Mam małą zagadkę z tą oto roślinką
http://img193.imageshack.us/img193/2483/dscn3742h.jpg
Przez 8 miesięcy rosła pięknie, rozkrzaczała się i nie było z nią problemów. Jakiś miesiąc temu zaczęła marnieć i jest to co widać. Jeszcze liście dobrze nie urosną a już obumierają.
Nie będę się rozpisywał na temat zbiornika bo reszta roślin rośnie tak jak rosła do tej pory a tylko ta jedna zaczęła wariować. Dodam tylko że podaję Tetra PlantaMin.
Może światło jej nie odpowiada, albo temperatura nie ta, albo złe podłoże.
No to jest właśnie dziwne bo rosła jak na drożdżach a nagle przestała. Światło i podłoże jest to samo.
No ale nic, zrobiłem dzisiaj ze 100 km za potasem i jedyne co udało mi się kupić to:
http://www.aquariumpharm.com/Products/Product.aspx?ProductID=55
czy ktoś jest w stanie mi powiedzieć czy to wystarczy czy mam szukać dalej. W opisie mam:
Guaranteed analysis 0-0-3
Soluble Potash (K2O) 3,0%
Iron (Fe) 0,1%
0,1% Chelated Iron (Fe)
Derived from: Potassium Sulfate and Iron EDTA
a nie mogłeś kupić poprostu K2SO4? tam widze że jest tez żelazo więc ie wydaje mi się to dobre... A roslinki w między czasie nie przesadzałeś? nic się nie zmieniło napewno? - zresztą jak to tylko jedna to sie nią nie przejmuj - nie pasuje jej to niech spada -wywal i kup na to miejsce inną
No niestety nie mogłem. W Polsce idziesz do sklepu i kupujesz, tutaj niekoniecznie.
Może coś takiego by było lepsze?
http://cgi.ebay.co.uk/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=270298655351&ssPageName=STRK:MEWAX:IT
nie chcę Cię martwić ale miałem taka samą roślinkę i skończyła już swój żywot
są gatunki roślin, które na początku (w nowo założynym zbiorniku) rosną pięknie natomiast jak woda sie ustabilizuje po kilku miesiącach marnieją
czytałem o tym tutaj na forum
i potwierdzam
te które na początku nie chciały mi rosnąć - np. Bakopa teraz pięknie rosną
a część która na początku pięknie rosła teraz się wstrzymała lub obumarła
oczywiście nie dotyczy to wszystkich gatunków
Tak niestety bywa że jakaś roślina z tych czy innych powodów nie rośnie w akwa należy się z tym pogodzić i szukać innych
Cytat: andrzejkowac w 18.08.2009, 08:44
Tak niestety bywa że jakaś roślina z tych czy innych powodów nie rośnie w akwa należy się z tym pogodzić i szukać innych
dokładnie tym bardziej jak to tylko jedna roślina.
Co do nawozu potasowego to ja posługuję się jedynie polskim językiem ( i to też nie najlepiej jak widać) więc nie wiem za bardzo co tam jest napisane ... jaki jest skład ale wydaję mi się że to chyba odpowioednik naszego aquapotasu? jak tak to może być . Ale nie lepiej by było kupić na allegro ? - to jest pakowane w kopertę list więc koszt ok 5pln http://www.allegro.pl/item692849307_nawoz_potasowy_czysty_k2s04_promocja.html
czapka w Twoim wątku jak dla mnie to są same niewiadome i zagadka jest nie do rozwiązania.
1. Nic nie wiadomo o Twoim zbiorniku
a) nie podałeś litrażu
b) nie napisałeś nic o oświetleniu
c) nie napisałeś nic o obsadzie
d) nie napisałeś co jeszcze rośnie w Twoim akwarium i w jakich ilościach
2. Wiemy tylko tyle, że nawozisz Tetra PlantaMin a to wg mnie za mało
3. Nie znasz parametrów wody a przymierzasz się do stosowania innych nawozów bogatych w żelazo - glony murowane
4. Wg mnie podłoże masz najgorsze z możliwych jak dla roślin - dla mnie to piach. Piach to dużo stref beztlenowych, a strefy beztlenowe to gnicie korzeni
Powiem tyle - jedne rośliny rosną bo być może są mocniejsze i bardziej odporne niż ta, którą przedstawiasz na zdjęciu. Dodam, że roślina ta odżywia się przede wszystkim przez korzenie (jak znaczna większość), a jej system korzeniowy w przypadku zdrowej rośliny, jest naprawdę imponujący.
Co musisz zrobić? Dlaczego nie rośnie? Odpowiedź znajdziesz kiedy odpowiesz na moje pytania, zbadasz wodę, wymienisz podłoże na bardziej przyjazne zielsku... Powodzenia.
Ala - tak robię ale nie wszyscy są chętni wysyłać za granicę.
Andrzeju - punkty 1, 2 i 3 nie mają znaczenia jeżeli przeczytasz uważnie, ale nie o to tutaj chodzi.
Odnośnie punktu 4 to bardzo się mylisz. Widziałem wiele piaskowych zbiorników z piękną roślinnością i celowo wybrałem właśnie piasek. Tak na marginasie to przestała rosnąć gdy jeszcze była w żwirku, teraz zaczęła ale marnieje dlatego pytam o nawozy. Tak czy tak nawozy poszły - zobaczymy jaki będzie efekt.
Cytat: ala w 18.08.2009, 10:16
Cytat: andrzejkowac w 18.08.2009, 08:44
Tak niestety bywa że jakaś roślina z tych czy innych powodów nie rośnie w akwa należy się z tym pogodzić i szukać innych
dokładnie tym bardziej jak to tylko jedna roślina.
Co do nawozu potasowego to ja posługuję się jedynie polskim językiem ( i to też nie najlepiej jak widać) więc nie wiem za bardzo co tam jest napisane ... jaki jest skład ale wydaję mi się że to chyba odpowioednik naszego aquapotasu? jak tak to może być . Ale nie lepiej by było kupić na allegro ? - to jest pakowane w kopertę list więc koszt ok 5pln http://www.allegro.pl/item692849307_nawoz_potasowy_czysty_k2s04_promocja.html
A może coś takiego:
http://www.fluidsensoronline.com/epages/BT2928.sf/en_GB/?ObjectPath=/Shops/BT2928/Products/PN-100-PS/SubProducts/PN-100-PS-1000&ChangeAction=SelectSubProduct
nie wiem czy zawartość 44.9% potasu to dużo czy mało.
Nie znam języka ale widzę tam symbol K2SO4 więc to chyba jest to samo .
Po kilku tygodniach zmagań i eksperymentów roślinki zaczęły rosnąć. Niestety nie znając dokładnego składu podawanych specyfików nie udało się osiągnąć optimum. Pojawiły się gdzieniegdzie dorodne zielone nitki. Stawiam na nadmiar żelaza. Tydzień temu odstawiłem wszystko i już widzę po liściach braki.
Zaczynam więc jeszcze raz, tym razem w inny sposób.
Dotarło CO2 (podaję od dwóch dni), dotarła Symfonia Złota, potas i żelazo. Do piasku poszły tabletki.
Co dalej, ile czego i dlaczego? Czy symfonię mogę zmieszać z potasem i żelazem czy podawać osobno? Jaki miernik PH kupić i czy na razie wystarczy pomiar bąbelkowy (ile podawać)?
Dla przypomnienia:
200 L brutto
filtr wewnętrzny Juwel (węgiel, ceramika, gąbki nitrifikacyjne itp, itd)
CO2 z butli
światło - 2x30W + odbłyśniki + folia (Philips Master TL-D Super 80 865, Arcadia roślinna) będzie jeszcze 30W ale na razie powinno wystarczyć gdyż od lamp do dna jest 40cm
podłoże - piasek
filtr RO
GH - 4
KH - 7
pH - 7
NO2 - 0
NO3 - 0
Obsada:
6 x molinezja
5 x otosek
5 x neon innesa
1 x labeo
1 x bocja wspaniała
8 x krewetka
20 x gupik
Docelowo 6 pielęgniczek + kilka zmian.
A czym te rośliny mają się odżywiać skoro masz NO3 na zero?
Kup sobie jeszcze bocji bo jedna to za mało.
Właśnie dlatego dorzuciłem gupików.
Po za tym odżywiać się mają nawozami, wyłącznie roślinne akwaria przecież istnieją.
Dla bocji szukam nowego domu.
Cytat: czapka w 08.09.2009, 15:55
Po za tym odżywiać się mają nawozami, wyłącznie roślinne akwaria przecież istnieją.
Istnieją- ale co to ma do rzeczy?
N - jest w symfoni ale sadzę że może być za mało do Twoich potrzeb. Za to żelaza powinoo styknąc i nie ma potrzby podawac dodatkowo.
Molinezje to pasuję do tej obsady jak...nie powiem co , gupiki podobnie.
Obsadą się nie zajmujmy, pisałem że będą zmiany.
NO3 kojarzy mi się z przerybieniem, dlatego pisałem o tym roślinnym.
No dobra ale jak podnieść azot i jakie powinna być zawartość żelaza bo w kranówie jest go bardzo mało.
Cytat: czapka w 08.09.2009, 16:34
NO3 kojarzy mi się z przerybieniem, dlatego pisałem o tym roślinnym.No dobra ale jak podnieść azot
No tak przy przerybieniu No3 może być
za wysokie A istnieją jak mówisz akwaria bez ryb ale w nich No3 jest tak samo potrzebne jak w tych z rybami. Ja tez mam wciąż niedobory azotu i podaje go za pomocą soli KNo3. Ty azot masz jak Ci pisałm wczesniej w symfoni ale czy to będzie wystarczająca ilosc nie wiem -może być mało... zobaczysz sam -każde akwarium jest inne.
Cytat: czapka w 08.09.2009, 16:34
i jakie powinna być zawartość żelaza bo w kranówie jest go bardzo mało.
:) a nie wiem ile powinno być - wystarczy jak jest ledwo wykrywalne testami a czasem wystarczy nawet jak testy nie wykazują żelaza - może być w całości zużywane przez rośliny a mimo to nie być braków - w sumie to by była sytuacja idealna :) -ale patrze wyżej: ''każde akwarium jest inne''
Ciekawi mnie też poziom Po4 w Twoim akwarium ( w symfoni go nie ma ;) )
Cytat: ala w 08.09.2009, 16:46
Ciekawi mnie też poziom Po4 w Twoim akwarium ( w symfoni go nie ma ;) )
W moich testach też nie :(
Cytat: czapka w 08.09.2009, 16:34
NO3 kojarzy mi się z przerybieniem, dlatego pisałem o tym roślinnym.
No dobra ale jak podnieść azot i jakie powinna być zawartość żelaza bo w kranówie jest go bardzo mało.
Wg testu Tetry 12,5mg/l to ja mam w kranówce 8) Chyba, że test kopnięty, w co wątpię. Do tego akwarium o dość zagęszczonej obsadzie i jeśli mam skoki NO3 (góra do 25mg/l) to tylko z własnej winy, gdy przekarmię. Dlatego uważam, że przesadna panika na punkcie NO3 jest niewskazana. Poziom 10mg/l jest zupełnie ok, a z obserwacji przynajmniej mojego zbiornika mogę śmiało powiedzieć, że poziom ok 20mg/l nie robi na rybkach żadnego wrażenia (choć fakt, że przy takim poziomie robię małą podmianę na zasadzie 'lepiej dmuchać na zimne').
Jak najprościej podnieść poziom NO3? Nie odmulać, albo robić to jak najrzadziej i powierzchownie.
Nie odmulam bo nie mam z czego.
A wracając do nawozów i CO2:
- ile symfoniii, potasu i wody, jak podawać (bo żelazo chyba sobie na razie podaruję)
- ile bąbli CO2 na sekundę
Nie wiem jak się wszystkie rośliny nazywają, więc załączam zdjęcie. Proszę jeszcze nie krytykować, jak gałąź się wymoczy będzie przebudowa.
http://img197.imageshack.us/img197/5258/dscn3875d.jpg
Ta roślina z pierwszego posta to hygrophila difformis, która ma za mało światła. Bardzo azotożerna roślina. Nic dziwnego, ze słabo rosła jak się zapasy skończyły. Na zdjęciu całego akwarium (całkiem ładne zresztą) widać więcej takich azotożernych roślin więc dobre nawożenie makroelementami Ci się przyda. Nie widać tam natomiast niedoborów potasu. Ilość CO2 zależy od Twojej wody w akwarium i sposobu dyfuzji. Podaj 1 b/s i sprawdź pH po godzinie. Jeśli będzie oscylowało w granicach 6.5 i ryby nie będą pływały przy powierzchni nerwowo łapiąc oddech to będzie ok.
Od trzech dni podaję 1 na sekundę i nie zauważyłem zmiany w zachowaniu ryb, więc myślę że nie jest za dużo.
Jeszcze raz pytam o dawkowanie symfonii bo w różnych miejscach różnie piszą. Najczęściej jednak proporcje oscylują wokół tego:
60 gr. nawozu + 30 gr. potasu + 15 gr. żelaza rozpuścić w 1 litrze destylowanej wody.
Dozowanie około 10 ml na 100 l wody.
radzę zacząć nawożenie od połowy dawki ( lub nawet mniej patrząc na ilośc roślin) a z czasem dojdziesz do włąsciwej i nie podawać dodatkowo żelaza. A jak podajesz ten bąbelek na sekudne od trzech dni to jak w tej chwili wyglada ph? a rośliny ? -bąbelkują tlenem?
Cytat: shogun4 w 08.09.2009, 18:32
Jak najprościej podnieść poziom NO3? Nie odmulać, albo robić to jak najrzadziej i powierzchownie.
Nie sądzę żeby to był taki trafiony złoty sposób na niedobory No3 :-\ ja tam nigdy nie odmulam( podmian wody też raczej unikam) i wciąż musze podawać Kno3 bo inaczej bardzo szybko No3 spada do zera
pH jest niby 7, ale wydaję mi się że test jest do dupy bo cały czas pokazuje to samo. Właśnie kupiłem lepszy i wieczorem zmierzę.
Rośliny po 3-4 godzinach od włączenia CO2 delikatnie bąbelkują i to nie wszystkie.
Zmierzyłem teraz, czyli ok godziny po włączeniu CO2 i :o skalę mam do 7,6 i albo jest na granicy albo przekracza. Zwiększyć już czy poczekać i zobaczyć co będzie wieczorem?
Cytat: ala w 09.09.2009, 10:25
Cytat: shogun4 w 08.09.2009, 18:32
Jak najprościej podnieść poziom NO3? Nie odmulać, albo robić to jak najrzadziej i powierzchownie.
Nie sądzę żeby to był taki trafiony złoty sposób na niedobory No3 :-\ ja tam nigdy nie odmulam( podmian wody też raczej unikam) i wciąż musze podawać Kno3 bo inaczej bardzo szybko No3 spada do zera
Jak sama napisałaś 'każde akwarium jest inne'. Twoja obserwacja mnie nie dziwi bo w 200l np masz dużo roślin i stosunkowo małą obsadę. Nic dziwnego, że rośliny wszystko szybko 'wyciągają'. U mnie nawóz jest już w kranówce :-\, jak pisałem, do tego mniejszy zbiornik i sporo ryb. Kranovit + to co nasmrodzą rybki w zupełności wystarcza jeśli chodzi o NO3.
Mierzyłaś poziom w kranówce? Ja swoim byłem bardzo zaskoczony. Może właśnie częstsze podmiany mogłyby być źródłem NO3?
A tak a propos, mam zamiar zrobić eksperyment i nie podmieniać wody przez ok 3 tygodnie i mierzyć poziom co 1-2 dni, żeby sprawdzić czy stosunkowo duży jak na takie akwa filtr wyzeruje lub radykalnie zmniejszy NO3. Jeśli tak się stanie to będzie znaczyło, że większość obecnego w wodzie NO3 podaję z... kranówą :D.
Czapka, po co odłączasz CO2?
Odłączam na noc. Jest podłączone do zegara i pracuje razem ze światłem.
To niech sie przynajmniej załącza godzinę przed włączeniem świateł żeby woda mogła nasycić się gazem.
szogun4 w kranie mam no3 =20 ale podmieniam pół na pół i gdzieś tak ... ok jeden raz w miesiącu jakieś 25litrów ( to w 200 bo pozostałych podmieniam rzadziej i samym kranem - a nieodmulam nigdzie i na tą chwilę wszedzie mam niedobory no3) Co do Twojego filtra to nie wiem jaki on jest ale ''zwykły'' filtr polegający na nitryfikacji nie zmniejsza poziomu no3 w wodzie mozna powiedzieć ze wręcz przeciwnie no3 jest produktem końcowym działania filtra a raczej bakterii w nim ''urzędujących'' -chyba że masz tam napchane jakiś wynalazków w stylu pochłaniaczy czy jonowymieniaczy albo ostatnio modnych (tylko nie wiem czy skutecznych) kulek denitryfikacyjnych.
Cytat: ala w 09.09.2009, 11:42
''zwykły'' filtr polegający na nitryfikacji nie zmniejsza poziomu no3 w wodzie mozna powiedzieć ze wręcz przeciwnie no3 jest produktem końcowym działania filtra a raczej bakterii w nim ''urzędujących''
Niestety nie mogę się z Tym zgodzić co napisałaś o filtrze. Podłączyłam niedawno do mojego akwarium filtr, który miał chodzić na dużo większym zbiorniku aby ładnie dojrzał i po 3 tygodniach NO3 w zbiorniku spadło z 50 do 10 ppm! Dodam iż przeważnie mam 30 (po podmianie) do 50 ppm NO3 w akwarium z powodu za małego filtra i przerybienia i to od wielu miesięcy. NO3 w ciągu kilku tygodni zostało zredukowane po podłączeniu dodatkowego, dużego filtra. Nie zauważyłam w tym czasie jakichkolwiek zmian we wzroście roślin, ich kondycji i kolorze więc wykluczam tu ich działanie. Wkłady w filtrze to głównie ceramika i jakaś gąbka.
Czyli z tego co piszesz wynika, ze w filtrze nie urzędują bakterie denitryfikacyjne?
Hym nie wiem czy nie ''urzędują'' ( wżyciu ich nie widziałam) ale teoretycznie wydaje mi się że nie powinny bo w filtrze jest stały dopływ tlenu wkłady wciąz są obmywane przez wode a bakterie denitryfikacyjne ''urzęduję'' w ''beztlenowej atmosferze :P ''
Wewnątrz ceramiki bakteria imho ma szansę spokojnie przeżyć bowiem bakterie tlenowe urzędujące na powierzchni takiego krążka zużyją cały tlen z wody, która wpłynie głębiej krążka tyle, ze już uboga w tlen, za to bogata w NO3, które jest pożywką dla bakterii denitryfikacyjnych.
pewnie coś w tym jest ( patrząc na przykładzie który wyżej podajesz) ale musiał by w tedy byc bardzo wolny przepływ aby te bakterie z zwnątrz tak ''wyjadały'' tlen aby do srodka już się nie zdażył dostać ( oczywiscie pisze to teoretycznie nie czytałam żadnej ksiązki na ten temat ani nic podobnego i w filtrze tez nie siedzę)
Cytat: ala w 09.09.2009, 11:42
szogun4 w kranie mam no3 =20 ale podmieniam pół na pół i gdzieś tak ... ok jeden raz w miesiącu jakieś 25litrów ( to w 200 bo pozostałych podmieniam rzadziej i samym kranem - a nieodmulam nigdzie i na tą chwilę wszedzie mam niedobory no3) Co do Twojego filtra to nie wiem jaki on jest ale ''zwykły'' filtr polegający na nitryfikacji nie zmniejsza poziomu no3 w wodzie mozna powiedzieć ze wręcz przeciwnie no3 jest produktem końcowym działania filtra a raczej bakterii w nim ''urzędujących'' -chyba że masz tam napchane jakiś wynalazków w stylu pochłaniaczy czy jonowymieniaczy albo ostatnio modnych (tylko nie wiem czy skutecznych) kulek denitryfikacyjnych.
Nie mam żadnych 'wynalazków'. Ceramika-zeolit-gąbka-wata-ceramika. Mini Kani 120 w 54l, więc chyba bardzo duży filtr jak na taki mały zbiorniczek.
Zgadza się co piszesz. NO3 to poniekąd produkt końcowy, bo staje się bezpośrednio nawozem dla roślin. Ale część NO3 bakterie denitryfikują do postaci N2, czyli normalnego azotu atmosferycznego:
"Denitryfikacja jest procesem przekształcania nadmiaru azotanów pochodzących z procesu nitryfikacji do gazowego azotu. Jest ona realizowana przez liczne mikroorganizmy, żyjące głównie w wodzie, takie jak bakterie Pseudomonas fluorescens." http://pl.wikipedia.org/wiki/Cykl_azotowy
I z tego co napisała Emi wynika, że owa część utleniana do N2 może być całkiem duża, jeśli nie jest to większość.
Do tego wszystko ładnie pokazane tu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Nitrogen_Cycle-polish.png
PS. A swoją drogą bardzo ładne masz te akwaria ala, zwłaszcza 200l w moim ulubionym stylu - zero widoku podłoża, trawniczek i wszystko zielone :).
A wracając do tematu: po całym dniu podawania CO2, pH nadal jest poza skalą (7,6).
Co dalej?
Cytat: Emi w 09.09.2009, 12:15
Cytat: ala w 09.09.2009, 11:42
''zwykły'' filtr polegający na nitryfikacji nie zmniejsza poziomu no3 w wodzie mozna powiedzieć ze wręcz przeciwnie no3 jest produktem końcowym działania filtra a raczej bakterii w nim ''urzędujących''
Niestety nie mogę się z Tym zgodzić co napisałaś o filtrze. Podłączyłam niedawno do mojego akwarium filtr, który miał chodzić na dużo większym zbiorniku aby ładnie dojrzał i po 3 tygodniach NO3 w zbiorniku spadło z 50 do 10 ppm! Dodam iż przeważnie mam 30 (po podmianie) do 50 ppm NO3 w akwarium z powodu za małego filtra i przerybienia i to od wielu miesięcy. NO3 w ciągu kilku tygodni zostało zredukowane po podłączeniu dodatkowego, dużego filtra. Nie zauważyłam w tym czasie jakichkolwiek zmian we wzroście roślin, ich kondycji i kolorze więc wykluczam tu ich działanie. Wkłady w filtrze to głównie ceramika i jakaś gąbka.
Czyli z tego co piszesz wynika, ze w filtrze nie urzędują bakterie denitryfikacyjne?
Emi cos mi się wydaje, że jednak musisz szukac przyczyn spadku azotanów poza denitryfikacją. Generalnie jest możliwość, iż oba procesy zachodzą równomiernie w filtrze ale IMO nie do tego stopnia by denitryfikacja w filtrze byla aż tak skuteczna.
Byc moze to zupełnie inny proces i być może zachodzi nie w filtrze ale np w twoim podłożu.
A co do nowej technologii przy produkcji porowatej ceramiki umożliwiającej denitryfikację wewnątrz porów. Nie wiem czy można w to wierzyć bezwarunkowo, wszystko zależy od tego czy pory są takiej wielkości by bakterie mogły je kolonizować. Być może tak jest ale nie jestem pewien do końca.
Trzeba by zrobić eksperyment porównawczy na dwóch filtrach podłączonych do 2 baniaków bez podłoża i roślin. zastosować różne wkłady i sprawdzac poziom wszystkich form azotu w jakimś czasie.
W każdym razie ten proces był IMO za wydajny i za szybki by mogły to osiągnąc bakterie w filtrze gdzie przepływ wody faktycznie sprzyja bardziej nitryfikacji, pomimo faktu ze bakterie nitryfikacyjne nie są beztlenowe tylko "wzglednie beztlenowe". Tam gdzie nie ma tlenu zupełnie tam następują procesy gnilne.
Spójrz ile czasu trzeba by "zaskoczył" denitryfikator, albo plenum.
A co do wypowiedzi shoguna i cytatu z wikipedii. To zacytowane zdanie nie ma sensu gdyz odnosi sie do ekosystemu gleby i jest uogólnione. Nitryfikatory zyją w wodzie ale w wodzie zawartej w glebie gdzie środowisko jest bardzo ubogie w tlen. W wodzie akwariowej denitryfikatorów nie znajdziesz, natomiast w podłozu jest to oczywiście możliwe.
jednym słowem IMO zwiększenie pojemności filtracyjnej jeśli nie zajdą w nim warunki względnie beztlenowe (a nasze filtry są tak skonstruowane że z reguły nie zachodzą przy standardowych wkładach) nie doprowadzi do spadku stężenia azotanów V w wodzie.
P.S. shogun, zapamiętaj w końcu że rośliny w środowisku wodnym łatwiej pobierają azot amonowy niz azotynowy, czyli konkurują z bakteriami o azot!!!
Cytat: szymonw w 09.09.2009, 21:59
Tam gdzie nie ma tlenu zupełnie tam następują procesy gnilne.
vs.
Cytat: szymonw w 09.09.2009, 21:59
Nitryfikatory zyją w wodzie ale w wodzie zawartej w glebie gdzie środowisko jest bardzo ubogie w tlen. W wodzie akwariowej denitryfikatorów nie znajdziesz, natomiast w podłozu jest to oczywiście możliwe.
1. Czy to przypadkiem trochę sobie nie przeczy, czy cały niuans polega na '
zupełnie nie ma' i '
bardzo ubogie w tlen', czyli niewiele ale coś tam jednak jest? Coś mi się zdaje, że denitryfikacja i gnicie mogą zachodzić jednocześnie w warunkach niskiej/zerowej zawartości tlenu. Chyba nie bez powodu jedną z obaw przed stosowaniem plenum jest to, że w podłożu nazbiera się różnych toksycznych świństw, efektów bardziej gnicia niż denitryfikacji.
2. To teraz mam pytanie odnośnie procesu, który zachodzi u mnie w podłożu, a którego jednoznacznie nie potrafię wyjaśnić. Mam w podłożu taki, nie do końca sensowny, bałagan że wymieszałem żwirek z grubym piaskiem pół na pół. Po paru miesiącach działania zbiornika większość piasku opadła na dno, a na górze mam żwirek. W związku z tym można założyć, że w dolnej części podłoża nie ma za wiele tlenu. Idąc dalej, od jakiegoś czasu na dole przy szybach obserwuję tworzące się w podłożu małe bąbelki. Teraz jest pytanie: czy te bąbelki to nitryfikacja i azot jako produkt, czy (masakra!) siarkowodór albo inny metan jako jego efekt gnicia?
Cytat: szymonw w 09.09.2009, 21:59
Spójrz ile czasu trzeba by "zaskoczył" denitryfikator, albo plenum.
A co do wypowiedzi shoguna i cytatu z wikipedii. To zacytowane zdanie nie ma sensu gdyz odnosi sie do ekosystemu gleby i jest uogólnione. Nitryfikatory zyją w wodzie ale w wodzie zawartej w glebie gdzie środowisko jest bardzo ubogie w tlen. W wodzie akwariowej denitryfikatorów nie znajdziesz, natomiast w podłozu jest to oczywiście możliwe.
No chyba ma trochę sensu, bo nawet z tego co sam napisałeś wynika, że w podłożu zbiornika wodnego tworzą się warunki podobne do powstających w glebie. I wychodzi na to, że mam denitryfikator w podłożu :D Samo mi się plenum zorganizowało 8)
Cytat: szymonw w 09.09.2009, 21:59
zapamiętaj w końcu że rośliny w środowisku wodnym łatwiej pobierają azot amonowy niz azotynowy, czyli konkurują z bakteriami o azot!!!
Z pewnością doświadczeniem Cię nie przewyższam więc chętnie się czegoś nowego nauczę.
1. Co to niby za różnica dla rośliny skąd ten azot?
2. Jak tu mówić o konkurowaniu z bakteriami, skoro pierwsze zawsze muszą być jakieś bakterie, bo przecież NH4 to jeszcze żaden pokarm dla roślin ::)
3. Dlaczego zakładamy, że uzyskanie warunków beztlenowych w podłożu na dnie zbiornika wodnego jest takie trudne? Wielokrotnie wypływałem na otwarte stawy i gdy próbowałem 'zagruntować' noga potrafiła utknąć prawie po kolano w mule. Czy to nie jest idealne podłoże 'beztlenowe'?
Cytat2. To teraz mam pytanie odnośnie procesu, który zachodzi u mnie w podłożu, a którego jednoznacznie nie potrafię wyjaśnić. Mam w podłożu taki, nie do końca sensowny, bałagan że wymieszałem żwirek z grubym piaskiem pół na pół. Po paru miesiącach działania zbiornika większość piasku opadła na dno, a na górze mam żwirek. W związku z tym można założyć, że w dolnej części podłoża nie ma za wiele tlenu. Idąc dalej, od jakiegoś czasu na dole przy szybach obserwuję tworzące się w podłożu małe bąbelki. Teraz jest pytanie: czy te bąbelki to nitryfikacja i azot jako produkt, czy (masakra!) siarkowodór albo inny metan jako jego efekt gnicia?
to może być równie dobrze co wymienione CO2 jako efekt działalnosci bakterii w podłozu lub O2 dostarczane do podłoza przez korzenie roslin.
Zbierz ten gaz przez strzykawkę, jak będzię smierdział to z pewnoscią jakis siarkowodór, jak spowoduje podsycenie płomienia to tlen a jak zagasi słaby płomien to CO2 ;) masz sporo mozliwosci do sprawdzenia ja tylko podsuwam kilka możliwości
Cytat1. Co to niby za różnica dla rośliny skąd ten azot?
2. Jak tu mówić o konkurowaniu z bakteriami, skoro pierwsze zawsze muszą być jakieś bakterie, bo przecież NH4 to jeszcze żaden pokarm dla roślin Roll Eyes
odpowiedz jest prosta
rośliny pobierają azot głównie z 2 związków NH4 i NO3
aby pobrać z NO3 muszą go najpierw przekształcić na NH4 przez reduktazę azotanową na którą zużywają sporo energii
natomiast gdy mają do dyspozycji NH4 od razu mogą go wbudować w strukturę amidową glutaminy i w dalszej kolejnosci w wyniku aminacji kwasu ketoglutarowego powstającego w mitochondriach z jego jednoczesną redukcją otrzymują azot
bakterie jak widzisz są tu zbedne, a przekształcanie azotynów do azotanów w akwarium ma inne znaczenie...
Hah no widzę że jak ja próbuje to powiedzieć od dawna to nikt mnie nie słucha i wciąż w wątpliwość poddaje - a jak Wy piszecie to jest prawda oczywista -chyba powinnam się na jakiś kurs zapisać ''przekonywania '' albo może wysławiania poprostu :P
Wszystko juz chyba zostało napisane dodam jeszcze szogun4 że aby u Ciebie zachodził proces denitryfikacji to musiał byc mieć tego podłoża warstwę większą niż zakładam ze masz ;) no i gdyby jednak ten proces zachodził to no3 miał byś zero :)
Pomyśl tez o innej rzeczy Ty masz jak piszesz MiniKani120 w 54l -a No3 jest naturalnie obecne , ja mam MiniKani80 w 200l. i No3 musze podawać w solach bo inaczej wciąż się zeruje - więc samo to pokazuje że to nie nadfiltracja jest powodem spadku no3.
A no i zeolit jest tym co min. nazwalam wynalazkiem!- więc imo to nie nagłe pojawienie sie kubła rozwiązało problem zbyt wysokiego No3 w Twoim akwarium tylko zeolit !
Cytat: czapka w 09.09.2009, 20:04
A wracając do tematu: po całym dniu podawania CO2, pH nadal jest poza skalą (7,6).
Co dalej?
zwiększ ilośc Co2 ,a no i sprawdź kh
również Cie pozdrawiamy Pethro
Szymonie, nie było żadnego innego powodu dla którego tak nagle poziom NO3 miałby spaść. Filtr jest bardzo duży, wkładów na których bakterie mogłyby zasiąść dużo, akwarium mam dojrzałe więc przypuszczam, ze bakterie dość szybko skolonizują wkłady. Dodatkowo bardzo dużą ilość CO2 w wodzie. Co do małego przepływu ofc węże były skręcone na maxa ponieważ zaledwie lekkie ich odkręcenie powodowało mi pralkę w zbiorniku a tego moje rośliny nie lubią. Myślę, ze ten filtr zadziałał u mnie jako całkiem niezły denitryfikator albo wyłapał cały amoniak, który wyprodukowały ryby i wreszcie rośliny zabrały się za NO3 zgodnie z tym co napisał Pethro (nie wygłupiałbyś się już z tym multikontem) aczkolwiek to nieco naciągana teoria bo jakoś nie zauważyłam jakiegoś strasznego kopa. U Seboosa było tak samo. Po dodaniu drugiego, wielkiego kubełka z małym przepływem poziom NO3 spadł mimo, iż u niego roślin jak kot napłakał.
CytatA no i zeolit jest tym co min. nazwalam wynalazkiem!- więc imo to nie nagłe pojawienie sie kubła rozwiązało problem zbyt wysokiego No3 w Twoim akwarium tylko zeolit !
To do szoguna czy do mnie? Jak do mnie to ja nie mam w filtrze zeolitu tylko gąbkę i ceramikę a w drugim kuble keramzyt, ceramikę i watę. Alu, ja też w filtrze nie siedzę... nie zmieściłabym się hihi. Uwielbiam akwarystykę za to, ze często procesy tam zachodzące są dla nas maksymalnym zaskoczeniem :)
być może jest tak że zwykły filtr może pracować jako denitryfikator przy ograniczonym na maxa przepływie i odpowiednio upchanych wkładach, w końcu w zależności od wkładów nie tylko nitryfikacja może w nim zachodzić (ot choćby mineralizacja DOC). Ale mam wątpliwości czy ceramika spełni to zadanie, bardziej skłaniałbym się ku drobniejszym gęsto upchanym wkładom . w sumie ta sugestia jest godna przetestowania. ale nie mam w tej chwili żadnego dodatkowego kubła by to przetestować. poczekam aż mi się mój zapcha i czy coś to u mnie zmieni.
Emi : do szoguna :) on pisał że nie ma żadnych wynalazków - tylko zeolit
Heh, jak widać zeolit działa ;)
shogun a mógłbyś napisać dokładnie jaki zeolit stosujesz? im więcej info z opakowania tym lepiej
pewnie ten który jest dodawany jako wkład fabryczny do filtra .... tam nie ma opakowania ale można wnioskowac że to zeolit aquaela...
Cytat: ala w 10.09.2009, 03:55
Cytat: czapka w 09.09.2009, 20:04
A wracając do tematu: po całym dniu podawania CO2, pH nadal jest poza skalą (7,6).
Co dalej?
zwiększ ilośc Co2 ,a no i sprawdź kh
również Cie pozdrawiamy Pethro
Wczoraj CO2 podawałem do godz 23, dzisiaj od 8 rano zwiększone o 50%.
Przed chwilą robiłem testy:
pH bez zmian na maxa
KH - 3
GH - 8
no tak tylko że zeolitów jest z tego co pamiętam ze 180 w tym około 30 naturalnych a reszta to syntetyki. Podzielone są na 7 klas i chyba tylko zeolity jednej z tych klas adsorbują związki azotu (NH3) a zatem by móc w ogóle mówić o działaniu tego akurat zeolitu trzeba by go "zdiagnozować". Bo tak na prawdę jeśli chodzi o zeolity to mamy tu do czynienia tylko i wyłącznie z działaniem chemicznym. Ich przydatność pod kątem siedliska dla bakterii, a zwłaszcza denitryfikacyjnych jest z tego co wiem żadna gdyż ich pory są za małe by osiedlały się w nich bakterie. zresztą tak jak w przypadku węgla aktywnego.
P.S. czapka, przede wszystkim pH powinieneś zbadać tuż po włączeniu oświetlenia (powinno być najniższe w skali dnia) i ponownie po południu. będziesz miał pełne dane i info o skokowym wzroście ph w ciągu dnia w wyniku fotosyntezy.
Szymonie na temat rodzaju zeolitu w tym filtrze niech się najlepiej wypowie szogun, Ale : skoro tylko jeden z wielu rodzai zeolitu pochłaniaczem dla N to w takim razie zakładam że tylko ten rodzaj jest wykorzystywany jako wkład do filtra bo zgadzam się nikłą przydatnościa jako wkład biologiczny ( zawsze się na wszystkim jakieś tam bakterie osadzą ale są lepsze siedliska dla bakterii które nie mają działań ubocznych jak zeolit)Więc jaki by były zalety ze stosowania zeolitu który nie jest pochłaniaczem? A w sprawie czapki - zaraz po włączeniu oświetlenia = zaraz po włączeniu butli(u czapki) więc nie wiem czy to będzie najniższe w skali dnia.
Emi, ala - Przede wszystkim to zeolit pochłania głównie jony amonowe, a nie NO3 jako takie.
Poza tym to jest naturalny grys, więc 'wynalazkiem' to prędzej można nazwać ceramikę :P
Cytat: szymonw w 10.09.2009, 12:35
shogun a mógłbyś napisać dokładnie jaki zeolit stosujesz? im więcej info z opakowania tym lepiej
No niestety nie mógłbym bo nie ma nic na jego temat. Sam bym się chętnie czegoś o nim dowiedział, bo wiem że zeolit to bardzo ogólne pojęcie i że jest tego wiele rodzajów. Po prostu był w koszyku jako jeden ze standardowych wkładów do filtra Aquaela. W instrukcjach nie ma nic więcej niż tu:
https://sklep.aquael.pl/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?catalogId=10001&storeId=10001&productId=23961&langId=1000&parent_category_rn=14759
http://www.allegro.pl/item700977881_aquael_filtr_kubelkowy_mini_kani_120_gratis.html
Pamiętam wasze opinie na temat zeoilitu, zwłaszcza Szymona, i przyznam, że odpalając filtr zastanawiałem się nad rezygnacją z niego. Postanowiłem jednak sprawdzić go przez jakiś czas i póki co nie widzę żadnego powodu żeby się go pozbywać. Rośliny rosną w przyzwoitym tempie (przycięte na 5cm do pod taflę, po ok tygodniu znowu rozpłaszczają się na tafli) i prawdę mówiąc wcale nie zależy mi na szybszym tempie bo mam niskie akwarium i nie spieszy mi się do przycinek co 5 dni. Z tego wniosek, że chyba aż tak bardzo wody nie wyjaławia, skoro rośliny normalnie rosną. Wcześniej miałem trochę zeolitu w mniejszym filtrze wewnętrznym i też nie było problemów. Generalnie akwarium jest stabilne, a jeśli są zachwiania równowagi to, tak jak wcześniej wspomniałem, wyłącznie z mojej winy, gdy przekarmię.
Ok nie mam tyle doświadczenia co Wy i nie mam po kilka akwariów, tylko ten jeden mały baniaczek, ale po kilku miesiącach testowania zeolitu w praktyce nie widzę najmniejszych ujemnych skutków jego używania.
Dlatego nie bardzo rozumiem dlaczego tak się na ten zeolit uwzięliście? Czy wyście tego w ogóle kiedyś używali? Tak naprawdę to sporo szukałem i nigdzie nie udało mi się znaleźć jakiegoś prawdziwie fachowego, naukowego artykułu na temat jego działania i skutków stosowania. Jedynie same 'różno-forumowo-internetowe', często sprzeczne ze sobą opinie. Dlatego dopóki ktoś mi rzetelnie nie udowodni że zeolit jest zły, mam zamiar słuchać się własnego doświadczenia i póki co z filtra go nie wyrzucę :P
(Pethro może Ty coś fachowo wyjaśnisz, bo wygląda że z Ciebie niezły alchemik 8) Jak znajdę więcej czasu to spróbuję rozszyfrować to co wcześniej napisałeś ;) )
Cytat: ala w 10.09.2009, 13:25
zgadzam się nikłą przydatnościa jako wkład biologiczny ( zawsze się na wszystkim jakieś tam bakterie osadzą ale są lepsze siedliska dla bakterii które nie mają działań ubocznych jak zeolit)Więc jaki by były zalety ze stosowania zeolitu który nie jest pochłaniaczem?
No niestety nie mam w domu laboratorium, więc nie wiem co on tam dokładnie pochłania. Za to wiem, że mając jeszcze stary filtr wyjąłem raz zeolit na parę dni i skończyło się potężnym skokiem azotu, przyspieszeniem glonów i rośliny stanęły w miejscu. To się wydaje nawet trochę sprzeczne z teorią działania zeolitu, dlatego podkreślam, nie mam laboratorium, więc nie wiem czemu tak się stało. Może to jest tak, że każda równowaga w akwarium jest inna i oparta o różne czynniki. Jak się zabierze jeden z tych czynników to równowaga się sypie. Może w jakiś sposób mój zbiornik jest zrównoważony m.in w oparciu o zeolit.
Cytat: szymonw w 10.09.2009, 13:12
Ich przydatność pod kątem siedliska dla bakterii, a zwłaszcza denitryfikacyjnych jest z tego co wiem żadna gdyż ich pory są za małe by osiedlały się w nich bakterie. zresztą tak jak w przypadku węgla aktywnego.
Z tym że to 'żadna' powierzchnia dla bakterii się nie zgodzę. Jak się weźmie te łupki do ręki to są ładnie chropowate, a po dwóch tygodniach w filtrze robią się elegancko oślizgłe, więc chyba coś tam się na nich jednak osadza.
EDIT: A zresztą i tak upchałem do filtra dodatkowy litr ceramiki (w sumie 2l ceramika, 1l zeolit, 1l gąbka, reszta ściśnięta w 2 osobnych warstwach wata), więc trzymanie litra zeolitu to dla mnie żadna strata powierzchni dla bakterii.
Cytat: shogun4 w 10.09.2009, 14:07
No niestety nie mógłbym bo nie ma nic na jego temat. Sam bym się chętnie czegoś o nim dowiedział, bo wiem że zeolit to bardzo ogólne pojęcie i że jest tego wiele rodzajów. Po prostu był w koszyku jako jeden ze standardowych wkładów do filtra Aquaela. W instrukcjach nie ma nic więcej niż tu:
https://sklep.aquael.pl/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?catalogId=10001&storeId=10001&productId=23961&langId=1000&parent_category_rn=14759
http://www.allegro.pl/item700977881_aquael_filtr_kubelkowy_mini_kani_120_gratis.html
ja w tych opisach w ogólę nie widzę wzmianki o zeolicie, już nie mówiąc o jaki zeolit chodzi. jest tylko wzmianka o filtracji chemicznej. kicha.
Cytat
Dlatego nie bardzo rozumiem dlaczego tak się na ten zeolit uwzięliście? Czy wyście tego w ogóle kiedyś używali? Tak naprawdę to sporo szukałem i nigdzie nie udało mi się znaleźć jakiegoś prawdziwie fachowego, naukowego artykułu na temat jego działania i skutków stosowania. Jedynie same 'różno-forumowo-internetowe', często sprzeczne ze sobą opinie. Dlatego dopóki ktoś mi rzetelnie nie udowodni że zeolit jest zły, mam zamiar słuchać się własnego doświadczenia i póki co z filtra go nie wyrzucę :P
nikt tu na zeolit nie najeżdża tylko zastanawiamy się czy to on odpowiada za spadek azotanów. generalnie chodzi też o to że zeolit (uogólniając) to taki sam wkład chemiczny do filtra jak węgiel aktywny. a jak wiadomo wszem i wobez na węglu na ogół wielu psy wiesza jeśli chodzi o jego długotrwale wykorzystywanie w filtracji
Cytatzgadzam się nikłą przydatnościa jako wkład biologiczny ( zawsze się na wszystkim jakieś tam bakterie osadzą ale są lepsze siedliska dla bakterii które nie mają działań ubocznych jak zeolit)Więc jaki by były zalety ze stosowania zeolitu który nie jest pochłaniaczem?
jest adsorbentem. wiąże pewne jony na powierzchni styku. a jeśli chodzi o zasiedlanie go bakteriami. jak najbardziej tak ale nitryfikatory na powierzchni a nie w porach.
Cytat
Z tym że to 'żadna' powierzchnia dla bakterii się nie zgodzę. Jak się weźmie te łupki do ręki to są ładnie chropowate, a po dwóch tygodniach w filtrze robią się elegancko oślizgłe, więc chyba coś tam się na nich jednak osadza.
jak wyżej
Cytat: szymonw w 10.09.2009, 17:04
ja w tych opisach w ogólę nie widzę wzmianki o zeolicie, już nie mówiąc o jaki zeolit chodzi. jest tylko wzmianka o filtracji chemicznej. kicha.
No to właśnie napisałem. Kicha jak.. ???
Cytat: szymonw w 10.09.2009, 17:04
generalnie chodzi też o to że zeolit (uogólniając) to taki sam wkład chemiczny do filtra jak węgiel aktywny. a jak wiadomo wszem i wobec na węglu na ogół wielu psy wiesza jeśli chodzi o jego długotrwale wykorzystywanie w filtracji
Generalnie to ja wiem o co chodzi. Tylko, że to nadal nie jest konkretna odpowiedź na pytanie o realne szkody powodowane trzymaniem tego w filtrze przez długi czas. Tak jak znajduje się tu i tam przestrogi przed tym, że węgiel np może po dłuższym czasie 'oddać' to co wchłonął, tak samo zdarzało mi się trafiać na wątki w których ludzie dowiadując się o tym fakcie byli trochę zdziwieni, bo np trzymali węgiel w filtrze od roku i nic wielkiego się nie działo. To jest wszystko powtarzanie takich czy innych obiegowych opinii i nic konkretnego. I nie chodzi mi o sprawdzanie czyjeś wiedzy, tylko po prostu denerwuje mnie, że moje obserwacje i część opinii na jakie można natrafić, są sprzeczne z opinią osób doświadczonych, a nigdzie nie ma żadnych badań, naukowych artykułów, wyników laboratoryjnych itp. żeby to zweryfikować.
A czy przy okazji pomoże ktoś tutaj http://www.akwarium.net.pl/forum/zrob-to-sam/ledy-jako-energooszczedna-alternatywa-dla-tradycyjnego-oswietlenia/msg243781/#msg243781 Nurtuje mnie pewna obserwacja z dzisiejszego dnia.
Shogun, ja miałam przed dłuższy czas węgiel i zeolit w akwarium bo nie miałam czym wypełnić wkładów w filtrze a te akurat były pod ręką poza tym kiedyś krążyła taka tendencja do wsadzania węgla do filtra w świeżo zakładanym akwarium, ze niby wyciąga z wody mikroelementy i inne niektóre związki nie dając szansy glonom. Niestety nie mogę powiedzieć czy to się sprawdziło bo mnie się w ogóle rzadko glony trafiają w akwarium. Mogę natomiast śmiało potwierdzić, że zeolit i węgiel w akwarium trzymane nawet ok roku bo tyle były u mnie nie wpłynęły jakoś zauważalnie na kondycję zbiornika.
Pewnie zależy to od rodzaju węgla (klasy) ;D
Ja węgla używam jako wkład biologiczny, mam go 3 miesiąc i jest rewelacja, woda kryształ <good>
Bardzo się cieszę, że udało mi się tak bardzo zainteresować tematem szanowne grono, nadal jednak nie wiem co robić.
Zwiększyłem dzisiaj podawanie CO2 o 50% i nic, wciąż pH za wysokie. Dawać jeszcze więcej czy może nie wyłączać na noc.
Odstawiłem wszelkie gotowe nawozy, podaję symfonię i potas - piękne zielone nitki porastają rośliny a na szybie mam prawie trawnik.
Ten trawnik z nitek to Ci wyrósł od wczoraj? Kiedy odstawiłes te nawozy gotowe? Od kiedy dajesz symfonie ? w jakich ilościach ? Czy mi sie wydaje czy to to wszystko wczoraj sie stało? A dobre masz te testy? dziwi mnie strasznie ph 7,6 przy kh 3 ???? jakiego używasz dyfuzora Co2? i gdzie on jest umieszczony ? a napowietrzanie masz ? a może coś w akwarium podnosi Ci to ph - chociaz nie wiem co to miało/mogło by być :-\
Nawozy odstawiłem 11 dni temu, od tego czasu 3 razy podmiana po 20%. CO2 wystartowało 4 dni temu a symfonia 3 (1 ml dziennie).
Nitki i nie pojawiły się wczoraj ale w ostatnich dniach wyraźnie widać ich szybszy wzrost.
Testy amerykańskiej firmy API. Dyfuzor chyba jest niezły bo bąbelki są naprawdę mikroskopijne, umieszczony przy dnie tak że bąbelki z prądem przemierzają prawie długość akwarium. Napowietrzania nie mam, w akwarium tylko korzeń i kokos. Nie wiem czy to ma znaczenie ale w filtrze mam nowy wkład węglowy.
Dzisiaj włączyłem CO2 3 godziny przed światłem, zobaczę czy będzie różnica.
No tak, jak to mówią HGW.
Zgadnie z zaleceniami kupiłem lepsze testy, zamieniłem gotowe nawozy na symfonię i potas, kupiłem CO2, RO, otoski, krewetki, molinezje itp itd. Właściwie wszystko co kupuję od dwóch miesięcy do akwarium dotyczy walki z glonami. Glony jak rosły tak rosną. Jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś pomysły na co można wydać trochę kasy w nadziei że się coś zmieni czekam z niecierpliwością.