dzisiaj jak byłem w zoologu to zauważyłem że pani ma na sprzedasz 2 prętniki.
Jeden czerwony, drugi "neonowy" .
Problem polega na tym że ten niby neonowy jest srebrny...a właściwie szary...
Gdy zapytałem o to panią ona odpowiedziała mi że powinien byc niebieski ale się jeszcze nie wybarwił...
niewiem czy to możliwe...wyczytałem ze obie rybcie rosną do 8 cm , te ktore widzialem mają po około 5cm wiec
najmniejsze już nie są.
Czy mogę bez konsekwencji wziąć obie? doradźcie coś? :-\
Witam
A może szary prętnik to po prostu samiczka? ;)
http://img208.imageshack.us/img208/332/obraz027cv6.jpg
No 5 cm ryby to już powinny być wybarwione :)
A ja dołoże jeszcze swoje pytanie po jakim czasie prętniki są zdolne do rozrodu? <papa>
ta rybka dokładnie tak wyglądała.
czyli to była samiczka. A czy ona kiedyś bedzie taka niebieściutka? :D
to będzie czy nie?
Nie będzie niebieściutka. Samiczki są srebrne. Ale to dobrze. Kup parkę. A Pani powiedz, że brak jej elementarnej wiedzy na temat ryb i powinna Ci dać rabat za głupoty, które Ci opowiada :)
ale w moim zoologu jest tylko prętnik czerwony (samiec) i właśnie ta szara bidulka :P
nie rozumiem
to jak brać te bidulki czy nie? :D
odpowie ktos na moje pytanie ?
Bierz parę a najlepiej harem jednego chłopca i dwie dziewoje ;)
a to bez różnicy czy to jest prętnik (czerwony) czy (niebieski) ? będą się kopulować ? xD
Piszę się będą kopulować (bez się).
Ile Ty masz lat?
Zanim dostaniesz jakąkolwiek następną radę napisz jakie masz akwarium, jaką obsadę, jakie rośliny, ile świecisz, jakie preparaty stosujesz i jakie masz parametry wody.
Po co Ci kopulowanie prętników? Nastawiasz się na rozmnażanie? W akwarium ogólnym nie ma szans na odchowanie potomstwa.
Cytat: bloniu w 21.05.2009, 20:30
Po co Ci kopulowanie prętników? Nastawiasz się na rozmnażanie? W akwarium ogólnym nie ma szans na odchowanie potomstwa.
w ilości 80 90% na pewno nie ale tyle się nie odchowa nawet w jednym baniaku tarliskowym podejrzewam.
natomiast swego czasu robilem eksperyment, że wytarły się w ogólnym i dopiero po kilku dniach odłowiłem połowę narybku do osobnego baniaczka 25L a reszta została w ogólnym 45L z rodzicami. baniak był bardzo gęsto zarośnięty. już nie pamiętam ile podrosło w jednym i drugim do oddania ale były to ilości porównywalne. po kilka/kilkanaście sztuk. w ogólnym niektóre maluchy się z sukcesem chowały przed pożarciem w roślinności, a w tarliskowym natomiast przyrost masy u poszczególnych osobników był na tyle zróżnicowany że większe zżerały swoje mniejsze rodzeństwo i pozostały tylko najsilniejsze ten baniak był sterylny i kryjówek w nim nie było.
P.S. a "czerwony i niebieski" to obie formy kolorystyczne karłowatego. czerwonona jest wyjsciowa a niebieska zwie się "neonowa"/ będą się wycierać
A nie zadziałały inhibitory rozwoju :) ?
Ja myślę, że trzeba najpierw się dowiedzieć jaki kolega ma baniak i czy, aby warunki prętniki będą miały dobre...
Cytat: bloniu w 21.05.2009, 21:00
A nie zadziałały inhibitory rozwoju :) ?
nie żartuj sobie ze mnie. jesteś w stanie stwierdzic w 100% z jakiego powodu twoje ryby się nie trą w jakims baniaku albo dlaczego z jednego tarła masz ileś tam sztuk narybku a z kolejnego trzy razy mniej?
w obecnej chwili w tandze 45L mojej córki pojawiła sie kolejna grupa młodych. baniak założony w listopadzie i to już czyba szósty "miot". w baniaku pływa kilkadziesiąt ryb różnej wielkości. najstarsze już mogą iśc do sklepu tylko jak je wyłowić?. co mi podrośnie grupa młodych i przymierzam się do odłowienia najstarszych to już kolejny miot wyłazi spod kamieni. w baniaku wszystkie muszle w zasadzie zostały zasypane (z wyjątkiem trzech) i w razie stresu wszystko co pływa chowa się pod kamieniami. i jak tu odłowić? więc nie strasz mnie inhibitorami. ;)
To oczywiście ironia z mojej strony, bo jest to tak miałkie z tymi inhibitorami, że nie sposób tego zastosować jako regułę.
Jak widać w Twojej tandze - nie działa. A zbiornik nie jest sterylny - w świetle teorii na piasku, muszlach i całym akwa powinny czaić się inhibitory z sześciu pokoleń :)
Gość miał szczęście, że w swoim sklepie kupił parke prętnika karłowatego, bo u mnie to nie ma żadnych szans. We wszystkich sklepach są same samce czerwonego i niebieskiego. Jak chcialem zamówic samicę to się okazuje, że dostawca przywozi tylko takie. Jeszcze jedno, najgorsze jest to, że sami sprzedawcy nie wiedza co maja (samice i samczyki) z tego powodu sam kupilem 4 samce, mysląc że mam parki.
Cytat: bloniu w 21.05.2009, 21:59
To oczywiście ironia z mojej strony, bo jest to tak miałkie z tymi inhibitorami, że nie sposób tego zastosować jako regułę.
Jak widać w Twojej tandze - nie działa. A zbiornik nie jest sterylny - w świetle teorii na piasku, muszlach i całym akwa powinny czaić się inhibitory z sześciu pokoleń :)
Nie każdy gatunek te inhibitory wydziela - muszlowce w naturze zdaje się żyją w sporym zagęszczeniu więc ich raczej inhibitory nie dotyczą.
A czarne molinezje nie żyją w takim zagęszczeniu a inhibitorów nie wydzielają. A inne bliskospokrewnione żyworódki tak. I co? To też nie reguła...
I nic , nie napisałam że regułą jest zagęszczenie , z tego co wiem to nie tylko czarne molki nie wydzielają inchibitorów ale wszytskie odmiany barwne molly pozatym wcale nie jestem pewna czy molinezja w naturze nie żyje w zagęszczeniu ( nie wiem tego )