Nic moich ryb juz nie gryzie, poobgryzal je dawno temu Labeo Bicolor w jedna noc, wsciekly jakis ;) . Moje gupiki zyja, minelo jakies 2 miesiace, jednak prawie wszystkim (bez 1) z nich nie odrastaja ogony. Czy zna ktos przyczyny takowego zjawiska?
Przepraszam, nie ten dzial. Niech ktos mnie przeniesie na choroby, prosze.
jak duże były uszkodzenia płetw? byc może zostały tak uszkodzone że już nie moga odrosnąć. Z własnego doświadczenia mogę Ci powiedziec że głupikom powoli odrastają płetwy.
Wpływ na to mają też warunki w zbiorniku. Możesz je zykąpać w jakimś preparacie odkażającym lub kojącym uszkodzenia płetw i śluzówki.
Mojego gupika (też pod osłoną nocy) mocno poturbował bojownik. Płetwy były w opłakanym stanie trochę odrosły ale nie do końca... Cały czas wyglądają jak nadżarte a to stało się ok. 5miesięcy temu więc może też powinnam się martwić :( Nawet nie mam porównania bo to jedyny poszkodowany...
Swoją drogą, dumny sprawca ->(http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d9b44b031c060504.html)
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d9b44b031c060504.html
Miałem kiedyś identycznego bojownika:) Nie ma co się przejmować obgryzionymi płetwami, o ile nie przeszkadzają rybce w pływaniu