Witam , mam pytanie do osób posiadających w swoim akwarium modrooki ( Pseudomugil furcatus i Pseudomugil gertrudae ) czy można je ugościć w akwarium otwartym . Akwarium stoi przy ścianie , między regałami w spokojnym miejscu , akwarium to 126 ( 80x35x45 ) zaś po eksmisji poprzednich lokatorów do śwagra za towarzyszy mieć będą piskorki i krewetki redki ( red fire) . Szczególnie zależy mi na opinii osób posiadających akwarium otwarte i modrooki ( z pozytywnym skutkiem ) , czytałem , że nie powinny być one w akwarium otwartym ze względu na swoją ruchliwość ale widziałem też zdjęcia akwarium otwartego , w którym zgdonie pływały modrooki . Proszę o odpowiedź , ponieważ bardzo mi się one podobają i chce kupić ze 30 modrooków . Nie chciałbym zaś wydać niezły grosz i być świadkiem wielkiej , masowej ucieczki , również zakup 2 szt. na próbę mnie interesuję . Dzięki za odpowiedź i pozdrawiam .
Ps.parametry wody : PH 6,8 - 7,2 , Gh < 14 , Kh 11 , podaje z bimbrowni Co2 i nawozy Easy Life do moich roślinek .
Ps. gdyby , osoba hodująca te śliczne rybki chciała się podzielić swoimi doświadczeniami na forum lub prive ( np. o optymalnej ilości rybek , hodowli , karmieniu ) byłbym bardzo wdzięczny .
No niestety w otwartym ich nie miałam tylko pod pokrywą ale mimo iz są strasznie ''żywe'' nie zauważyłam aby skakały - chciaż pod pokrywą mogłam nie zauważyć w sumie...
Co do ilości to wydaje się idealna a w karmieniu bezproblemowe - jedzą wszystko i to bardzo zachłannie
Wielkie dzięki Alu za odpowiedź , jak u Ciebie wygląda kwestia równouprawnienia płci , tzn. ile samców i samiczek .
w tej chwili zmieniłam obsadę ... Ale miałam niewielką przewagę samców
Witam , brak modrooków to wynik zmiany koncepcji czy z rybkami coś nie tak ( czytałem Twoje poprzednie posty i byłaś nimi zachwycona ) bo chcę jak najbardziej świadomie wybrać lokatorów . Pozdrawiam .
Jeśli mogę się wtrącić, to odradzałabym gertudy, bo strasznie łatwo padają bez widocznych powodów. Piękne rybki, ruchliwe i ciekawe, ale w ciągu półtora miesiąca padła mi mniej więcej połowa z zakupionych 20 sztuk, przy czym żadnych objawów chorobowych nie zaobserwowałam, woda też raczej dobra, bo krewetki żyją i rozmnażają się bez problemów.
Nie mogę niestety nic powiedzieć w kwestii skakania, bo tak jak ala, mam pokrywę.
U mnie skaczą i to jak;) raz mi wyleciały dwa modrooki z akwarium z pokrywą:(
Akwarium 45l
Ryby
Piskorek 1x
Pielęgnica ramireza 1x
Pielęgnica Kakadu 2x
piskorek 1x
tęczanka filigranowa 6x
michal1234 może skaczą ze względu na temperaturę? teraz jest ciepło strasznie a jak rybkom cos nie odpowiada w akwarium np. temperatura to mogą ''prubować ucieczki''
Rodman ja byłam modrookami tak zachwycona że je kupiłam i bardzo się nimi cieszyłam ale ...jak je kupowałam to w sumie jeszce nikt ich nie miał a w necie nie było ( i nadal nie ma) na ich temat za wiele i sama się uczyłam metodą prób i błędów co i jak : moodrooki piękne ale to że małe nie znaczy że do małego akwarium się nadają... i stwierdziłam że się jednak nie nadają - 64 to zdecydowania za mało na furcatusy jak i signifery - może na gertrudy by styknęło ale tez nie sadzę. Jednak myślę że w Twoim akwarium w większej ławicy będą miały bardzo dobrze i będziesz z nich zadowolony.
Dzięki , choć nadal jeszcze nie jestem przekonany co do słuszności swojego wyboru to jednak chyba kupię te modrooki . Pozdrawiam.
Kupione i pływają w akwarium , fakt rybcie prześliczne .
Koleżance furcatusy wyskoczyły kiedyś z akwarium :) Mi się nic takiego nie stało.
Rybki są energiczne, ciekawskie, uwielbiają szybki ruch wody. Najlepiej je trzymać w haremach, żeby na jednego samczyka przypadały ze 3 samice, bo je mogą zagonić. Mam je od grudnia, wszystko z nimi dobrze, zainteresowania krewetkami nie wykazują. Co do karmienia - strasznie żarłoczne, trzeba uważać, żeby ich nie przekarmić, nie radzę podawać większych granulek (jednej mojej samiczce utknęła w pysku granulka spiruliny przeznaczona dla krewetek), karm je tylko tymi najdrobniejszymi pokarmami.
Mam nadzieję, że podbiją też Twoje serce ;)
Pozwole sobie podłączyc sie do tematu. Posiadam 5 sztuk Pseudomugil furcatus i musze przyznac ze sa bardzo piekne, zywe ryby, nie sprawiajace trudnosci. Karmie je na zmiane suchym pokarmem( Spirulina zmieszana z Tetra Pro Color) oraz mrozonkami (moina, artemia) i dzieki temu sa przepieknie wybarwione. Rzeczywiscie samce strosza pieknie "piórka" , lubia wartki strumien wody.., a w nocy spia przy powierzchni wody. Mam zamiar nabyc jeszcze Pseudomugil gertrudae i signifer. Gdyby ktos slyszal moze o mozliwosci nabycia pseudomugil connieae lub tenellus bylby bardzo wdzieczny. Podobno duzy wybor tych rybek jest za nasza poludniowa granica. Gdyby ktos chcial wiecej poczytac to prosze :
http://aqualublin.net/2009/03/pseudomugil-gertrudae/
Jak ci ludzie robią zdjęcia modrookom to ja nie wiem... od dwóch miesięcy się gimnastykuję z aparatem przy akwarium i wychodzą mi tylko rozmazane zjawy
Mnie się jeszcze strasznie spodobał pseudomugil mellis, ale to chyba marzenie ściętej głowy :(
Cytat: matka siedzi z tyłu w 11.08.2009, 19:42
Jak ci ludzie robią zdjęcia modrookom to ja nie wiem... od dwóch miesięcy się gimnastykuję z aparatem przy akwarium i wychodzą mi tylko rozmazane zjawy
Zrób tak ustaw aparat tak jak ustawiasz jak robisz zdjecia innym rybom tylko dodatkowo ustaw ''3xpowtórzenie''- tak że za jednym naciśnieciem aparat robi 3 zdjecia 3 kolejne klatki , i wtedy poprostu cykaj i cykaj , nie próbuj złapać ryby w kadrze - bo się nie uda cykaj na chybił trafił - a część zdjęc powinna okazać się możliwa a może i nawet niezła ;)
Niezłe mnie nie satysfakcjonują ;D
od czegoś trzeba zacząć
Witam , jako szczęśliwy posiadacz stadka modrooków mam pytanie odnośnie napowietrzania wody w akwarium . Wiem , że lubią one dobrze napowietrzoną wodę , więc ustawiełem deszczownie tak , że bąble powietrza hulały po całym akwarium ( na liściach roślin odkładały sie bąbelki tlenu ) niestety rośliny z tego stanu rzeczy nie były zbyt zadowolone ( spadek zawartości co2 i falowanie liści ) . Chciałbym więc po staremu umieścić deszczownie pod wodą , tak by dotleniać ją samym tylko ruchem jej tafli . Tu pojawia się pytanie czy modrooki takie napowietrzanie uznają za wystarczające , jeśli ktoś z powodzeniem hoduje je w takich warunkach to proszę o wiadomość . Pozdrawiam .
Myślę, że nie powinno być problemu przy napowietrzaniu deszczownią. Moje modrooki mają się b.dobrze w akwarium nie napowietrzanym sztucznie (przynajmniej tydzień temu miały ię dobrze, teraz jestem na wakacjach i mam nadzieję, że nie doszło do jakiejś tragedii) {low-tech z dużą ilością roślin). Inna sprawa, że mocno działający filtr bardzo je cieszy.
Co do temperatur, hodowcy w Australii trzymają je nawet w 34 stopniach i podobno jest ok. Te ryby są przystosowane do wysokich temperatur.
A ja musze sie pochwalic ze dzis w moim akwarium wylądowaly Pseudomugil gertrudae i signifer. W sumie za 10 rybek zaplacilem 55 zl. Wiec mysle ze cena przystepna. Razem z furcatusami tworza juz niezle stadko :D
Ja za swoje 18 gertrud i 7 furkatek dałem 100 zł , po długich ale fajnych negocjacjach . Pozdrowienia .