Witam serdecznie wszystkich na forum!
Od jakiegoś roku czasu posiadam filtr wewnętrzny AQUAEL FAN-2 plus,z którego nie w pełni jestem zadowolony.Otóż mój problem polega na tym,że filtr ten bardzo szybko spowalnia swoją pracę,jakiś tydzień temu przeprowadziłem generalne czyszczenie rozbierając go na czynniki pierwsze.W ciągu kilku pierwszych dni działał bez zarzutu pompując wodę po ciśnieniem teraz już robi to bardzo wolno,pompuje z małym ciśnieniem tj.nie wytwarzają się bąbelki.
Dzieje się tak za każdym razem kilka dni po czyszczeniu pracuje prawidłowo potem spowalnia pracę.Taki sam problem miałem z mniejszym modelem filtra tej samej marki,mimo że producent zapewnia długotrwałą pracę bez czyszczenia.
Mam pytanie czy filtry te mają taką specyfikę swojego działania,czy powinno być inaczej.Bardzo proszę o zdanie na ten temat,bo rozglądam się już za innym modelem.
Z góry dziękuję i serdecznie pozdrawiam! ??? <papa>
wytwarzanie bąbelek przez filtr nie jest konieczne, a tak przy okazji to pomyśl nad korektą obsady.
o ile gąbka filtra jest w miarę czysta, to najprędzej końcówka zasysająca powietrze zaszła kamieniem lub nie myłeś wirnika. sprawdź też wężyk, czy nie ma w nim np. ślimaka.
bąbelki są konieczne, jeżeli filtr jest głęboko w akwarium i nie ma ruchu wody.
gościu, nie gniewaj się ale cytując klasyka "po pierwsze primo" ZMIEŃ OBSADĘ, wiem, że się powtarzam... :-\
Mam kilka filtrów aquaela i niestety wszystkie charakteryzują się spadkiem wydajności wraz z zabrudzeniem elementu filtracyjnego czytaj gąbki. Innym powodem wolniejszego przepływu jest stopniowe z biegiem czasu rozmagnesowywanie biegunów wirnika i można spróbować poprawić mu biegunowość umieszczając między np. czyścikiem magnetycznym. Co do zmiany filtra to jasne można, ale każdy gdy zabrudzi się prefiltr, spowolni wydajność.
mialem podobnie, 3-4 dni i filt juz prawie nic nie pompowal a gąbka filtacyjna byla cala "brudna", rowniez przy tym parametry pozostawialy wiele do zyczenia na dzien przed podmiana.
Moje rozwiazanie:
Poszukalem na forum przyczyny i na podstawie zaczerpnietej wiedzy zrobilem tak:
- wymylem gąbke w wodzie akwariowej tak dosc konkretnie
- ustawilem "wyjsice" z filtra tak aby woda krążyła po calym akwarium a nie tylko na srodku (teraz tak na "oko" to 3/4 wody kraży, jede róg gdzie jest roslina to woda tam mało co sie porusza)
- najwazniejsze: zmniejszylem przeplyw we filtrze do minimum, obserwowalem pare godzin, po czym zaczalem deliktanie zwiekszac przeplyw "na wyczucie" tak zeby nie bylo wirowki ale zeby woda zauwazalnie cyrkulowała
W tej chwili to co 2 tyg odwaracam gąbkę nie "plukajac" jej, a raz na 4 tyg. delikatnie plucze, parametry wody mam bardzo dobre NO2 -0, NO3 - max 10 nawet na dzien przed podmiana, a filtr pompuje caly czas mniejwiecej z taka sama moca 3 tyg. (wlasnie w sobote bede plukal gabke) bo widze ze zmniejszyl przeplyw (dochodzi 4 tydzien)