Wczoraj moja ampularia zrobiła mi niespodzianke. Złożyła kokon
(http://i29.tinypic.com/16getld.jpg)
Nie byłoby w tym nic dziwnego ale ta ampularia od 4miesiecy nie przebywała z żadnym osobnikiem swojego gatunku a czytałem że ampularie są rozdzielnopłciowe. Czy zdażyły sie potwierdzone przypadki przechowywania spermy przez ampularie? Czy mogła zostać zapłodniona w sklepie i przez 4 miesiące przechowywać sperme?
Czy może te jajeczka sa niezapłodnione i nic z nich nie będzie? Jak radzicie zostawić kokon i poczekać 3tyg żeby zobaczyć czy usunąć?
To są niezapłodnione jaja, moja ampularia też takie składała i nic z tego nie było.
Nie zdażają sie przypadki że ślimak został zapłodniony kilka miesięcy przed złożeniem jaj? Ciekawe czy mogą przechowywać nasienie jak np piękniczkowate
Znam przypadek "niepokalanego poczecia" Ampularii. Mozliwe ze potrafia magazynowac nasienie.
Cytat: renegat w 17.07.2009, 20:03
Nie zdażają sie przypadki że ślimak został zapłodniony kilka miesięcy przed złożeniem jaj? Ciekawe czy mogą przechowywać nasienie jak np piękniczkowate
ZdaRZają się. Tak było u mnie. Już kiedyś wspominałem o tym na forum. Kupiłem ampułę wielkości dużej czereśni. Sama jedna siedziała w akwarium. Gdy po ok. pół roku osiągnęła wielkość piłeczki pingpongowej złożyła jaja, z których wylęgły się młode ampułki.
No i po tygodniu wróciłem z urlopu i widze że jednak sie wykluły :) Czyli ampularie potrafią magazynować nasienie przez kilka miesięcy bo hybrydyzacja z anethone helena, rozdętkami lub świderkami chyba nie chodzi w gre.
Może ktoś chce przygarnąć małe ampularie? Ale o tym założe inny temat. Będą wstępnie przeselekcjonowane przez helenke ;D
Ja bym sie tak nie cieszyła, tylko raczej poplakała, ze w 25l zbiorniku z bojownikiem, gupikami, krewetkami, karlikami i roznymi slimakami urodzilo mi sie kilkadziesiat małych producentów amoniaku. ::) Kiedy ostatnio miezyles NOx?
Wczoraj wróciłem po tygodniowej nieobecności i oczywiście zmieżyłem parametry wody. Zwierzątka miały tygodniowy post i to napewno zmniejszyło zawartość związków azotu ale nadal wszystko stabilne.
Testy paskowe 5 w 1 JBL
NO3 - 10
NO2 - 0
GH - >7 jak wyjeżdżałem było >14
KH - 6
ph - 6.8 było 7.2
amoniaku nie mierze ale myśle że rośliny i bakterie dobrze go rozpracowuja skoro azotyny są nie wykrywalne
Zresztą krewetki są wrażliwe min na zwiąski azotu a są chyba w doskonałej formie, samice dobrze wybarwione(samce znacznie bledsze) i co najmniej 2noszą jaja
Myśle że obniżenie ph i GH to efekt działania dębowego liścia
Ciesze sie że sie urodziły ale co zrobie z taką ilością ampularii? Teraz jeszcze tak nie brudzą to jest wszystko ok ale masz racje jak podrosną to będzie problem z wodą. Będę musiał coś z tym zrobić. Pojawił sie drugi kokon który usunąłem...