Narazie padły mi 2 kiryśniki czarnoplame. Ryby najprawdopodobniej były chore w momencie zakupu.
Pierwsze objawy: Ciągłe pływanie po przedniej ścianie akwarium tam i z powrotem, w tym czasie ryby intensywnie żerowały i po za pływaniem ciągle w kółko nie wykazywały innych objawów.
Później, po około 5 dniach zaczęły im bieleć wąsy i zaczęły się kurczyć. W końcowej fazie choroby, wąsy miały 1/3 pierwotnej długości i były mocno zdegenerowane. W tym momencie ryby zrobiły się płochliwe i chowały się w kątach akwarium.
Po kolejnych 3 dniach oczy ryb zrobiły się mocno wyłupiaste, na górnej części ciała pojawiły się płaskie, białe plamy, płetwy zaczęły się strzępić a na wąsach pojawiła się pleśń. W tym momencie ryby przestały już żerować i chowały się cały czas w szczelinach. 2 dni później obie padły w odstępie kilku godzin.
Foto ryby w stanie agonalnym, na kilka godzin przed padnięciem:
(http://img11.imageshack.us/img11/5673/kirysnik.jpg)
Testy wody zrób, żeby wykluczyć najbardziej prawdopodobne problemy z wodą.
Popieram przedmówce - sprawdź parametry wody.
Co masz na dnie? podejrzewam że ta mieszanka żwirku może kaleczyć wąsiki kiryśników i innych dennych rybek, a dodatkowo zatwardzać wodę. Złe warunki = choroby.
pH 7,6
KH 8
GH 14
NO2 0
NO3 50
Test paskowy 5 w 1 JBL.
To może być pleśniawka z powodu poranienia (ten żwirek wygląda podejrzanie)
a NH3/NH4?
Cytat: Muchomorek w 16.09.2009, 19:30
a NH3/NH4?
Na paskowyc JBL-a tego nie ma :P >:D
Testy paskowe są niedokładne, ale i tak NO3 masz dużo za duże.
CytatNO3 masz dużo za duże
Cały czas dosadzam roślin, a te co są, rosną jak na drożdżach, więc mam nadzieję, że szybko zbiją NO3 do właściwego poziomu.
Jeszcze co do podłoża, to może zasypać ten żwirek warstwą 2-3 cm piasku o takiego: http://allegro.pl/item722301359_super_piasek_do_akwarium_terrarium_polecam.html
Bałem się samego piasku, ze względu na możliwość powstania martwych stref oraz jałowość piasku.
Gdybym teraz dał ten piasek, to żwirek stanowiłby wtedy podłoże dla roślin, a piasek byłby tylko warstwą ochronną. Co wy na to rozwiązanie?
Zrobiłem dzisiaj kolejne testy wody, może da to komuś szersze spojrzenie.
Współczynnik 9.09.2009 11.09.2009 17.09.2009
pH 7,8 7,6 7,2
KH 8 8 6
GH 14 14 14
NO2 0,5 0 0
NO3 50 50 25
pH spada dość równomiernie w czasie i nie wiem czy jest to spowodowane dwoma korzeniami mahoniu, które włożyłem do akwa?
NO3 spadło bo za pewne roślinki ładnie je absorbują, z 5 pędów moczarek kupionych w sklepie jest już 3 razy więcej. Żabienica w ciągu 10 dni nabrała dwa razy więcej liści, a nurzaniec śrubowy podwoił swoją ilość w 8 dni i pięknie puszcza nowe pędy. Bałem się, że mam za dużo NO2, ale testy nic już nie wykazują.
Widzę, że Gurami dwuplamiste chowają się w kącie od wczoraj, więc prawdopodobnie i na nie przyszedł czas.
Ktoś ma jakiś pomysł?
Trudno powiedzieć co to za choroba, ale skoro widzisz, że gurami wchodzą na te samą drogę to wrzuć je w osobny zbiornik w Sera Bactopur. Działa na szerokie spektrum bakterii i pasożytów. Podkreślam: jeśli rozpoznajesz te same objawy choroby i widać, że i tak nie ma wiele do stracenia.
Wczoraj wymieniłem CAŁĄ wodę, dodałem na podłoże warstwę 3-4 cm piasku aby ryby się nie kaleczyły i myślałem, że już będzie OK.
Wodę do zmiany uzdatniałem Tropicalem Esklarin a później podgrzałem, a ryby siedziały pół dnia w wannie i wodzie z akwa.
Po wpuszczeniu ryb do akwa zmierzyłem parametry:
pH 7,4
KH 5
GH 17
NO2 0
NO3 25
Miało być ładnie pięknie, ale dzisiaj od rana Giętkoząb czarnobrzuchy pływa po przedniej szybie i ma lekko zbielałe wąsy. Już wiem, że te wąsy to nie przez poranienia na kamykach. Zachowanie ryby jest nie naturalne. Opaczki są płochliwe i w dzień siedzą pod korzeniami i w kryjówkach i tak też zachowywał się przez 3 tygodnie. Dzisiaj zmienił się całkowicie i już stawiam na nim kreskę bo ma objawy takie jak miały kiryśniki na początku.
Z bactopurem jeszcze poczekam do środy, kiedy będzie w sklepie w tabletkach na sztuki, bo cena 33zł za płyn mnie przerasta.