Mam pytanie jak można nakłonić kuzyna żeby kupił większe akwarium albo oddał gurami???W swoim akwarium [25l] trzyma 4brzanki różowe,1 danio pręgowanego, 4gurami 2 złote i 2 mozaikowe i na dodatek wczoraj kupił sobie jeszcze 2 gurami dwuplamiste.Mówiłem mu że gurami potrzebuje przynajmniej 100 l zbiornika to powiedział mi że przecież w tym zbiorniku mają miejsce do pływania.
Powiedz mu że zdechną i tylko kase traci ;). A jak sobie kupi 100 (albo i wiecej) to nie będą zdychały. :D ;D
Ja wytłumaczyć ,to bardzo proste zamknij gościa na 24h w kibelku tym metr na metr i powiedz mu że ma tam dosyć miejsca na bieganie skakanie itp.
zmuś go do poczytania nt. wymagań tych ryb a jeśli jest odporny na wiedzę to weź młotek i wybij mu akwarium z głowy
jeśli kuzyn jest mały to może porozmawiaj z jego rodzicami żeby nakłonili go do wydania ryb ale żeby mu kupili większe aqwa. A jeśli jest starszy to z nim pogadaj albo załatw mu para książek o akwarystyce.
Kuzyn ma 17 lat starszy odemnie a środki finansowe z tego co mi powiedział to ma małe wiec raczej tak dużego akwarium nie będzie miał a ryb mu z głowy nie udaje mi się wybić.Co do zdychania to po kupieniu gurami zdechła mu 1 brzanka.
A jeśli by kupił np. sobie 50l tamte rybki wydał i kupił sobie np neony i gupki
Jesli jestescie blisko to ja bym takiego sterroryzowala emocjonalnie. Zero widzenia i zero gadania z sadysta.
dzisiaj nakłaniałem go ponownie do zrezygnowania ryb [gurami] ale nic z tego mówiłem mu że potrzebują przynajmniej 100l zbiornika i nawet pokazałem mu to na Wikipedii wymagania tych ryb a on mi powiedz ze rybie wystarczy nawet 0,5 l wody do przeżycia [obojętnie jakiej] byłem zszokowany. mówił że wyczytał tak w necie pokazywałem mu że to nie prawda a on nic z tego sobie nie robi mówi że lepiej wie odemnie.
Em a może poprostu pieprznij go porządnie w główkę ?! :P
Raczej nic z tego bo silniejszy odemnie i starszy.Chyba nic nie poradzę.
Ps chodził 2 lata na zapasy.Był najlepszy w swojej kategorii wagowej.
Szkoda, ze sam na sobie tej skrajnej oszczednosci tak nie okazuje. ::) Moze poczujesz sie przykro, ale ja uwazam ze to rozpieszczony i nieczuły człowiek. Mozliwe tez ze w jakis sposób odbija swoje nieszczescie na bezbronnych. Z takimi nie ma sie co zadawac. Moze jakby posiedział przynajmnije jeden dzien w beczce to by zrozumiał, bo wydaje mi sie ze nawet jak sie ryby zatruja wlasnymi odchodami to do niego nie dotrze.
moj kuzyn trzymal bojownika w kuli mowil ze jest mu tak zaczepiscie i tak i siak to go jakos tak terroryzowalem i to w realu i to na gg ze nie ma trzymac bojownika w kuli tylko przynajmniej w baniaku 50l albo chociaz 40l ale jakos po tygodniu meczarni bojownika oddal do sklepu a w kuli choduje teraz bardzo ladne kwiatki <good>
tak to jest np. moi rodzice i brat mowia ze dostalam swira pp. moj brat mowi ze chce bojownika no to ja mu mowie ze super i ze bd. mial akwarium 25l. na to on ze on ja bd. mial w takiej malej kuli a ja mu mowie ze bojownik potrzebuje min.25l. to on mi mowi ze przeciez sa w sklepach bojowniki w kubeczkach i zyja...albo ja mu mowie czy by nie chcial jakiegos stadka neonek czy cos i ze one potrzebuja min. 45l. a on ze w sklepach zologicznych sa w takich malych akwariach i zyja tak samo rodzice mi mowia zebym przestal bo te wymnagania to jakies bzdury
P.S. brat ma 10 lat
wiele osób cierpi na postępujące zanikanie mózgu , wiec walnij go w łeb , może zaskoczy ale to 50/50% szansy.
ps: tylko zrób to jak będzie spał , bo podobno silny jest ;)
Cytat: koper112 w 01.08.2009, 10:22
wiele osób cierpi na postępujące zanikanie mózgu , wiec walnij go w łeb , może zaskoczy ale to 50/50% szansy.
zgadzam się z Tobą w 100%
aha
arus113 może trochę przewrotnie - namów kuzyna żeby pokazał swój baniak w dziale "nasze akwaria" - jak go wszyscy zjadą jak "burą su.." to może zacznie myśleć
Cytat: Didżi w 01.08.2009, 08:36
tak to jest np. moi rodzice i brat mowia ze dostalam swira pp. moj brat mowi ze chce bojownika no to ja mu mowie ze super i ze bd. mial akwarium 25l. na to on ze on ja bd. mial w takiej malej kuli a ja mu mowie ze bojownik potrzebuje min.25l. to on mi mowi ze przeciez sa w sklepach bojowniki w kubeczkach i zyja...albo ja mu mowie czy by nie chcial jakiegos stadka neonek czy cos i ze one potrzebuja min. 45l. a on ze w sklepach zologicznych sa w takich malych akwariach i zyja tak samo rodzice mi mowia zebym przestal bo te wymnagania to jakies bzdury
P.S. brat ma 10 lat
Rodzice powinni uczyc dzieci takich rzeczy jak prawidlowa opieka nad zwierzetami i współczucie. Jak narazie to tylko pokazuja malemu, ze traktowanie innych form zycia przedmiotowo jest ok. Jesli macie psa albo kota, to mam nadzieje, ze rodzice z oszczednosci nie trzymaja go w klatce "bo w schronisku zyje". ::)