Dzisiaj tj. 06.12.2004r o godzinie 16 kupiłem sobie glonojada.
za 10 minut byłem z nim w domu. Wmontowałem go do akwarium 80l gdzie trzymam 4 duze skalary (15cm), 4 gurami mozaikowe (5cm)
i 2 kiryśniki (8cm).
Glonojad żył w akwarium około 3 godzin pocz ym zauwałyłem
jak leży do góry nogami.. wyłowiłem go do 10l akwarium.
Nie ma na nim żadnych sladów poturbowań itp. CO MOGŁO BYĆ PRZYCZYNĄ JEGO SMIERCI ??!
Pliss odpiszcie mi :D!
------------------------------------------------------
80l - 4 skalary , 4 gurami mozaikowe , 2 kiryśniki
Może szok termiczny, a może sprzedali ci chorą rybę...
Raczje na pewno spowodowane to było zmianą warunków wodnych i cieplnych. Wpuszczając rybki trzeba zrównać temperaturę wody w woreczku z wodą z akwarium. Kładziesz po prostu worek na powierzchnię akwarium na 15 minut.
Cytat: PrzemRaczje na pewno spowodowane to było zmianą warunków wodnych i cieplnych. Wpuszczając rybki trzeba zrównać temperaturę wody w woreczku z wodą z akwarium. Kładziesz po prostu worek na powierzchnię akwarium na 15 minut.
A o kwarantannie to już się nie pamięta ? Nic dziwnego, że glonek zdechł. Kazda ryba zdechnie jak się ją nagle wrzuci do akwa z inną temperaturą. pH itd.
dziekuje ;)
Och, mdramski, chciałem jak najszybciej odpowiedzieć przynajmniej w jakiejś części na zadane pytanie. Zapomniałem o kwarantannie! Przyznaję się! :lol:
Ech :) właśnie dwie rzeczy podstawowe :
1. To przzwyczajanie ryby do nowego środowiska tj. zanurzenia worka ze sklepową wodą do akwa po 10 min dolanie jdnego kubka wody z akwa do worka , po kolejnych 10 dolanie następnego a dopiero po 30min od włożenia worka z rybą do akw a można (w miarę bezpiecznie bo gwarancji nie ma nigdy 100%) wpuścić proponuję to robić tak by nie wlewać wody sklepowej do zbiornika.
2. Jeśli sie bawimy na "poważnie" ;) w akwarystykę proponuję kwarantannik tj. mały zbiornik z grzałką , i prostym filtrem zewnętrznym. Tam umieszczamy rybe w sposób opisany powyżej (można wlać wodę ze sklepu) i tak rybę przyzwyczajamy na spokojnie do naszych warunków przez 2 ygonie obserwując czy nie m oznak choroby (najczęściej ospy)
Moja siostra ospę u nowo kupionych ryb stwierdziła dopiero po 1,5 tygodnia kwarantanny... Pozdrawiam
glonojady nie sa raczej wybredne co do wody .chyba ze jakis malutki byl? glonojady lubia pobierac powietrze z powierzchni wody moze sie uderzyl w cos w panice albo jakos tam :( . u mnie z 2 tyg temu uderzyl sie w podluzne listwy w baniaku-takie tuz nad woda i objawy byly takie ze wygladal zdrowo tylko byl sztywny i plywal grzbietem do gory :cry:
Lipton a Ty czasami nie mieszkasz w Sierszy?
Kilka razy slyszalem to pseudo a nasza wioska cudów mala, wiec......
niee ja nie z sierszy he liton to tylku tutaj sobie dałem ;]
koło pkp w blokach mieszkam..a ty skąd ? ZWM ?:>
---------------------------------------------------------------------------
Mój glonojad chwile żył w akwa ale jusz w woreczku jak go wnosiłem do domu to sie obracał na brzuch :( .. miał 4cm
Os.Gaj ;)
CytatCO MOGŁO BYĆ PRZYCZYNĄ JEGO SMIERCI ??!
Może zdechł z rozpaczy i przerażenia jak zobaczył co trzymasz w tej szklance?
a jaką masz temperature wody?? bo jak wysoką bo skalary taką lubią to mogło go to też zabić:)