Witam, na razie mam bojownika i krewetki amano.
Bojka karmię:
- suszoną dafnią (średnio mu podchodzi)
- płatkami tropicala
- karmą dla bojowników firmy Sera
- karmą dla bojownika firmy Hikari
Mam zamiar także zacząć podawać mu jakieś mrożonki (żywych nie, chyba, że sam coś złapię/wyhoduję, bo mieszkam na wsi i nie opłacałoby mi się po kilka robaków do miasta jechać, a przechować ich się chyba nie da, tak coby przeżyły?).
Czy to wystarczy, czy radzicie dokupić coś więcej?
Co do krewetek to na razie jedzą glony i nie wiem czym najlepiej je dokarmiać, specjalnymi karmami, jakimiś zwykłymi, czy może warzywami/owocami (jak tak to jakimi)?
dafnię możesz sobie darować
z mrożonek ochotka - chętnie zje i bojownik i krewetki, rozmrozić kostkę przed podaniem
o pokarmach firmowych (testy, opinie, opisy) oraz o potrawach które sam możesz przygotować -> http://strony.aster.pl/elem/akk/t_opinie_hikari.html
http://strony.aster.pl/elem/akk/s_kk.html
Podziękował za linki. :)
Jak mi odpiszą w dziale Obsady to wpadnę tutaj z pytaniami o żarełko dla kolejnych żyjątek. ;)
No to ja właśnie mam dwa specjalistyczne pokarmy, Serę i to Hikari, płatki wysokoproteinowe Tropicala, no i dafnię, którą bojek je najmniej chętnie. W poniedziałek pojadę do zoologa to dokupię mrożonek.
Tylko nie wiem, czy brać tę ochotkę, co mi marcinl poradził, bo czytałem, że jest po pierwsze strasznie tłusta, a po drugie często zanieczyszczona. ???
Jeśli mogę ci poradzić nie karm bojownika ochotką. Wiem, że bojowniki je uwielbiają, ale ja niestety sobie wykończyłam w ten sposób bojka.
Zjadł za dużo i po dwóch tygodniach nieskutecznego leczenia padł. Poza tym karm go małymi porcjami i rób głodówkę co najmniej raz w tygodniu, bo to strasznie łakome rybki i zjedzą ile dasz, u mnie wsysa nawet pokarm dla krewetek.
OK czyli ochotka odpada.
To jeszcze mam jedno pytanie, można bojkowi rzucić własnoręcznie ubitą muchę, komara itp. ?
Raz rzuciałam bojwnikowi larwe muchy, ale doroslego owada raczej by nie zjadł. Ja bym nie dawała, w koncu owady siadaja na brudach.
Możesz sobie założyć hodowlę muszki owocowej, rybkom bardzo smakują zarówno białe larwy, jak i dorosłe owady i co najważniejsze są czyste.
Ale też bez przesady, bo są tłuściutkie.