dziś tak około 14:30 widziałem jak jeden wykluty dwa tygodnie temu rak
wszamał takiego co sie wykluł wczoraj :cry: nie wiem czy to normalne u raków ze sie zjadają ale jakoś nie mam pomysłu żeby temu zapobiedz jedyne co mi przysło do głowy to przełozyc te dwa tygodnie temu wyklute do drugiego akwa ale to drugie akwa ma tylko 11l więc co o tym sądzicie :?: :?: :?: :wink: aha tych dwa tygodnie temu.. nie jest mało bo wszystkich raków jest ok 50 więc tych bedzie jakieś 23 :(
Cytat: KOZIOLINI
1 dziś tak około 14:30 widziałem jak jeden wykluty dwa tygodnie temu rak wszamał takiego co sie wykluł wczoraj :cry: nie wiem czy to normalne u raków ze sie zjadają
2 ale jakoś nie mam pomysłu żeby temu zapobiedz jedyne co mi przysło do głowy to przełozyc te dwa tygodnie temu wyklute do drugiego akwa ale to drugie akwa ma tylko 11l więc co o tym sądzicie :?: :?: :?: :wink:
aha tych dwa tygodnie temu.. nie jest mało bo wszystkich raków jest ok 50 więc tych bedzie jakieś 23 :(
1. Normalne
2. Te dwutygodniowe też się mogą rąbać między sobą. Ja radziłbym rozdać/sprzedać sklepom i znajomym, ew. na allegro.
a to moge je juz sprzedac jak mają dwa tygodnie :?: :?: :?: tak wcześnie :?: :?:
Jeśli są samodzielne to czemu nie ?
a jak rozpoznać czy są samodzielne :?: :?: :?: :o
Nie znam się na rakach, ale dla mnie zwierzę jest samodzielne jak samo zdobywa pokarm i umie sobie znaleźć kryjówkę (względnie się bronić) przed intruzem.
no tak i one właśnie są samodzielne chyba bo te raczyce (mamay) strasznie bronią tych maluchów no więc nie wiem :!: :!: :!: czy są takie samodzielne :roll:
Raki są samodzielne od wyklucia, jednak muszą być w akwarium same (ryby je zjedzą), ew. ze ślimakami (na które ew. mogą polować [na gatunki bez 'drzwiczek', jakie mają np. świderki czy ampularie, np. zatoczek, błotniarka] - chociaż jak miałem w akwarium raka i ampularię to najgroźniejszy był ten drugi)
czyli są juz samodzielne :!: :D a moge je juz sprzedawać :?: :?: :wink:
a apropo obsady akwa to mam tylko raki :lol:
Możesz je sprzedawać, jakkolwiek ryby będą zjadać małe raki o długości poniżej 1,2 cm, a jak taki rak podrośnie to sam będzie na ryby (przydenne) próbował polować. Nie mniej jednak możesz popytać w sklepach, czy mają wolne akwa i czy chcieliby raki. Powodzenia :)
dzienk wam :!: :!: :!: jutro zasuwam do sklepa :lol:
Pamiętam że przed wakacjami poszedłem ze swoimi rakami (było ich tylko 20, bo sporo zdechło - chciałem sprzedać większe). Powiedział że może później bo nie ma wolnego akwa. Idę dwa tygodnie później - też nie ma. Potem wyjeżdżam, wracam a raki zostawione pod zbyt troskliwą opieką zdechły, dwa zostały i teraz te dwa coś kombinują :) Taka nieszczęśliwa historia z morałem - nie zwlekać ze shandlowaniem :)
Pozdrawiam
:shock: no to lecimy shandlować moje :!: :!: :!: tylko komu :?: :?: :?:
Mój już zjadł przydenne 3 kiryski pstre, 2 zabki, 1 platkę, nie ma ich więc je chyba zjadł, nie wyparowały. Teraz dal spokój, ale jak jeszcze coś ruszy -= bo zaczyna wcinać mech jawajski to go chyba wyrzucę na śnieg. Mówiłam o tym w sklepie na co byli ździwieni, ze nikt z kupujących nie skarzył się :o
Czyli najpierw kupujesz zwierzę, a jak coś jest nie tak to wyrzucasz ??? :shock: Nie rozumiesz jeszcze, że różne głupstwa w sklepach gadają ?
Raki normalnie muszą jeść rośliny. Jeśli chodzi o ryby, można temu zapobiec 'podrzucając' od czasu do czasu zatoczki lub ochotke ( przynajmniej u mnie działa :) ). Natomiast wyrzucenie raka na śnieg nie jest najlepszym pomysłem.
Rozumiem mdramski, ale tak się wściekam, ze aż mnie nachodzą sadystyczne myśli :twisted: Raczkowi postawiłam warunek albo, albo bo kakadu ma postrzępiony ogon, a to już rybka pod ochroną ścisły rezerwat!!!:lol: Jak nie zatrzyma swoich ciągotek to go po prostu odwiozę do tego sklepu w którym go kupiłam. Niech go sobie sprzedadzą jak chcą. Tyle tylko, ze podrośniety to on jest , był taki oooo, a jest taki oooooooooooooooooooo :wink:
To po prostu szukaj mu nowego domu ;)
szukam szukam tylko mojemu mężowi to on się bardzo podoba i patrzy w to akwa tylko dlatego, zeby obserwować raka :x