A jak z ta zmiana temperatur podczas kuracji? Dostosowac temp wody do leku, czy do ryby? Jak najlepiej? Przy jakich chorobach jest to konieczne, a przy jakich raczej zbedne? Jakie ryby najgorzej znosza takie zmiany? Co z roslinkami, i parametrami wody? Temperatura ma przeciez duzy wplyw na rownowage biologiczna w akwarium.
podwyższenie temperatury jest zawsze konieczne przy każdej rybce <papa> <good>
Leczenie ryb, kiedy stosujemy medykamenty powinno sie odbywać w osobnym zbiorniku. Nie powinno być tłumaczeniem, że nie mam innego zbiornika. Trzeba nabyć i już.Jak w domu choruje jedna osoba, to przecież pozostali domownicy nie zażywaja leków.W osobnym zbiorniku nie mamy przecież roslin, ani żadnego podłoża, tylko napowietrzacz. Leczenie podwyższona temperaturą stosuje sie w przypadku wystąpienia ospy. Temperaturę w ciągu jednej doby podnosimy do 32 utrzymujemy ja przez 5-6 dni a następnie w ciągu 8 dni obniżamy ja do stanu wyjściowego.Jest to oczywiście jeden ze sposobów leczenia ospy.
No akurat ospa to nie jest dobry przykład na leczenie poza akwarium głównym.
Mój post składa się z dwóch niejako części. Pierwsza o leczeniu medykamentami wogóle, druga o leczeniu ospy podwyższeniem temperatury.Pozdrawiam.
Wlasnie, choroby takie jak ospa powinno sie leczyc zbiorowo. Jednak temp. 32 st., niektore ryby, np. neonki czy przylga chinska, moglyby nie wytrzymac. Co wtedy?
Uwazam, ze conajmniej nieroztropne jest podwyszanie temp. czy dodawanie lekarstw w ogolnym. Rosliny, te najbardziej popularne, tez takiej temp. nie lubia. Wyleczymy z jednej choroby, a wyhodujemy druga. Dodajac, np. medykamenty rowniez zmieniamy parametry wody, czasem na rzecz bakterii.