Czesć
Wracam do Krakowa po dłuższej nieobecności i co widzę? W akwarium którym opiekuje się mój chłopak (czytaj karmi moje rybki) pustki. Wszystkie blyxy oderwały się od podłoza i powypływały na powierzchnię! (mogę dodać fotki wieczorem)
Dwa tygodnie temu zdarzyłos ię to samo, wsadziłam roślinki spowrotem i nie zaprzatałam sobie głowy tym zdarzeniem. Wydawało mi się że rośliny są dobrze ukorzenione i wogóle..a tutaj pływają same wiechcie..
Czy mogły to zrobić krewetki?
Obsada jak w stopce.
Krewetki i świderki - nie ma szans żeby wykopywały roślinki. W rybnym składzie też nie masz stworzeń zdolnych do kopania, chyba że ekstremalnie głodne kiryski :D
Trudno o jakąś sensowną teorię. Skoro twój chłopak taki 'zaangażowany' to może nie włączał światła? Roślinki stanęły, osłabły i podgniły im korzenie i powypływały? Ale to nawet dla mnie brzmi trochę naciągane ::)
Sabotaż ;D
Blyxa nie należy do roślin szybko ukorzeniających się. I zauważyłem,, że przy mniejszym oświetleniu typu LT nie zawsze się przyjmuje. Napisz co z korzeniami bo pewno miały dosłownie kilka cm a w takich okolicznościach niewiele trzeba by roślina wypłynęła w górę, gdy jej biomasa w części wodnej przyrasta proporcjonalnie szybciej niż korzenie. Wystarczy że przepływająca szybko ryba ją porządnie "szturchnie".
u mnie po przeniesieniu blyxy z high-techa do low-techa tez sie roslinki odrywały od podłoza, miały 1 cm korzonki i ledwo ciągnęły dopiero po miesiacu sie z trudem zaaklimatyzowały. Moze pod twoją nieobecność coś przysłoniło swiatło blyxom i od tego zgniły im korzenie ::)
Wiecie, możliwe. Straasznie mi się ten chwast, rzęsa wodna rozplenił, Blyxy przez 4 miesiące spokojnie sobie rosły. Czyli wsadzić je jeszcze raz i czekac? Tylko wiecie co jest dziwne? Ze wszystkie na raz wypływaja..
napisz najpierw jakiej długości korzenie maja i w jakim stanie
Dokładnie. Może w podłożu zaszły jakieś procesy które się blyxie nie spodobały. Czy korzenie wyglądają jak oderwane (krótkie) czy wyrwane (długie)? Czy są białe?