Moje akwarium zaatakowały brunatne glony, rosnące kępkami, przypominającymi watę.
(http://img37.imageshack.us/img37/9315/img0779sq.th.jpg) (http://img37.imageshack.us/i/img0779sq.jpg/)
(http://img33.imageshack.us/img33/9687/img0782sq.th.jpg) (http://img33.imageshack.us/i/img0782sq.jpg/)
akwarium ma pół roku. poj. 63 litry, są w nim 1 mieczyk, kilka molinezji i glonojad sjamski. nie mam niestety dużego doświadczenia akwarystycznego...
wymieniłem świetlówkę na "akwarystyczną", ale to nic nie pomogło.
Widzisz, może być kilka przyczyn... To są krasnorosty.
Za duże NO3
ZA mało światła
Napisz jakie masz oświetlenie i najlepiej jaki poziom no3 w akwarium i ewentualnie napisz czym to mierzysz.
jest oświetlone świetlówką akwariową aqua-glo, 15W / 46cm. sprzedawca mówił, że to świetlówka i ze światłem odpowiednim dla rozrostu roślin i jednocześnie ryby ładnie wyglądają. stoi w miejscu, które jest średnio słoneczne (tzn. nie jest gdzieś w kącie, w cieniu zupełnym, ale w pokoju, który tylko przez krótki czas ma "światło w okna" a i wówczas nie pada ono bezpośrednio na akwarium). na wewnętrznej pokrywie jest folia odblaskowa.
NO3 niestety nie mam czym zmierzyć w tej chwili.
15w to trochę mało na 60litrów...
Zaleca się aby było 0,5w na litr wody... przy czym dla mnie to jeden z grubszych wyznaczników... równie dobrze można by mówić 2kosiarki na jeden trawnik....
bo 0,5halogenów ni jak ma się do świetlówek...
ale wydaje mi się że dobrze było by mieć około 0,5w mocy świetlówki na litr...
Jaki masz filtr?
czy możesz napisać coś o parametrach wody?
to że masz odbłyśniki na pewno pomaga..
czymś nawozisz wodę? co2, potas, żelazo, jakieś markowe nawozy?
może będzie pomocne jak powiesz jeszcze jaką masz obsadę i jak często ją karmisz.
Myślę że ja nie rozwiąże Twojego problemu ale osoba która będzie miał wiedzę by ukrócić Twoje glony na pewno będzie potrzebowała informacji o które wyżej pytam.
wszystkie świetlówki są tej mocy (przy tej długości), a jak napisałem akwarium nie stoi w ciemnościach. filtr mam wewnętrzny, gąbkowy firmy ehem. o obsadzie pisałem. niczym nie nawożę. parametrów wody nie badałem, ale mogę zbadać ph/twardość (odczynnika do no2 nie mam)
wymieniłem 1/4 wody, pousuwałem najbardziej zaglonione roślny i kamienie, oczyściłem szyby i kupiłem dwie kosiarki. niestety, wygląda na to, że to nie pomogło zupełnie (ale może jeszcze za wczesnie). kosiarki coś tam skubią, raczej z roślin, niż z dna.