Witam i pozdrawiam wszystkich. Od jakiegoś miesiąca wróciłem do zajmowania się akwarium na poważnie czego nie robiłem od dobrych pięciu lat, a moja ostatnia obsada (28 ryb) zginęła tragicznie na skutek ospy rybiej, która okazała się odporna na leki (po tygodniu pomimo podania preparatu firmy zoo-lek została tylko jedna rybka, która ma się dobrze do dnia dzisiejszego). Trochę odszedłem od tematu - obecnie w akwarium trzymam między innymi żałobniczki (obecnie bardziej znane jako czarne tetry) i z nimi wiąże się moje pytanie. Od kilku dni jeden osobnik zaczepia drugiego goniąc go po akwarium, a kiedy go dogoni wykonuje dziwne bardzo szybkie ruchy (coś w rodzaju pływania zygzakiem), stara się też pocierać o drugiego osobnika. Pozostałe ryby traktuje normalnie, raczej nie jest to choroba ponieważ poza gonitwami pływa zwyczajnie. Podejrzewam, że mogą to być zaloty ponieważ wstępnie zidentyfikowałem osobniki jako parkę, do tarła jednak nie dochodzi, a zachowanie utrzymuje się już tydzień. Jeśli ktoś zetknął się z podobnym zachowaniem byłbym wdzięczny za objaśnienie co się dzieje (książki tego nie robią, a doświadczenia z żałboniczkami mam niewiele).
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Ja też mam żałobniczki. Dość często obserwuję takie zachowanie jakie opisujesz. Ale ponieważ mam ich 9 szt więc trudno jest mi powiedzieć, czy to wciąż ten sam osobnik, czy co raz to inny. Ikry nigdy nie zauważyłam, bo pewnie szybko została zjedzona przez pozostałe ryby.
Objawy podobne do tarła coś takiego przeważnie obserwuję rano przed zapaleniem światła. inne ryby są wtedy też bardzo ożywione polując na darmową ikrę . Ile masz tych żałobniczek
Charakterystyczne zachowanie dla kąsaczowatych. Ja mam barwieńce czerwone (fantomy) i cały dzień się tak ganiają. W moim wypadku nie jest to raczej spowodowane "zalotami" bo same samce też tak się zachowują. Szczególnie fajnie to wygląda jak rywalizują o pokarm, nie spodziewałem się że ryby potrafią byc takie szybkie i zwrotne:)
Tylko dwie, akwarium wielogatunkowe 60l. Zazwyczaj ganiają się tak rano lub po karmieniu. Nie mogę sobie za bardzo pozwolić na większe stadko bo dzielą akwarium jeszcze z parką ramirezów.
Oj to radziłbym zrezygnować z żałobniczek...
To ryby stadne, minimum 7 sztuk.