Zamówiłem sobie trzy bocje...
Sprzedawca przywiózł ale są jakieś blade w porównaniu z tymi co miał wcześniej. Wielkość ok 3-4 cm, blade tzn nie mają takiego pomarańczowego kolorku między pręgami, tylko taki pergaminowo-szaro jasny...
Czy to może świadczyć o ich stanie zdrowai?
Pzdr
Darp
PODOBNO PO OCHOTCE WYBARWIAJA SIE INTENSYWNIEJ,I JESZCZE SLYSZALAM,ZE PRZY WALCE O DOMINACJE JEDNEGO OSOBNIKA MOGA ZMIENIAC KOLORY.
A może po prostu taka ich uroda. Ryby różnią się kolorami jeśli pochodzą z innych źródeł. Nawet ryby tego samego gatunku. Możliwe również, że nie są to bocje wspaniałe.
Mialem tak zawsze przy dokupywaniu nowych Bocji.
Jak byly zestresowane przenosinami, dopiero po dniu przebywania w akwie odzyskiwaly swoje kolorki.
Mysle, ze to normalne.
Cześć!
Moje bocje wspaniałe też czasami robią się wyblakłe. To chyba ich taka uroda. Gdy je kupowałem były wspaniale, intensywnie wybarwione. Gdy je przyniosłem do domu przestraszyłem się, że coś z nmi jest nie tak bo zrobiły się bardzo wyblakłe. Po paru godzinach kolory zrobiły się znów intensywne. Obecnie co jakiś czas robią się blade, ale to mija. W 95% przypadków intensywne kolory wracają moim bocjom zaraz po ich nakarmieniu. Bywa że gdy wyłączę im swiatło blakną, a gdy ponownie je włączę nabierają intensywniejszych kolorków.
Na początku się tym martwiłem, ale obecnie uważam że to leży w ich naturze. Mimo tracenia kolorków rybcie pływają i ganiają się po całym akwa i mają sie bardzo dobrze.
Wiesz mi sie wydaje ze bocje to nie są takie sobie zwykłe rybki, w swoim zachowaniu i charakterze posiadają wiele cech ludzkich np. nasze emocje w złości są inne niz normalnie, a bocje poprzez zmiane ich samopoczucia mogą zmieniać intensywność swojego koloru. Pozdrawiam
Ja już kiedyś opisywałem, że moje bocje robią się jasno-szare podczas walki o przewodnictwo w stadzie. Także myślałem, że to nienormalne.
Posiadam obecnie 5 sztuk i czasem nawet 4 walczą równocześnie (każda z każdą). Stają się wtedy zupełnie jasne i stroszą przy tym płetwy grzbietowe. Trwa to zazwyczaj niedługo ok paru minut, potem wszystko wraca do normy.
Zmiana koloru ma miejsce również podczas bezpośredniej ingerencji w akwarium (np. podmiana wody). Te rybki kiedy się boją też robią się jasne. Kiedyś spróbowałem podczas takiego ich stanu wrzucić do akwa żywy pokarm. Efekt był natychmiastowy - barwy wróciły.
Tak to z bocjami po prostu już jest. :) Z resztą nie zdziwiła mnie jakoś szczególnie ich zdolność zmiany barw, skoro moje śpią na ogonie w postaci pionowej bądź zupełnie leżą na boku jak nieżywe. Często robią nawet sen piętrowy, kiedy jedna leży na drugiej - widok naprawdę niecodzienny.
:shock:
PZD.
Dziekuję za ciekawe informacje.
Pozdrawiam
Darp