moj sum afrykanski wyskoczyl z akwa w nocy (jestem w trakcie budowy pokrywy) Jako ze odychac potrafia powietrzem atmosferycznym na wzor labiryntow to zyje ale wysechl i klejacy byl bardzo. Teraz plywa lecz jego wasy nie sa juz tak sztywne i dziwnie sie zachowuje. Np czasami plywa pionowo zaraz przy dnie. Jest godzina 18.00 a odratowalem go o 8 rano. Czy jest szansa ze przezyje i czy nie zdechnie z glodu po uszkodzeniu wasow :?: :!: :?:
Szansa zawsze jest, ale z tego co widać z opisu utracił bardzo dużo wody, stąd kleisty śluz. Na 100% nie da się powiedzieć. Najbliższe dni, a może nawet godziny będą decydujące.
zgadza się sansa jet... Proponuję akwa nakryć szkłem lub folią przynajmniej to uniemożliwi wyskakiwanie rybkom ... Pozdr.
Albo po prostu zaopatrzyć się w pokrywę.
napisz jak sie czuje sum- pan wyskakiwacz.
Sumek czuje sie chyba nawet niezle tylko dalej malo ruchliwy. Odpoczywa sobie w kokosie :wink: Takie senatorium sobie tam chyba zrobil. Nie wyplywa z tamtad a ja go na sile nie wyciagne zeby zobaczyc jak wyglada. Bede informowal na bierzaco... Trzymajcie kciuki
Najnowsze info w sprawie suma... Odpadly mu wasy i ma teraz takie kikuty tylko. Zlazi mu pletwa grzbietowa i koncowki pozostalych... Zaczal dzisiaj jest i wyplywa troche. Moze mu sie uda :?
Trzymamy kciuki. Fajnie, że je. Martwi reszta, ale może się uda. Dawaj znać co dalej.
To co dzieje się z twoim sumem jest normalne po przesuszeniu. Mój Synodontis po takim samym wypadku całkowicie oblazł ze skóry, stracił wszystkie płetwy i wąsy. Wyglądał jak żywy filet. Ale wyleczył się i żyje do dziś. Ma 7lat.