Chciałbym wysłać pocztą ślimaki (ampularie) czy jest jakiś sposób aby dotarły one żywe.
A może jest jakiś inny sposób przesłania rybek lub ślimaków.
Normalnie wystarczył by prawdopodobnie duży podwójny woreczek akwarystyczny wypełniony do połowy wodą a reszta tlenem...jednak już zaczęły się przymrozki a nawet kurierem jedną noc paczka może przeleżeć w nie ocieplanym pomieszczeniu- więc wydaje mi się, że ryzyko zamarznięcia ślimaczków jest zbyt duże.
U mnie roślinki kupione zostały w lecie ( przez allegro ) , bo podczas transportu jesienią mogły by zamarznąć tak samo w zimie no i kawałek wiosny . Czasem na wysyłanie rybek i roślinek jest kawałek wiosny i całe lato .
Ja kupiłem w grudniu 2009 komplet mchów. Poczta polska się nie śpieszyła,mchy przyszły po 4 dniach, strasznie zmarnowane. Przez ponad miesiąc myślałem ze trzeba będzie je wyrzucić ale odbiły i rosną jak na drożdzach.
Mchy nie były w wodzie tylko zawinięte w wilgotną chustke higieczną.
Ale jednak żywych zwierząt nie powierzył bym poczcie. Może dowoz pod wskazany adres za odpowiednią opłatą?
Lub jakimś szybki kurier?
Cytat: kowa1 w 03.10.2009, 21:18
Chciałbym wysłać pocztą ślimaki (ampularie) czy jest jakiś sposób aby dotarły one żywe.
A może jest jakiś inny sposób przesłania rybek lub ślimaków.
Jest sposób - dość kosztowny. Otóż należałoby ryby, ślimaki, rośliny wysłać przesyłką typu Pocztex, z trybem doręczenia "poranek" (czyli do godziny 9.00 dnia nastepnego) oraz nadać paczkę jako wartościową i ubezpieczyć na kilkaset złotych. Jak na poczcie zobaczą taka przesyłkę to będą się z nią obchodzić delikatniej niż z jajkiem i staną na głowie aby taka przesyłkę doręczyć w dniu następnym do godziny 9.00 bo jak nie to można żądać odszkodowania. Ważne aby paczkę przed godziną 15 o ile się nie mylę.
Ale jak wspomniałem - sposób dość kosztowny... Generalnie nigdy nie odważyłbym się wysłać pocztą ryb czy ślimaków. Rośliny jeszcze jeszcze...
Z tego, co piszecie, wnioskuję, że już za późno na zakup roślin przez internet, albo ostatni dzwonek... Nie pomyślałem o tym wcześniej, a planowałem taki zakup dopiero za miesiąc, kiedy będę restartował zbiornik. Teraz się zastanawiam czy mogę kupić roślinki teraz i przetrzymać je jakoś w moim obecnym akwarium, które nie jest stworzone dla roślinek (niedostateczna ilość światła, marne podłoże itd, to wszystko się zmieni, ale dopiero, kiedy będę urządzał nowe akwarium po remoncie pokoju, w którym stoi). Co o tym myślicie roślinki dadzą sobie radę w kiepskich warunkach przez miesiąc, czy lepiej odpuścić i rośliny kupić w sklepie, co wychodzi znacznie drożej. Przepraszam, że nie w temacie, ale tak mi się to nasunęło po tym, co tutaj przeczytałem.
W sklepie to bym odradzał ja zawsze się na tym przejechałem albo padały po 2 tygodniach albo kupiłem wraz z kolonią ślimaków, poszukaj może na allegro może ktoś sprzedaje w ten sposób że można odebrać osobiście ja tak zrobiłem i jak dobrze pamiętam to była zima a roślinki rosną aż miło
Rośliny możesz zamówić przez internet,kurier dostarczy je w ciągu 24h i nic im nie będzie.Jak zamówisz teraz to mogą nieprzetrwać w słabych warunkach i tylko wydasz kase :'(.Ryby i ślimaki to co innego,raczej nie polecam kupowania z opcją wysyłki.