Jak wzmocnić taką szafkę?
http://www.brw.com.pl/mebel_popup.php?id=1394
Będzie na niej stało akwarium 112l. Boki i blat wyglądają dość masywnie, ale tylnia ściana to cienka płyta...
Akwarium postawię na podstawce (takiej firmowej - ma ona takie okrągłe kołki przenoszące podobno siłę).
Siadałem na szafce (ważę 130kg) - wygina się, ale jest w miarę stabilnie. Akwarium będzie zorganizowane tak, że więcej żwiru, korzeń i sprzęt będzie na jednym boku, tam gdzie akwarium będzie sięgać krańców komody (łączą się grube blat i ściana boczna).
Myślałem, żeby najwyższą szufladę dać taką wypchaną (mam taką jedną z dokumentami) żeby ewentualnie była podporą.
Zastanawiam się co jeszcze zrobić.
Jeszcze myślę czy dać może akwarium profilowane, może siła inaczej się przełoży?
Oj, igrasz z ogniem ;D
W ogóle nie może się uginać, a jeśli teraz się ugina, to będzie uginać się bardziej, bo akwarium może ważyć i 160 kg.
Ta podstawka z kołkami też mi się nie podoba.
Z tyłu dasz płytę, zamiast sklejki, i będzie w porządku, ale z przodu już gorzej. Brakuje słupka z przodu w środku. Gdybyś mógł zrobić dwie szuflady zamiast jednej długiej. Narysuję mój pomysł wzmocnienia:
(http://images47.fotosik.pl/128/7daf04f3f51afc4bmed.png)
po obu stronach są albo śruby stolarskie, albo wkręty, łatwe do wykonania, reszta na klej.
Wystarczy wkleić z przodu, górna beleczka powinna być grubsza, dolna może być cieńsza.
Za dużo roboty. Mam małą córeczkę i nie mam czasu na takie prace modernizacyjne.
Cienko to widzę.
Do spodu wierzchniego blatu(wewnątrz szafki) przykręć 2 grube i wytrzymałe listwy, tak aby były idealnie na długość- aby trochę przejęły ciężar na siebie i rozprowadziły na boczne ścianki. możesz jeszcze trójkątne wsporniki dać w rogach, ale wtedy z górnej szuflady nici.
Cienko jest, widzę, że ugina się nie na żarty, nawet jak posadziłem żonę (70kg).
Także może być niewesoło... :(
Co tu zrobić? Żona sceptycznie patrzy na komodę...
A co myślicie o akwarium na balkonie?
Czy w zimę jakby były dwie grzałki 300W to by zamarzło? :)
Cytat: bloniu w 20.05.2009, 17:46
Czy w zimę jakby były dwie grzałki 300W to by zamarzło? :)
Coraz lepsze pomysły ;D
A musi być akurat ten typ komody? Tutaj i tak szuflada górna odpada, bo nie otworzysz jej.
Cytat: Muchomorek w 20.05.2009, 17:51
Cytat: bloniu w 20.05.2009, 17:46
Czy w zimę jakby były dwie grzałki 300W to by zamarzło? :)
Coraz lepsze pomysły ;D
A musi być akurat ten typ komody? Tutaj i tak szuflada górna odpada, bo nie otworzysz jej.
No co? Pomysł absurdalny, ale desperacja robi swoje... Tak logicznie myśląc to 600W na mrozie nie da rady stu paru litrów utrzymać + światło ? :)
Szafka odpada i koniec. Szuflada musi być sprawna każda...
Najgorsze jest to, że ta szafka już stoi :( I się nie ruszy !!
Zastanawiam się czy ktoś mi jest w stanie wykonać taką samą szafkę w takim samym kolorze, ale wzmocnioną pod kątem akwarium. Albo czy ktoś mi jest w stanie ją wzmocnić...
Ta aukcja daje mi nadzieję :)
http://allegro.pl/item630904811_szafka_pod_akwarium_200l_100_40_85_jedyna_na_alleg.html
A gdyby taką poprawkę zrobić?
(http://images45.fotosik.pl/128/4ffeb0517f601dbdmed.png)
Metalowa listwa zaginiana po obu stronach (jeszcze kwestia zamocowania po bokach), tył płyta, a szufladę można podciąć z góry i będzie się zamykać. Nie wiem, czy takie wzmocnienie wystarczy.
Jutro chyba będę dzwonił do gościa, który mi robił szafy wnękowe. Niech spojrzy chłopina okiem fachowca "na żywo".
Bardzo dziękuję Muchomorek - bardzo rzeczowe rady, praktyczne i poparte rysunkami - tak prywatnie - jestem pod wrażeniem.
Skąd takie zdolności i skąd na szybko te rysunki techniczne :) ?
Cytat: bloniu w 20.05.2009, 18:39
Skąd takie zdolności i skąd na szybko te rysunki techniczne :) ?
Open office, przemyślałem temat, nie pierwszy raz już ktoś o to pyta. A rysunek jest quasi techniczny.
Możesz zapytać jeszcze o takie rozwiązanie z jedną belką drewnianą mocowaną po obu stronach śrubami stolarskimi i podklejaną na górze do blatu najlepiej z twardego drewna, jak buk.
Właściwie to w tej szafce brakuje mi jedynie jakiegoś wspornika po środku blatu... ewentualnie wstawienie dwóch wsporników na tylnią ściankę w kształcie litery V skierowanej ku dołowi.
Trzeba też zauważyć, że jak usiadłeś na szafce... to Twój ciężar 'skumulował' się tylko na środku. Grawitacja działa więc tylko na środkową część ;) nic dziwnego w tym, że szafka ugięła się. Co innego gdybyś się położył... wtedy ciężar rozłożony byłby na cały blat komody
a ja widzę tylko dwa wyjścia : 1przerobić szafkę tak jak jest ta w linku - czyli wspornik na środku do samej podłogi 9 ale przerabianie szuflad na pół? -gra nie warta świeczki imo) 2kupić nową szafkę -to najrozsądniejsze wyjscie z sytuacji... A na poparcie opowiem wam jak to wyglądało u mnie bo miałam akwarium na komodzie bez środkowej przegrody czy z szufladami po całej długości : akwarium mniejsze bo 84l czyli lżejsze , komoda wzmocniona pełnymi plecami blat nie płyta a lite drewno (niestety nie pamiętam jakie) , akwarium stało tak że tylnia jego krawędź opierała się na plecach pełnych sięgających do podłogi , krawędzie boczne na bokach komody tez do samej ziemi ( bez żadnych tam lipowatych nóżek) , czyli akwarium nie stało wcale na samym środku tylko było wsparte z 3 stron brakowało mu tylko podparcia przedniej szyby! lub poprzecznego ...Pękło i tak, może nie od razu ale jednak pękło a woda w klepkę...
Ze wspornikiem ciężko, bo tak jak mówi Ala - szuflady dzielnie stoją. Myślałem jeszcze, żeby dać taki wspornik na tył, ale to bez sensu. Wspornika brakuje na przedzie :) po środku.
Strach trochę ryzykować...
Ehh może zmienię koncepcję i założę jeszcze jedno mniejsze akwarium :) - roślinne - będzie robiło jako kotnik dla narybku...
Mimo wszystko wydaje mi się że akwaria nie są aż tak słabe. Widziałem już baniaki przytwierdzone do ściany 2 kontownikami które były i były. Podejrzewam, że najważniejsze to dobrze i stabilnie oprzeć boki...
ja bym do stolarza pojechal, zamowil solidna scianke na tyl od podstawy do do blatu, skrecil srubami, a na gore nalozyl blat 2cm z solidnego drzewa. na szerokosc i glebokosc szafki - uwzgledniajac wymiar tylnej scianki. Skrecilbym to srubami - blat z blatem, do tego wkrecil kilka dlugich cienkich srub na krawedziach bocznych i tylnych - tak zeby przeszly przez scianki pionowe i powinno byc git. po zamowieniu materialow czas skrecenia to jakies max 10 minut.
Ewentualnie, jesli nadal nie bylbys pewny wytrzymalosci - mozesz tez zamowic dwie scianki boczne i skrecic z istniejaca szafka- nie apomnij o dodaniu wymiarow powiekszonych o blat gorny i tylna scianke.
Ja mam taki blat 3 cm grubości i jest super, nic się nie ugina. Blat zrobiony fachowo z klejonych kawałków.
Obawiam się, że u Kolegi siła sprawcza (czyt. żona) nie zgodzi się na takie rozwiązanie.
Siła sprawcza w tym wypadku ma trochę zdroworozsądkowej racji, bo czwarte akwarium dawałoby już taką wizualizację, że w pokoju są akwaria i jakieś meble :) - w takiej kolejności.
Dwa akwaria stoją w aneksie kuchennym :)
Ale bym potrzebował takiego 200l jeszcze, bo chciałem się przymierzyć do belonesox belizanus - a na haremik to minimum 112l by był potrzebny.
Niestety trzeba czekać na budowę większego mieszkania - na początku nowego roku mam nadzieję być właścicielem 720l akwarium oraz trigona 350l (plus 60l z tworzywa z zaginanymi rogami - w pokoju córki :))
A może by po prostu położyc kafelki na ścianach i podłodze, i podwieszane łóżka pod sufitem? Zalać wszystko wodą, tylko uważać, żeby zamykać ostrożnie drzwi między pomieszczeniami, żeby się rybki nie wymieszały... ;D
Ps. Dowcip na temat. W aptece:
- poproszę tabletkę na zachłanność, tylko dużą!
Nie dowcipkuj :)
Zachłanność nie, ale zajaffka kipi jak to się mówi :)
Zresztą co to jest?? Popatrz na Kinga - miał 640l i 600l i dołożył sobie... 860EL :D HEHE