Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: lidia w 04.12.2004, 17:17

Tytuł: Nie mogę wyleczyć otarcia
Wiadomość wysłana przez: lidia w 04.12.2004, 17:17
Dostałam 2 tęczanki boesemani, jedna z nich miała otarty bok, dość poważnie. Stosowałam bactopur sery do przemywania rany, pojawiły się łuski, ale cały czas się to paprze, nie goi, obecnie tworzy się cos w rodzaju pleśniawki. Druga po pewnym czasie, jakby zaraziła się i na jej boku pojawiły się ranki, trzy łuski lekko odstają. Co zastosować? Ryby w dobrej kondycji, zachowanie normalne, mają apetyt. Leczyć w ofólnym?, odłowić i leczyć osobno jakim preparatem? Proszę o pomoc
Tytuł: Nie mogę wyleczyć otarcia
Wiadomość wysłana przez: A-smi w 04.12.2004, 17:35
Moze trzeba rywanolem rany przemywac. No i czeste podmiany wody.
Tytuł: Nie mogę wyleczyć otarcia
Wiadomość wysłana przez: lidia w 05.12.2004, 18:36
OK spróbuję rywanolem. Dzięki. Woda podmieniana co 2 tygodnie systematycznie w ilości ok 20 %. :)
Tytuł: Nie mogę wyleczyć otarcia
Wiadomość wysłana przez: mdramski w 05.12.2004, 18:44
Jak na mój gust trochę rzadko  :?
Tytuł: Nie mogę wyleczyć otarcia
Wiadomość wysłana przez: Jarecki w 06.12.2004, 19:52
Hm.. W razie czego możesz spróbować metody innej. osobne akwarium zalewamy kranówą i to ciepłą, po dwoch dobach wpuszczamy tam rybę której rany zostały odkażone wodą utlenią i dwa dni rybki tam nie karmimy. Rany typu jakieś krwawe guzy itp. jak gdyby ściągają się wówczas i tydzień z reguły wystarcza by prawie śladu nie było po ranie.Zastrzegam jednak że to działało skutecznie na prętnikach karłowatych które uparcie dostawały guzów, z innymi rybkami tak nie próbowałem,