Witam serdecznie. Pisałam już na forum o swoim problemie związanym z pojawieniem się małych rybek dennych. Czy znacie może jakieś sposoby, w jakie można odłowić kiryski lub zbrojniki? Czytałam już o sposobie z butelką. Akwarium 375 litrów, gęsta roślinność, korzenie. Dno wysypane aquasubstratem, który unosi się po naruszeniu dna siatką, utrudniając widoczność. Nie chciałabym naruszać wyglądu akwarium (wyciągać np. korzeni). /Wiem, że maleńkie zrobiniki można wyłapać gdy są na ściankach akwarium, jednak większość smiga po korzeniach, liściach i dnie/. Z góry dziękuję za wszelkie rady.
A i jeszcze jedno, pozwole sobie dać radę osobom, które tak jak ja na samym starcie mając większe akwarium chcą mieć jak najwięcej rybek: słuchajcie osób radzących Wam znacznie mniej rybek, niż sami chcielibyście mieć (wiem, że trudniej im przyznać rację), niż Tych (których milej się słucha) radzących tyle rybek ile chcecie lub nawet więcej, bo zawsze możecie mieć, w zupełnie nieprzewidziany sposób, więcej niż radzą i jedni i drudzy raze wzięci :) A to już jest problem. Niestety :(
A nie chcesz ich jakoś zassać wężem? Ustawiasz grubszy wąż w jednym miejscu zaciągasz wodę i zaciskasz palcami poniżej akwarium, ale już na zewnątrz. Gdy rybka podejdzie, zwalniasz ścisk i woda poleci, może da się zassać? Wodę zawsze można odlać z powrotem. Można sypnąć coś tam z jedzenia dla zachęty.
Cytat: Muchomorek w 25.09.2009, 15:30
A nie chcesz ich jakoś zassać wężem? Ustawiasz grubszy wąż w jednym miejscu zaciągasz wodę i zaciskasz palcami poniżej akwarium, ale już na zewnątrz. Gdy rybka podejdzie, zwalniasz ścisk i woda poleci, może da się zassać? Wodę zawsze można odlać z powrotem. Można sypnąć coś tam z jedzenia dla zachęty.
Przez takie zabawy możesz rybką krzywde zrobić ;/ ja kiedyś jak spuszczałem wode to przez przypadek zassałem małego mieczyka około 1,5 cm i skrzywiłem go ;/
a wąż mam dosyć duży...
Jeśli miała byś plastikową przezroczystą rurkę o średnicy -minimum długości kiryska , to mogabyś spróbować je delikatnie taką rurką nakrywać i następnie powoli siateczką blokować spód rurki i wyławiać -ale to pojedyńcze sztuki się tak da. Wiem, że moje kiryski nie widzą plastiku i szkła za bardzo, bo kiedy tak je nakrywam powoli (by ruch wody ich nie wystraszył)-najlepiej kiedy przysypiają... to łatwo się je wyławia. Tak samo wyławiam krewecie- pojedyńcze, wybrane przeze mnie sztuki-idzie bez problemu.
Ewentualnie można zamiast rurki użyć szklanki- powoli przykrywając kiryska siedzącego na dnie. Siatką mi się nigdy złapać kiryska nie udało, a szklanką-kieliszkiem prawie zawsze.
Dziekuję serdecznie za rady. Spróbuję z tą szklanką. Może podziała. Serdecznie pozdrawiam
Mam podobny problem ze zbrojnikami,nie mam pomysłu jak je odłowić,zbiornik troszkę większy 525l a podstawowa obsada to palety,z podbierakiem nie poszaleję bo popłoszę palety.