WItam. Od kilku dni obserwuję dziwną rzecz dziejącą się z moimi gupikami. Otóż młode i dwa samce (samice nie) Mają płetwy ogonowe "posklejane" Przedtem były to ładne wachlarze, a jeszcze troche a zrobią się z nich proporczyki. Dodam przy tym, że są cały czas żywotne, a danio nie wykazuja takich objawów Czy ktoś może mi pomóc i powiedzieć co moge w tej sytuacji zrobić ??? Ph mam 7 azotany i twardość w normie. Temperatura wody 21-22 stopnie
Bardzo dziękuję za odpowiedzi... - Kukson
Temperaturę masz stanowczo za niską. Może odpowiada gupikom i danio, ale jest o wiele za niska dla kosiarek i prętników. Podwyższ ją o jakieś 2,3 stopnie.
E... Mdramski: A przeczytałeś mój krótki opis ?? Tam jest napisane: "Już wkrótce"... a to znaczy, że chwilowo mam tylko Danio i Gupiki :wink:
Oj, faktycznie :oops: Ale moim zdaniem podwyższ ją jednak, tak 22-23 st powinno pasować Twoim rybkom.
Hehe... nie ma sprawy Mdramski zdarza się :P a moge podnieść do 23-24 ?? Bo o jeden stopien to mi nie podniesie (mam DUŻĄ Grzałkę :P)
Pozdrawiam
A czy to może być pleśniawka ?? Bo teraz zauważyłem, że jedna młoda głupiczka ma takie okrągłe-wyżarte wcięcie w płetwie ogonowej...
Pleśniawka jest możliwa w niskich temperaturach. Ale jednak dość słabo opisałeś objawy, aby móc jednoznacznie stwierdzić czy to ta choroba.
Dziś rano karmiąc rybcie zauważyłem jednego samca, tego najbardziej dotkniętego chorobą. Miał on też na sobie taki białawy polocik do połowy ciała, ledwo widoczny, coś jakby sie łuszczył. A inne gupiki mają te obrzeża białawe, chociaż nie ma żadnych tych "puszków" grzybiastych. Przez noc płetwy się jeszcze bardziej wyżarły. A inne ryby całkiem zdrowe, drugi samiec chyba zwalcza chorobe. Ale martwią mnie te młode... :( Dałem wczoraj wieczorem 5 kropli akryflawiny tropicala, a dziś jeszcze 3 mam 21 l. Temperatura jest teraz podniesiona do 25 stopni. I wczoraj miałem tez rano podmiane wody, 5 l.
Pozdrawiam
To pewnie pleśniawka. Ja ją zwalczyłem przy pomocy MFC. Dobre efekty dają też kąpiele w nadmanganianie potasu, ale z tym ostrożnie. To silnie żrący środek.
Oj mam znowu problem... To chyba NIE jest pleśniawka, wyglada na to, że jest to ospa rybia :cry: Dwie moje samiczki zachorowały (gupiki) pływają chaotycznie rzucając ogonem i pod światło jak na nie patrze to widze taki malutki mączkowaty nalot, (ale pletwy sie nie strzępią...)Ledwo widoczny i jest go mało... Czy to jest na 100 % ospa ?? Wie ktoś ?? Prosze o pomoc. Akwa mam jak wspomnialem 21 l tempereture 25*
Dziękuję wszystkim którzy odpowiedzą :wink:
CytatDwie moje samiczki zachorowały (gupiki) pływają chaotycznie rzucając ogonem i pod światło jak na nie patrze to widze taki malutki mączkowaty nalot, (ale pletwy sie nie strzępią...)Ledwo widoczny i jest go mało... Czy to jest na 100 % ospa ??
Ospa wyglada tak jakby ryba obsypana byla kaszka. Male biale punkciki.
A z tego co piszesz o pletwach to wyglada mi na kiepska wode w akwarium. Piszesz, ze
CytatPh mam 7 azotany i twardość w normie.
ale nie piszesz jaka jest wartosc azotanow. Nie mniej jednak temperature podnioslbym nawet do 28 stopni.
Woda nie może być bo danio tez by zachorowały, mają zblizone wymagania do gupików. A pozatym są tam hoho... i choruja po koleji, a tak przy zatruciu nie jest... Temoperature tez chyba nie zabardzo moge podnieść bo tak wysoka to rybki tylko zamęcze :P No ale dzieki A-smi :wink:
to chyba woda zla,inne tez zachoruja tylko pozniej!Jak podmienisz wode idodasz dobrych bakterii to moze sie uratuja.Tez tak mialam!
Ośmielę się niezgodzić z tobą Beatko, ponieważ. Choroba została opanowana, Wszystkie chore osobniki, bądź podejrzewane o chorobę wyciągnąłem i dałem do kwarantanny. Wszystkie w kwarantannie padły. 2 samice gupika i 2 samce. Ostatnia samica gupika i wszystkie 5 danio czują się dobrze do teraz, mimo, że nic w wodzie nie zmieniałem (nielicząc tygodniowych zmian). Minął już ponad tydzień. Tylko jakim kosztem... prawdziwa epidemia... :( No i co to kurde mogło być ??? :?