to jest normalnie masakra moja kolezanka w ok 30 litrach trzyma 3 skalary, dwa welony, 4 zbrojniki niebieskie, 4 wielkopłetwy wspaniałe i 8 brzanek sumatrzanskich. wode wymienia cała co tydzien ma temperature 22 stopnie co o tym sadzicie? jeszcze sie kłoci ze sie zna
Na takich ludzi nie ma metody. Ktoś kiedyś proponował aby wytruć im ryby - dolewając coś do zbiornika, ale to metoda drastyczna i ekstremalna. A nauka płynąca z zejścia obsady nie dla wszystkich może być oczywista.
Prawda jest taka że akwarysta nigdy nie powie "że się zna na wszystkim", ponieważ zawsze pozostanie coś do przeczytania, coś do nauczenia i jakaś sytuacja wymykająca się wiedzy i doświadczeniu. Jeśli Twoja koleżanka robi to co powyżej i do tego twierdzi że jest specem - jest po prostu albo osobą bardzo młodą i głupią (co często idzie w parze) lub osobą dorosłą i kompletną kretynką (co jest oczywiście gorsze od opcji pierwszej). Tak czy siak możesz spróbować podać jej link do tego forum. Jeśli poczyta i stwierdzi że robi wszystko dobrze daruj sobie tą koleżankę..
Cytat: Agnus w 07.06.2009, 12:02
Na takich ludzi nie ma metody. Ktoś kiedyś proponował aby wytruć im ryby - dolewając coś do zbiornika, ale to metoda drastyczna i ekstremalna. A nauka płynąca z zejścia obsady nie dla wszystkich może być oczywista.
Ups, to byłam ja. Wierze ze rybkom lepiej w rybkowym niebie niz w puszcze. Nie watpie ze istnieja ludzie, którzy widza w rybkach ozdobe i najwyzej sobie kupia druga.
Cytat: Agnus w 07.06.2009, 12:02
Prawda jest taka że akwarysta nigdy nie powie "że się zna na wszystkim", ponieważ zawsze pozostanie coś do przeczytania, coś do nauczenia i jakaś sytuacja wymykająca się wiedzy i doświadczeniu.
Znam takich "kiszonych akwarystów", ktorzy maja 20lat doswiadczenia i "wiedza wszystko".
Cytat: Agnus w 07.06.2009, 12:02
Tak czy siak możesz spróbować podać jej link do tego forum. Jeśli poczyta i stwierdzi że robi wszystko dobrze daruj sobie tą koleżankę..
Albo zaspamuje dział "choroby".
jeszcze akwarium bierze do wanny i myje płynem zeby odkazic a ryby do wiaderka daje. jej wujek jest sprzedawca w zoologicznym i ona sie opiera na jego "wiedzy"
jakim płynem?
Mi się wydaje, że Twój post to prowokacja...
W tym momencie srednio ja mozna winic. Jak powie ze "za duzo czytania" to faktycznie jest sie do czego przyczepic.
Moj szef tez takie "akwarium" ma. W 20-30l ma 4 pielegnice papuzie i jakies 2 glonojady (nie znam ich, to nie zbrojniki) z dlugimi wasami. Grzałki nie, napowietrzania nie, roslin nie, na dno jakies kamienie. Karmi podtawowym pokarmem Tropicala.
Niestety sprawdza się tutaj cytat z jednego z podpisów forumowiczów: "Nie każdy sprzedawca jest akwarystą...". Ktoś kto trzyma w domu tylko kanarki i chomiki nie powinien zajmować się sprzedażą ryb, und wiza-wi.
Może i prowokacja ale przynajmniej jeśli ktoś ten wątek przeczyta to już będzie wiedział że 30l i takie ryby nie idą w parze. Nie mówiąc już o reszcie postępowania.
do naczyn takim zwykłym. czemu prowokacja? taka prawda
Bo Ci się nudzi, a że masz mało lat to masz ubaw jak się poważni akwaryści krztuszą jak czytają takie rzeczy.
Poza tym rybki może i przeżywają po "Ludwiku" ale jak to jest możliwe? Wyjmuje wszystko i myje ludwikiem szkło co tydzień? A wujek zoo jej wtóruje?
No mi się pod powieką pojazd pancerny jeszcze nie zmieścił...
wiem ze to jest nie do pomyslenia dla powaznych akwarystow ale to jest normalne bardzo wiele osob tak robi. jej rybki czesto zdychaja ale nie ma sie czemu dziwic
Pozwolę sobie zamknąć temat.
Uważam że wszystko zsotało powiedziane.
Na mycie płynem do naczyń spuszczę zasłonę milczenia.