Ciągle chce sobie cos kupic ale nie wiem co i czy nie będzie zagrazac moim raczkom :cry: :?: :?: :?: POMOCY :!: :!: :!:
Ja kiedys mialem raka ale takiego rzecznego wlasnorecznie zlowionego i trzymalem go razem z parka ciernikow... Niestety jednego dnia samczyka znalazlem przecietego na pol wiec od tego czasu nawet sie nie zabieram za takie stworzonka. Ale nie wiem jak jest z tymi co do aqwa sprzedaja.
aha ale ja nie mówie o rzecznym tylko o kubańskim 8)
Jakoś nie mogę wymyśleć nic, czego by rak nie zjadł.
Możesz wpuścić gupiki, które może trochę pożyją a potem będą dobrą przekąską dla raka :)
świetny pomysł :!: :!: :!: ale troche szkoda mi głupików :( jednak wypróbuje to(ale bedzie fajnie :twisted: )
Nie "głupiki" tylko gupiki :)
niech ci będzie gupiki :D (pasi) :?:
Po długim zastanowieni wpadłem na skalary :idea: :!: co o tym sądzicie :?: :?: :?: :wink:
32L
dwa raczki
28L
chwilowo NIECZYNNE- złota rybka:?: :?: :?:
Ale chyba nie w tych akwariach, które wymieniasz.
no pewnie ze nie :!: a co :?: :?: :?:
a co myslisz o neonach czerwonych :?: :?: :?:
Wpadne do ciebie zobaczyć jak neony czerwone zostaną karmą dla raka :lol:
Będzie fajnie :D wezme aparat
mam nadzieje ,że bilety są zadarmo:>(moge przynieść brata na pożarcie)
Raka to umieść w jakiej 1000 litrówce razem z Arowaną . Jej raczej nic niezrobi :) :):)
A moim zdaniem rak najlepiej jak jest w jednogatunkowym. Nie wymaga dużego akwa, na jednego raka wystarczy 10-15 litrów. Ew. można karliki szponiaste spróbować :wink:
PS. Arowany może rak nie zje, ale arowana raka? :)
Właśnie tu jest kolejny problem ;) Pozdrawiam