Witam, pytanie może nonsensowne, ale takie przyszło mi do głowy.
Więc widziałem akwaria których się nie odmula i wcale źle nie wyglądają, w Warszawskim diskusie maja akwarium kilka tyś litrów, niesamowitą ilość roślinek parę tysięcy krewetek i kilka tysięcy neonów...
Przepiękny zbiornik, fantastycznie wygląda ruch kilku tysięcy neonków... Oni kompletnie tego nie odmulają....
Moje pytanie jest takie jak oni to robią...
Zdaję sobie sprawę że im większy zbiornik tym nad tym wszystkim łatwiej zapanować... ale czy w mniejszej skali, w skali 112l nie da się tego problemu jakoś ogarnąć?
Nie piszę tego z lenistwa bo mi się nie chce odmulić dna, ale dlatego żeby ten problem był eliminowany na bieżąco...
Może starsi akwaryści którzy sporo eksperymentowali podzielą się swoimi pomysłami, spostrzeżeniami?
Krewetki przerobią wszystko ;D
+ pomagają też kiryski i ślimaczki świderki
Duza ilosc roslin powinna wszystko co złe wyzrec.
Jest taki szczep bakterii który czyści dno jak sobie przypomnę nazwę to dam znać
<good>
Cytat
Oni kompletnie tego nie odmulają....
Jakoś mi się w to wierzyć nie chce. Odkładanie się związków organicznych nawet przy ograniczonej obsadzie i zrównoważonym zbiorniku jest naturalnym procesem. Mówiąc prościej, czym mniej związków organicznych w wodzie, tym mniej się odkłada, ale proces i tak trwa. Może odpowiednio (skąpo) karmią ryby, mają zwierzęta żywiące się odpadkami i dlatego przyrastania warstwy na dnie nie widać? Muszą przede wszystkim doprowadzić do szybkiego wzrostu roślin i robić często przycinki.
Pietro54 a na jakiej podstawie sądzisz że oni tego nie odmulają? Pytałeś się ? Możliwe że w tym baniaku mają zainstalowany system ciągłej podmiany wody.
Nie komplikujcie - ja nigdy nie odmulam i nie zauważyłam aby cokolwiek mi się odkładało w którymś akwarium.
1. Zaloz akwarium low-tech ;)
2. http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=9203.0
3. Odmulanie jest czescia hodowli rybek, tak wiec powinienes sie do tego przyzwyczaic
Możliwe że mają jakiś system który podmienia cały czas wodę, ale myślę że nawet to by nie załatwiło problemu odmulania dna, mam dwa większe ślimaki i chyba ze 30malutkich które pewnie zostaną zjedzone przez brzanki, wczoraj wrzuciłem ok 20krewetek red cherry, bo faktycznie w zbiorniku z krewetkami nie mam takiego problemu kompletnie, nawet glonów na ścianach nie mam:) może i krewetki są kluczem do sukcesu, poniżej wrzuciłem fotkę jak to u mnie wygląda i nie wierze że można nie odmulać dna i nie widzieć kupy na dnie:D
(http://img193.imageshack.us/img193/6460/123444j.jpg)
Natomiast jeżeli ktoś faktycznie znał by jakiś szczep bakterii (ofc prócz nitryfikacyjnych) to niech piszę będę wdzięczny.
Co do ślimaków świderków.. czy jest może ktoś z okolicy Targówka ze ślimakami?
Chętnie oddam z 6-7 molinezji balonowych, malutkich pół rocznych..
świderki często sprzedają na allegro cena ok 1 zł/szt
Cytat: Pietro54 w 28.08.2009, 19:23
jak to u mnie wygląda i nie wierze że można nie odmulać dna i nie widzieć kupy na dnie:D
zajrzyj do mojego wątku -link w podpisie :D jak znajdziesz gdzies jakąś kolwiek ''kupę na dnie'' w którymkolwiek akwarium ( żadnego nie odmulam) to mnie mocno zaskoczysz.
a i jeszcze jedno odsunąłbym tego kokosa trochę tak to wyglada jakby tam był prąd wody - zmiata cały syf w to jedno miejsce
To jeszcze może zależeć od ryb i diety. Jak jeszcze miałem zbrojnika lamparciego to faktycznie musiałem po nim sprzątać.
Ala Ty masz: mocne światło + dużo roślin = najlepszy filtr jaki może być w akwarium, do tego nie za dużą obsadę, więc nic dziwnego, że nie musisz odmulać. Zresztą to oczywiste, że da się prowadzić akwa bez odmulania. Pomijając teorię low-tech, wystarczy Was podsumować:
- czyściciele: krewetki, kiryski (inne rybki 'denne'), świderki itp.
- bakterie dna (jakaś firma oferuje nawet coś w rodzaju tabletek, czy kulek z takimi bakteriami do wciśnięcia w dno, ale nie pamiętam nazwy); tu bym dodał od siebie, że im grubsze dno tym lepiej
- duuużo roślin (i najlepiej żeby szybko rosły); oczywiście zawsze pomaga w tym dobre światło, przycinki
- nie przekarmiać rybek
;)
Jeżeli podłożem jest wysoka warstwa gruboziarnistego żwiru, to bardzo dużo czasu upłynie zanim zobaczymy warstwę osadu na powierzchni dna. Jednak, ani rosliny, ani ryby, czy ślimaki nie "przerobią" wszystkich odpadków, bo niby w co miałyby je przrobić? Chyba nie w czystą, klarowną wodę!. Jasne, że mozna nie odmulac ale nalezy pamiętac, że każdy rozkładający sie szczątek pobiera tlen. Procesom gnilnym mozna w znacznym stopniu zapobiegac wykładajc dno skamieniałym gipsem/nie zmienia parametrów wody/Jeżeli zbiornik jest dobrze dotleniany a woda czściowo często podmieniana, to zgubnych skutków nieodmulania możemy nie mieć. Jednak wszystko przemawia za tym, by jednak odmulać.
Cytat: sagitaria w 29.08.2009, 07:23
Jednak wszystko przemawia za tym, by jednak odmulać.
Phi -wszystko znaczy co? Ja nie twierdze że odmulanie to jest zło ale nie zawsze jest konieczne a czasami niepotrzebne . Jak mamy w akwarium np. oskary to wiadomo że bez odmulania ani rusz -proste. Ale jak mamy w akwarium małe rybki i to akwarium jest obsadzone gesto ( lub w miarę gęsto) obsadzone roslinami to odchody ryb , niedojedzone resztki pokarmu, obumarłe szczątki roslin są rozkładane przez bakterie i wykorzystywane przez rosliny jako nawóz .
Dokładnie, ja mam dość jasty piasek na którym wszystko jest widoczne. Krewetki jednak przerabiają wszystko na mikroskopijne niteczki, które znikają za sprawą bakterii.
W naturze nic nie ginie bez śladu.Przeciez nie jest zadnym obowiązkiem odmulanie akwarium, ale wzgledy estetyki chyba jednak na to wskazuja. Jeżeli nieodmulanie jest z jakis względów konieczne to oczywiście, że się nie odmula.
Odmulanie jest tygodniową częścią przeglądu baniaczka. :)
ja mam sprawdzony sposob nato zeby nie odmulac dna, wystarczy raz w miare mocno stuknac mlotkiem w srodek akwariu ;D a tak powaznie to chyba kazdy kto zaklada akwa liczy sie z tym ze trzeba sprzatac w akwarium , podmieniac wode i wiele innych czynnosci
Cytat: Pietro54 w 28.08.2009, 12:40
Witam, pytanie może nonsensowne, ale takie przyszło mi do głowy.
Więc widziałem akwaria których się nie odmula i wcale źle nie wyglądają, w Warszawskim diskusie maja akwarium kilka tyś litrów, niesamowitą ilość roślinek parę tysięcy krewetek i kilka tysięcy neonów...
nie wiem jak oni to robią.... ale sam mam od około pół roku akwarium na bazie ziemi ogrodowej, sporo roślin, krewetek red cherry, ślimaki, nieprzerybione (ale rybek trochę jest, stadko neonów, gupiki)... jak na razie nic nie wskazuje na to, abym kiedyś musiał odmulać... bardzo możliwe że to wynik pracy krewetek i bakterii, często widać jak krewetki rozszarpują jakieś odchody rybie w drobny pył, który po prostu znika...
Pozdrawiam,
Cytat: shogun4 w 28.08.2009, 21:52
Ala Ty masz: mocne światło + dużo roślin = najlepszy filtr jaki może być w akwarium, do tego nie za dużą obsadę, więc nic dziwnego, że nie musisz odmulać. Zresztą to oczywiste, że da się prowadzić akwa bez odmulania. Pomijając teorię low-tech, wystarczy Was podsumować:
- czyściciele: krewetki, kiryski (inne rybki 'denne'), świderki itp.
- bakterie dna (jakaś firma oferuje nawet coś w rodzaju tabletek, czy kulek z takimi bakteriami do wciśnięcia w dno, ale nie pamiętam nazwy); tu bym dodał od siebie, że im grubsze dno tym lepiej
- duuużo roślin (i najlepiej żeby szybko rosły); oczywiście zawsze pomaga w tym dobre światło, przycinki
- nie przekarmiać rybek
;)
mam problem z mułem na dnie i zastanawiam się jakie ryby oprócz kirysków czyszczą dno. ktoś może pomóc?
Jest jeszcze coś takiego jak filtr podżwirowy ja mam i też nie muszę odmulać a nawet jak próbowałem to na warstwie zewnętrznej żwiru był tylko delikatny pył dużych kup nie było wcale. Wiem że jest więcej przeciwników niż zwolenników takiego filtra ale mi się wydaje że większość przeciwników nie ma zielonego pojęcia jak dobry może być to filtr.
Cytat: maciek333_13 w 24.03.2010, 13:11
Cytat: shogun4 w 28.08.2009, 21:52
Ala Ty masz: mocne światło + dużo roślin = najlepszy filtr jaki może być w akwarium, do tego nie za dużą obsadę, więc nic dziwnego, że nie musisz odmulać. Zresztą to oczywiste, że da się prowadzić akwa bez odmulania. Pomijając teorię low-tech, wystarczy Was podsumować:
- czyściciele: krewetki, kiryski (inne rybki 'denne'), świderki itp.
- bakterie dna (jakaś firma oferuje nawet coś w rodzaju tabletek, czy kulek z takimi bakteriami do wciśnięcia w dno, ale nie pamiętam nazwy); tu bym dodał od siebie, że im grubsze dno tym lepiej
- duuużo roślin (i najlepiej żeby szybko rosły); oczywiście zawsze pomaga w tym dobre światło, przycinki
- nie przekarmiać rybek
;)
mam problem z mułem na dnie i zastanawiam się jakie ryby oprócz kirysków czyszczą dno. ktoś może pomóc?
http://www.akwarium.net.pl/forum/ryby-akwariowe/rybki-oczyszczjace-akwarium/