Witam,
to mój pierwszy post. O0
Mam pytanie dotyczące pokrywy akwarium. Kiedyś miałem rybki, ale miałem przerwę, teraz czas na reaktywację.
Problemem jest to, że nad żarówką nie mam żadnej blaszki chroniącej przed ciepłem żarówki, w związku z czym po pewnym czasie czuć spaleniznę i plastik się topi. Skąd można wytrzasnąć taką blaszkę?
Proszę o porady.
A moze lepiej kupic swietlówke? Ma wiele innych zalet niz tylko sprawnosc swietlna.
Świetlówkę można zamontować normalnie tak jak żarówkę?
I czy ona wydzieli mniej ciepła, a co za tym idzie nie będzie przypalać mi plastikowej pokrywy?
Jaką polecacie?
Kompakt to tez swietlówka. Polecam kazda ktora pasuje do gwintu (czyzby e14?) i ma barwe swiatla cool white czyli jakies 6400k.
Ok, i nie będzie wydzielać tyle ciepła żeby palił pokrywę?
Wydziela ciepło, ale dużo mniej niż zwykła żarówka.
Ja mam w Wromakowa pokrywe wcisniete 48w swietlowkowych i nic nie puszcza. Jakbym miala taka zarowke to bym chyba miala w akwarium 32C.
Ok, kupiłem żarówkę kompaktową i spełnia swoje zadanie. Niestety po dłuższym (jeden dzień...) użytkowaniu okazało się, że wilgoć na pokrywie akwarium jest tak duża, że jest zwarcie i żarówka się spala, a w domu wywala mi korki. Any ideas? :)
Ja mam uszczelnione przerobiona uszczelka kanalizacyjna i jest ok.
Zauważyłem, że żarówka spaliła się w momencie gdy przechyliłem pokrywę na bok, czyli było większe prawdopodobieństwo, że woda dostanie się do środka i spowoduje spięcie. Jeżeli pokrywa leży poziomo a żarówka nawet ocieka wodą - zero spięć. Czyli nie ruszać, a jak już to wyłączać wcześniej od kontaktu. Ja też mam taką nakładkę ale jest trochę nadszarpnięta. Powinno być ok, jutro kupię nową żarówkę i po prostu będę bardziej ostrożny. Boje się tylko, żeby podczas spięcia nic nie stało się rybkom. Np. żeby nie poraził ich prąd czy coś w tym stylu... z moim szczęściem...