Musze :(
Już nie jestem akwarystą, o 11:30 "mój" baniaczek pojechał do Katowic, nie mam już moich Pawic :(
Tyle dobrze, że przyszły opiekun jest obeznany, nie zrobi podstawowych błędów, będzie dobrze dbał o Pawiczki.
Teraz sie tak zastanawiam, co ja tu robie, czy dalej zasługuje na moderatora, na odpowiadanie w tematch.
Tu jako moderator, na zoo-planet autor podstrony akwarystycznej a nie mam akwarium :(
Musiałam sie wyżalić, w rodzinie nie moge, wszyscy sie cieszą, że problem z głowy jest :(
Ide do kącika poplakać...
harpia ... :(
nie masz mozliwosci zakładania malutkiegio akwa z bojkiem?
Raffy myslałam nad tym, ale z drugeij strony musiałabym kupować wszystko od podstaw, akwarium, żwir (dałam cały zapas) filterek.
Jakoś mi sie niechce przez to przechodzic :?
ja mam ciągle do oddania tanio 200l 8)
o moderatora się nie martw.. wiedza się liczy. i chęci...
a skoro się użalamy: to musiałem wczoraj uśmiercić swoją skalarkę... i mam kaca dzisiaj.
ale koszty niewielkie, wszystko to około 100zl ... nie tak drogo :)
niedawno mialem uspic jedna rybkę .. ale nie mogłem naprawde, sciskalo mnie w sercu i wpuscilem z powrotem do akwa i indwalida dostal na imię Pirat i zyje sobie, swietnie ma :)
Cytatale koszty niewielkie, wszystko to około 100zl ... nie tak drogo
Punk widzenia zależy od punktu siedzenia, dla mnie to bardzo duzo i chyba wole przeliczyć to na kilogramy mięsa dla Ogonów czy wyjazd po konine do Krakowa.
Za pare lat jak sie ustatkuje, jak sie wogóle ustatkuje :?
jak Ci na tym zależy a tak jest napewno, to prędzej czy później trafi się jakaś wolna sumka. w tych sprawach rzadko bywa ciekawie ale zbliża się Mikołaj, gwiazdka :wink:
a co do moderowania to Góral powiedział już wszystko.
Głowa do gury Harpia, kiedyś na pewno jeszcze będziesz miała akwarium. Jak się coś bardzo chce to się to osiąga. Na szczęście swojej wiedzy nie oddałaś. :wink:
Wiem co czujesz... Kiedyś musiałam oddać mojego kota i papugę bo się okazało, że córka jest strasznym alergikiem. Dowiedziałam się też, że o zwierzętach, które uwielbiam hodować, nie mam co myśleć. :cry: Na szczęscie lekarz zgodził się na rybki. Z początku nie byłam przekonana, ale teraz je uwielbiam. I obiecałam sobie, że jak dzieci kiedyś zamieszkają osobno to będę hodować wszystko co się da! :wink:
Góra trzy lata wytrzymałem bez ryb. A jak ojciec widział ryby od nowa to marudził ,marudził i sam w końcu też akwarium założył choć ta przerwa to była z jego inicjatywy.(Papug różnistych mu się zachciało) Podejrzewam że jesteś już zarażona śmiertelnie i wirus uaktywni się po czasie dłuższym lub krótszym.A wtedy nie wiadomo skąd i za co wytrzaśniesz akwarium ryby itd. Tę chorobę można "zaleczyć" na jakiś czas ale nawroty są kilkukrotnie silniejsze.ZOBACZYSZ!! :wink:
Heh... Jeszcze kilkanascie lat temu mialem akwa 6l. :shock: i jak sobie pomysle co te rybki wtedy mialy to az wstyd... Teraz mam ladne i wieksze chociaz od niedawna i musze powiedziec ze nigdy nie moglem przejsc obok zoologicznego zeby nie zajzec i popatrzec na rybki. No wiec znalazly sie fundusze (rzucilem palenie) i wreszcie mam moje ukochane zwierzatka a jeszcze znalazlem to forum i po gruntownym przestudiowaniu juz sie nie boje niczego bo zawsze mi ktos pomoze. Nie martw sie Harpia. Kiedys bedzie jeszcze baniaczek :) (i to wielki wymarzony)
Goral co to znaczy tanio za 200l?
Harpia nie płakusiaj już, z pewnością będziesz kiedyś miała swój baniaczek (wiem, wiem dobrze mi się mówi, a sama chyba nie zniosłabym rozstania z rybciami...) Będąc przy boku rodziców nie posiadałam żadnych zwierzaczków :( Teraz jestem już "na swoim" więc spełniam swoje malusie marzenia...rybki :) kociaki :)
Wiedzę, którą posiadasz zasługuje na miano moderatora :)
Życzę szybkiego powrotu do "nałogu" jakim jest akwarystyka ;)
Czy Harpia wogóle chciałaby jeszcze mieć akwa czy raczej cieszy sie z uwolnienia? Wy tak się nad nia litujecie, a ona moze szczęśliwa? :roll:
CytatWy tak się nad nia litujecie, a ona moze szczęśliwa?
To nie było miłe, nawet jako żart.
Nie miałam gdzie sie wyżalić, napisalam tu, rodzina mnie nie rozumie jak mozna sie przyzwyczaić i pokochać ryby, widze, że i tu trafiają się materialiści, to przykre.
dziękuje poprzednikom za ciepłe słowo.
Danuta ty nie wal takich żartów. Zastanów się lepiej jaką ty masz obsade! Napisałem ci na apisto.pl dot. twojej obsady, a ty to zignorowałaś. Zastanó się czy ty możesz rybkom stworzyć odpowiednie warunki, bo obsade to dobierałaś z zamkniętymi oczami. Wspieram cie Sarmik tzn. Harpia ! :]
Harpio - nie ma się co przejmować. Twoje pawice trafiły w dobre ręce. Teraz jest źle, ale będzie lepiej. Trzeba przyznać, że człowiek się przywiązuje do zwierząt, nawet do ryb. Prawdziwy akwarysta widzi w tym coś więcej niż tylko element dekoracyjny. Trzeba pamiętać, że bierze się odpowiedzialność za żywe stworzenia.