Co do żelaza masz rację Alu, roztwór testowy był tak bardzo bladziutki że uznałam jego wartość za zerową, ale można przyjąć że jakieś tam setne mg istnieją w wodzie.
A czy jako źródło potasu może być nawóz potasowy Planty - Aquapotas?
masz twardą wodę więc gloniska wygrywają z roślinami walkę o węgiel bo kozystają z jego jonów HCO3- i CO32-
zaś większość roślin woli pobierac rozpuszczony CO2
pewnie pomoze dawkowanie CO2
aquapotas jest dobry, powoduje wzrost tylko potasu, a przydałoby sie tez wiecej azotu wiec bez kno3 sie nie obedzie chyba ze masz gotowy nawóz
Pethro ale Esmi podaje Co2. Esmi azotan potasu nie sam potas
Mimo to stężenie CO2 w akwarium ma ok. 7,5 ppm - czyli nie za wiele - ja bym zwiększył dawkowanie, podmieniał regularnie wodę, przyciał regularnie rośliny i wyrzucał nadmiar nitek.
U mnie nitki też są - w miejscach najmocniej oświetlonych - wynika to prawdopodbnie z dostępności żelaza które rośnie pod wpływem silnego oświetlenia - jednak nie radziłbym ograniczać świecenia, a raczej dodać więcej CO2 i zmierzyć parametry wody jeśli poziom N jeszcze mocniej spadnie - do dodać też azotu (tak jak radzono azotan potasu może być OK).
CytatMimo to stężenie CO2 w akwarium ma ok. 7,5 ppm - czyli nie za wiele - ja bym zwiększył dawkowanie
Nigdzie nie napisałam jakie mam stężenie CO2.
CytatEsmi azotan potasu nie sam potas
A jaką dawkę powinnam zastosować? Tzn. ile gram proszku w 1l wody i ile takiego roztworu podawać na 72l?
Dzięki za wszelkie sugestie :)
KH - 10
ph - 7,6
CO2 - 7.535659294528747 ppm
http://www.holenderskie.pl/?m=12/a/kalkulator_co2
Od siebie napiszę tak:
- więcej CO2; przy kh=10 ph doprowadzić do poziomu około 7
- żadnego nawożenia (w szczególności wystrzegać się mikro i żelaza)
- podawać tylko potas jeśli trzeba
Cytat: andrzej72 w 07.05.2009, 07:07
Od siebie napiszę tak:
- więcej CO2; przy kh=10 ph doprowadzić do poziomu około 7
- żadnego nawożenia (w szczególności wystrzegać się mikro i żelaza)
- podawać tylko potas jeśli trzeba
Tak oczywiście ale: No3=0 a Po4=0,05 !!! Więc imo bez podania N się nie obejdzie - pomóżcie koleżance:
Cytat: Esmi w 06.05.2009, 19:42
A jaką dawkę powinnam zastosować? Tzn. ile gram proszku w 1l wody i ile takiego roztworu podawać na 72l?
ja nie stosowałam nigdy tych soli więc nie mogę powiedzieć nic o dawkowaniu pozatym że lepsze codzienne niż tygodniowe
Edit:
Cytat: Piterix w 07.05.2009, 07:42
NO3 - 5 (czyli nie jest to jakaś tragedia - ale może brakować - niech obserwuje)
PO4 - 0,05
no fakt juz mi sie chyba wątki pomieszały
NO3 - 5 (czyli nie jest to jakaś tragedia - ale może brakować - niech obserwuje)
PO4 - 0,05
Dawkowanie - jest podawane w aukcjach z solami. Polecam: http://www.holendry.republika.pl/kalk_pmdd_mikrowity.html
Potasu sugeruje się dać 20ppm (tyle powinno być i tyle sugeruje się podać przy podmianie) ja bym podał do 10ppm - żeby nie zabrakło Mg lub Ca - niby twardość kH 10 - ale... np. u mnie szybko Ca i Mg się kończy....
Dzięki wszystkim za podpowiedzi i za linki (trochę skomplikowane te kalkulatory :) ) Na razie wg wskazówek nie nawożę (oprócz potasu), NO3 też nie chcę podwyższać, w końcu do tej pory robiłam wszystko żeby było jak najniższe (mam trochę niedopasowaną obsadę i jeszcze krewetki). Teraz poczekam na efekty moich działań <papa>
Cierpliwości. Efekty i tak będą widoczne na nowych liściach - bo już powstałe dziurki nie znikną...