Moje ampułki (mam trzy sztuki około 4 cm średnicy) po raz pierwszy złożyły imponujacy kokon, nad samą powierzchnią wody i tuż przy filtrze. Akwa jest przykryte, więc wilgoci nie powinno brakować jajeczkom. Kokon wisi sobie na szybie dwa tygodnie. Zauważyłam, że jajeczka w środku tej kolbki pootwierały się, zieją pustką i są wysuszone. Czy to normalne? Czy kilka ślimaczków mogło już wyjść i może zjadły je ryby, czy może kokon wysycha? Czy mam odkleić kokon i położyć go na czymś pływającym w małym akwa z narybkiem, żeby uratować maleństwa przed pożarciem, czy zostawić to własnemu losowi? Jak myślicie, kokon wyschnie, czy doczekam się potomstwa?
nigdy mi się nie zdarzyło, żeby z wszystkich jajeczek ampułki się wykluły. Zawsze coś było puste. Kilka kokonów wogóle się nie wylęgło. poczekaj jeszcze z tydzień albo dwa. Albo poczekaj na nowe kokony.
Wiem, że one wylęgają się do miesiąca. Ale ten kokon wyglądąda coraz gorzej. Na górze już też jest wysuszony. Smutno mi, bo to pierwszy w mojej hodowli. Miałam nadzieję, że wyjdą z niego śliczne, małe ślimaczki... Coś te ampułki moje nie za bardzo chcą się mnożyć. Porażka. :placz:
Mam dokładnie tak samo :wink:
Moje ampułki złożyły jakieś 2 tygodnie temu niewielki kokon w okolicy filtra. Jest to mój pierwszy KOKON (fajnie to brzmi bo kojarzy mi się z takim filmem hehe) i także nie wiem co dalej. Od góry też wysechł, a praktycznie jego górna część zupełnie się złuszczyła.
Zastanawiam się jak długo przyjdzie mi czekać na małe ślimaczki. Jak narazie niech wisi dalej - jeść nie woła, zobaczymy... :)
PZD.
Ej nie przejmujcie się tym zbytnio. Swego czasu miałem po kilka kokonów i myślałem że to same samice bo nic się nie wylęga(niezapłodnione) aż kiedyś z jednego wylęgły się całe rzesze maluchów. Nie hce "gdybać" nad przyczynami ale po prostu kiedyś trafią w odpowiednie miejsce z kokonem i kilkadziesiąt młodych ampułek się wylęgnie.
Dziś ogladałem kokon dokładnie.
Wisi on na bocznej ściance mojego kotnika i w środku poszczególnych oczek widać maleńkie kropki. Wróży mi to małe skorupki :D.
Mam wrażenie ze to jush niebawem. Zobaczymy.
Trzymam kciuki :) Mój kokon bez zmian, góra całkiem wyschła, ale dół wygląda dobrze. Poczekamy, zobaczymy
moje ampularki miesiąc temu złożyły pierwszy kokon. od tego czasu były jeszcze 4. glonów coraz więcej a im tylko jednow głowie bo ciągle jedna na drugiej siedzi :D
mam też pytanie. czy z mojej obsady ktoś się zabierze za małe ślimaczki? za błotniarki się nikt nie chce wziąść :evil:
Cytat: merrittmam też pytanie. czy z mojej obsady ktoś się zabierze za małe ślimaczki? za błotniarki się nikt nie chce wziąść :evil:
IMHO nikt z nich ampułek nie ruszy, a błotniaki są chyba najmniej apetyczne z krajowych. U mnie nawet bocje traktowały je jako jedzenie drugiej kategorii.
a co mam dawać do jedzenia tym, co się właśnie wykluwają? czy jak wejdą do wody to już sobie poradzą, bo mam trochę glonów nitkowatych na szybkach i liściach?
moje ampułki złozyły dziś w nocy kolejny kokon i tym sposobem mam już dwa hehe :D
info z ostatniej chwili...
KOKON nr 1 pękł i wysypały się z niego malutkie ślimaczki :D
Tak więc po moim małym akwarium rozpłodowym krąży teraz jakieś 30 nowych, małych mieszkańców. Młode gupiki zaczepiają je, wciąż przenoszą z miejsca na miejsce, ale sądzę że nie powinno im to szczególnie zaszkodzić.
Teraz czekam aż dojrzeje KOKON nr 2.
Wniosek: Nie ma się co przejmować obeschniętym kokonem. Jak mają być małe to i tak będą. Po 3/4 tygodniach od złożenia kokon po prostu pęka, a zapowiedzią tego są ciemne kropki wewnątrz, które pojawiają się jakieś 5-7 dni wcześniej.
PZD.
A u mnie są juz trzy kokony- dwa ogromniaste a jeden mniejszy dzisiaj złożony bo wczoraj go jeszcze nie było. a czytałam ,że ryby zjadają małe ślimaczki. :roll: A dzisiaj to jest ich 5!
ja mam 5 okonow a ile juz mialem to nielicze i niestety jeszcze nidoczekalem sie potomstwa :( moze cos mi je male ?? npkirysy ramirezy ?? glonki ?