Witam.
Zastanawia mnie w jaki sposób filtr ma napowietrzać wode w akwa. Najpierw normalnie miałem włączone napowietrzanie wraz z filtracją. Później wyczytałem gdzieś że lepiej jest gdy filtr porusza taflą wody (oczywiście lekko) i wtedy następuje dobre napowietrzanie bo nie wytrąca się aż tyle CO2.
Co Wy na to ? jak mam filtrować a zarazem napowietrzać?
Ja rozwiązałem ten problem kupując osobny napowietrzacz.
Włączam go jedynie na noc przez 12 godzin.
Napowietrzanie podczas podawania CO2 jest niewskazane, ponieważ tlen wypłukuje CO2.
CO2 proponuje włączać jedynie gdy jest włączone światło (rośliny tylko wtedy pobierają je do procesu fotosyntezy)
Kiedy światło jest zgaszone rośliny pobierają tlen i wtedy przyda się napowietrzanie.
Mam zamontowaną deszczownice tuż pod taflą wody.
filtr jest bardzo cichy oraz na tafli nie tworzą się żadne kożuchy, piana ani inne syfy.
Ja ze swojej strony mogę stwierdzić tylko, że "poruszanie taflą wody" mniej natlenia wodę, niż napowietrzanie bąbelkami (w moim wypadku, ze specjalnego wężyka przy filtrze wewnętrznym), . Kiedy napowietrzałam wężykiem/bąbelkami woda pozostawała cały czas na takim samym poziomie pH czyli prawie 8. Kiedy zaczęłam napowietrzać poprzez ruch tafli wody pH (i twardość również) spadło do około 7 i tak się utrzymuje mimo, że do podmian używam kranówki o pH 8. Wniosek z tego taki, że mimo braku bimbrowni dwutlenku u mnie jest pod dostatkiem. A powierzchnia wody faluje porządnie, nie to że ledwo zauważalnie. Rybki trzymają się swoich rewirów, nie pływają pod powierzchnią, więc tlenu im chyba nie brakuje, choć mocno się pod tym kątem przyglądam.
Cytat: Asc87 w 25.06.2009, 21:51
Ja rozwiązałem ten problem kupując osobny napowietrzacz.
Włączam go jedynie na noc przez 12 godzin.
Napowietrzanie podczas podawania CO2 jest niewskazane, ponieważ tlen wypłukuje CO2.
CO2 proponuje włączać jedynie gdy jest włączone światło (rośliny tylko wtedy pobierają je do procesu fotosyntezy)
Kiedy światło jest zgaszone rośliny pobierają tlen i wtedy przyda się napowietrzanie.
Mam zamontowaną deszczownice tuż pod taflą wody.
filtr jest bardzo cichy oraz na tafli nie tworzą się żadne kożuchy, piana ani inne syfy.
Rosliny w ciagu dnia pobieraja CO2, a w ciagu nocy produkuja tlen (jesli roslin jest pod dostatkiem), wiec napowietrzanie dodatkowe poza deszczownia jest zbedne.
Cytat: gina2006 w 26.06.2009, 03:49
Rosliny w ciagu dnia pobieraja CO2, a w ciagu nocy produkuja tlen (jesli roslin jest pod dostatkiem), wiec napowietrzanie dodatkowe poza deszczownia jest zbedne.
Co Ty bredzisz?
Cytat: maskotus w 26.06.2009, 06:11
Cytat: gina2006 w 26.06.2009, 03:49
Rosliny w ciagu dnia pobieraja CO2, a w ciagu nocy produkuja tlen (jesli roslin jest pod dostatkiem), wiec napowietrzanie dodatkowe poza deszczownia jest zbedne.
Co Ty bredzisz?
To sobie poczytaj o fotosyntezie roslin, z pewnoscia Ci sie przyda :P i zbedne bedzie takie pisanie niepotrzebnych nikomu postow
http://pl.wikipedia.org/wiki/Fotosynteza
Sama sobie poczytaj.
Jest dokładnie odwrotnie niż napisałaś.
Matka siedzi z tyłu ma racje pisze tam tak :Fotosynteza zasadniczo składa się z dwóch etapów – fazy jasnej, w której światło jest absorbowane a jego energia jest zamieniana na energię wiązań chemicznych, a jako produkt uboczny wydzielany jest tlen itd
a mógłbym np podłączyć osobny napowietrzacz bo dysponuję takim niepotrzebnym, a filtr nadal pozostawić żeby poruszał wodą?
wlasnie ze gina ma racje z tego linku : " organizmy samożywne wykorzystują jej produkty bezpośrednio jako źródło energii, a organizmy cudzożywne – pośrednio, ponadto proces ten utrzymuje wysoki poziom tlenu w atmosferze."- w tym wypadku w wodzie
i jeszcze "Najczęściej substratami fotosyntezy są dwutlenek węgla i woda, produktem – węglowodan i tlen " !
To w fazie jasnej, czyli w dzień. W fazie ciemej tlen nie jest produkowany.
Poza tym oprócz fotosyntezy rośliny również oddychają, głównie w nocy i wtedy pobierają tlen, a wydalają dwutlenek węgla.
Dlatego właśnie przyducha u ryb i innych zwierzątek akwariowych wystepuje w nocy/z rana.
Jakos wielu doswiadczonych akwarystow stosuje CO2 (w najrozniejszych formach) i nie widzialam u nich napowietrzaczy.
Stosuja tylko deszczownie
A to na dodatek ze str: http://forum.servis.pl/viewtopic.php?t=3
"Pomimo tego, iż jest to zagadnienie, jak tu zauważono wcześniej w programie szkoły podstawowej (nauka o przyrodzie- omawiane elementy fotosyntezy już były w kl. III), to proponuję jednak dla przypomnienia zacząć od fotosyntezy, bo bez tego ani rusz
Ten proces zachodzący w zielonych częściach roślin, w których znajduje się chlorofil- można przyjąć, że to takie chemiczne minilaboratorium, w którym następuje przemiana energii świetlnej w energię chemiczną wykorzystywaną w fotosyntezie( jako katalizator), dzięki której może zachodzić w komórkach podstawowa reakcja tj. łaczenie się dwutlenku węgla z wodą w wyniku czego powstaje węglowodan(cukier) oraz tlen, który się ulatnia do atmosfery.
Równanie tej reakcji wygląda tak:
6CO2 + 6H 2O + energia świetlana =C6H12O6 + 6O2
W rzeczywistości poza tą podstawową reakcją zwaną fotosyntezą przebiega szereg bardzo skomplikowanych reakcji i w ich następstwie powstaje cały szereg złożonych związków organicznych, bez których roślina by padła. Skoro światło to to wszystko o czym napisałem dzieje się w ciągu dnia. Czyli tam, gdzie jest dużo słońca i woda roślinki rosną jak na drożdzach, no bo reakcje zachodzą dość szybko. Tam gdzie nie ma światła i suchu wszystko więdnie - i to już jest chyba jasne.
A teraz co się dzieje nocą ? A no w nocy, kiedy światła nie ma, roślina nie pobiera dwytlenku węgla z atmosfery - no bo i po co, ale reakcje w roslinie zachodzą innego typu. Woda korzeniami jest nadal pobierana z gleby, ale o wiele mniej intensywnie i produkty powstałe w fazie świetlnej - bardzo skrótowo rzecz ujmując - są wykorzystywane do asymilacji dwutlenku węgla i syntezy glukozy. No i w tej ciemnej fazie odrobinę tlenu z atmosfery roślina pobiera, ale co to znaczy z tą ilością tlenu wyprodukowanego i oddanego do atmosfery za dnia. To jest stosunek 1:10. Czyli 10 razy więcej oddaje tego życiodajnego gazu za dnia niż pobiera nocą. Bardzo ważne jest też to, że świat roślin oczyszcza nam atmosferę z CO2, czyli oczyszcza nam z tego, czym oddychać się nie da !!! "
A jesli wystepuje przyducha to mozna podlaczyc napowietrzanie, lecz by sie jej ustrzec na przyszlosc wystarczy zamknac doplyw CO2 na noc lub zmniejszyc ilosc podawania CO2
a otrzymam wiadomość na moje pytanie?
Cytat: zibi w 26.06.2009, 13:56
a otrzymam wiadomość na moje pytanie?
Jak chcesz to mozesz sobie podlaczyc nawet 5 napowietrzaczy tylko pytanie po co ?
Albo bombelki w wodzie, albo ladne zdrowe rosliny szybko rosnace
chodzi mi o to bardziej pod kątem ryb. Czy się nie poduszą z braku tlenu.
Gina2006 kłania się czytanie ze zrozumieniem.
W pierwszym poście napisałem że zamontowałem deszczownice
tuż pod taflą wody.W ten sposób nie mam napowietrzania wody deszczownicą.
Ustawienie jej na stałe nad taflą i nawożenie CO2 by się mijało z celem.
Dlatego zamontowałem napowietrzacz, który napowietrza mi wodę w nocy.
Z dodatku, który został przez Ciebie wklejony, jasno jest napisane, że rośliny w nocy
pobierają tlen Zwierzaki w akwarium też oddychać muszą, więc też tlenu potrzebują.
Łatwo można wywnioskować, że napowietrzacz jest przydatny nocą.
CytatAlbo bombelki w wodzie
??? Chyba zdrowe nieprzyduszone ryby nocą, a nie "b
ąbelki" w wodzie.
A jeśli według ciebie rośliny w nocy produkują tlen to Załóż sobie na noc na głowę worek 80l wsadź tam jakiegoś kwiatka i Idź spać.
Ciekawy jestem czy Cie ktoś obudzi rano. Bo właśnie takie warunki Tworzysz swoim zwierzakom.
Nie wspominając już o tym gdy ktoś ma przerybienie baniaczka.
woda napowietrza się głównie przez ruch TAFLI WODY , nie przez napowietrzanie tlen nie zdąży się rozpuścić w drodze od dyfuzoa do powierzchni ale powoduje falowanie wody i o to chodzi