Witam mam atak glonów na korzeniu,roslinach taki jakby mech a w wężach od filtra zewnętrznego takie brązowe nitki (woda czysta) nie chcem lac chemi co robic?
Podaj podstawowe dane o zbiorniku (litraż, obsada, oświetlenie-moc i czas)
Podaj wyniki testów wody pH/KH/GH/NO2/3
Podaj informacje jak często podmieniasz wodę, czy odmulasz itd
Ale co szybko z dnia na dzień urosło?
to może być oznaka wachnięcia w stężeniu związków azotu...
Podaj parametry jak napisał KirysWonderLand...
Pewnie lejesz za duzo nawozu abo za mocne masz swiatlo. Glony rosna przy duzym oswietleniu lub stezeniu POx oraz NOx. Załatw sobie jakies glonozerne zwierze, ale najpierw sprawdz parametry.
Panie(Pani) Raziel - glonożerne stworzenia nie dadzą rady w przypadku plagi glonów. Choćby się je głodziło... Jak jest nalot glonów spowodowany korzystnymi warunkami dla nich to choćby się w zbiorniku trzymało stado Otosków, Kosiarek, Zbrojników, Clithonów czy innych Amano - nie dadzą rady tego przejeść. Trzeba doprowadzić do sytuacji gdy rozwój glonów jest zahamowany (woda, światło, podłoże..), to nie jest takie łatwe ale pewnie można jak świadczą o tym sukcesy pewnych ludzi z forum :)
parametry takie :
NO3 - 50-55mg/l nie moge zbić cholerstwa ale rosliny rosna szybko wszystkie
NO2 - 0-0.1 mg/l
GH - 8d
KH - 7d
pH - 7.3
reszty testow nie mam zbiornik 54l podmiana wody co tydzien 10-15l odmulanie regularnie co tydzien przy podmianach
NO3 - rośliny rosną ale i glony rosną. Idealne NO3 to wg. mnie 5-15mg/l. Ja mierzyłem u siebie przed chwilą i mam circa 30mg/l - za dużo i oczywiście glony sobie rosną. Zbijesz tę wartość robiąc solidną podmiankę na destylowana lub z RO...Twardość wody masz chyba w porządku, choć nie wiem jaką akurat lubią gloniska (niech sie wypowie większy spec).
EDIT: dobraf dziękuję za świetny link :) Muszę dokupić test na fosforany i spróbować dostosować wodę do zaleceń z tej tabeli.
ja też jestem w trakcie walki z glonami szala powoli przechyla się na moją stronę, masz napewno za duże NO3, kup testy na fosforany i poczytaj o stosunku/tabeli redfielda.
http://www.gsa.org.pl/forum/viewtopic.php?t=87
póki co staram się utrzymać proporcje zgodnie z tą tabelą.
sory ze sie spytam coto jest RO?
woda z filtra odwróconej osmozy
ja przeszedlem chyba wszystkie etapy rozwoju glonow...
polecam tego uzytkownika slavoy.tbg. Dzieki niemu moje akwarium wyglada jak akwarium :)
pozdrawiam
A ja najchętniej nie lał bym chemii tylko utrzymywał równowagę biol w akwarium.
Jak się podmienia raz na tydzień wodę i dolewa nitrivec to przy nieprzerybionym akwarium i racjonalnym karmieniu, a także odpowiedniej florze, nie ma prawa być glonów.
tylko ze ja mialem 66w na 54l troche za duzo swiatla teraz jest 26w
a ja mam jeszcze pytanie - jakie nawozy używasz
ja zbiłem NO3 poprzez szybkie podmiany, dodanie roślin szybko rosnących (pistia)
a glony (zielenice) załatwiłem podnosząc PO4 zgodnie ze stosunkiem Ratfielda (N:P:K - 10:1:20) oraz wpuszczając krewecie (redki)
na razie mam "względny" spokój - teraz testuje optymalne nawożenie... (żabienica i althernera nie za bardzo mi się podoba - ale to na oddzielny watek ;) )
więcej na temat mojej walki możesz poczytać w tym wątku:
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=22750.msg210678#msg210678
w ostatnią niedzielę miałem takie parametry:
NO3 = 20
NO2 = 0
kH = 5
GH = 12
pH = 7
Fe = 0,2
PO4 = 1.5
PZDR
Qter