Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Ryby akwariowe => Wątek zaczęty przez: Misia w 24.12.2004, 07:31

Tytuł: CHCIAŁAM DOBRZE, ALE WYSZŁO NIJAK. ;(
Wiadomość wysłana przez: Misia w 24.12.2004, 07:31

Mój brat marzył o rybce. Jako kochająca siostra,
bardzo chciałam to marzenie spełnić i kupiłam
mu rybkę na Święta... Już wiecie jaką :/
Bojownika w kuli. Niestety, ufając w kompetencje
sprzedawcy (ja się nie pcham do udzielania korepetycji
z matmy, bo się na tym nie znam, więc dlaczego niby
laik akwarystyczny miałby sprzedawać rybki?!) i nie mając
bladego pojęcia o rybich wymaganiach, dokonałam
złego wyboru, o czym przekonałam się po dwóch dniach.
Ale czemu w dużej kuli jest jeszcze bardziej nieszczęśliwy
niż w kubeczku - nie wiem. Rozumiem, że w kuli żyć nie może
(widzę po kolorze i zachowaniu :/ tego mi nie musi
akwarysta mówić) i na pewno nie będzie. Ale co zrobić,
żeby przeżył w tej kuli jeszcze tydzień, zanim uda mi się
kupić akwarium...? I jak potem o niego dbać?
Wcześniej nie jestem w stanie zapewnić mu
innego mieszkania niż ta nieszczęsna kula... :(
Proszę Was fachowcy o pomoc, bo sama sobie nie poradzę.
Z góry dziękuję za wszystkie rady - Misia.
Tytuł: CHCIAŁAM DOBRZE, ALE WYSZŁO NIJAK. ;(
Wiadomość wysłana przez: Raffy w 24.12.2004, 07:36
Bardzo się cieszę że bojkowi kupujesz odpowiedne akwarium, jak masz miejsce to wykorzystaj każdy centymetr i im więcej litrów :) Co zrobić żeby bojek przeżył w kuli jeszcze z tydzień ? Masz tam grzałkę :?: Jeżeli nie to teraz lec do sklepu kupić grzałkę, przykryj kulą szkiełkiem, daj mu przysmak bojownikowy - czyli ochotki. Możliwe też, że jest już przeziębiony, sprawdz czy bąbelki ze skrzel zaraz po zaczerpnięciu powietrza nie lecą. Pozdrawiam i wesołych świąt :)

P.S. Aaa, wodę w kuli podmieniaj co 2 dni na odstaną kranówę bez żadnej chemi :!: 20%-30% starej wody odlewasz do wiaderka, lejesz swieżą do kuli do tej samej wysokości jak wcześniej :)
Tytuł: CHCIAŁAM DOBRZE, ALE WYSZŁO NIJAK. ;(
Wiadomość wysłana przez: Tramal w 24.12.2004, 07:43
ech :) ... niby Monte Casino trzymało sie ponad tydzień zanim padło ;) Nie iszesz nic czy masz jakie kolwiek wyposażeni w tej qli (ble;) ) jeśi masz tam grzałkę to już coś jak nie to trzeba go postawić  najcieplejszym miejscu w domu kolejnym krokiem bedzie trzeba to przykryć żeby sobie labirynt7u nie przeziębił oddychając przykryć kawałkiem szkła lub plastiku i zostawić maleńką szparke by był dostęp powietrza do oddychania szparka 2mm max wiecej nie potrzeba a nawet źle ;) - tak powinien wytrzymać tydzień.
A przy kupowaniu akwa olecam cos około 15-25l koszt do 30zł jeśli dobrze poszukasz zamiast kupiwać czarna pokrywę na początek wystarczy to przykryć szybą. Do środka grzałkę z termostatem by temp była około 25* mały filtr i kilka roślin najlepiej mało wymagające - rogatek, nurzaniec (trawa) maa zwartka - ine nie potrzebuja wilkich lości światła ale o roślinach i świetle rodzą czytać jak juz będzie akwa :) Pozdrawiam  i powodzenia
Tytuł: CHCIAŁAM DOBRZE, ALE WYSZŁO NIJAK. ;(
Wiadomość wysłana przez: Misia w 24.12.2004, 07:44
:) Ale ja właśnie nie mam jak pójść do zoologicznego!
[Spędzam Święta na wsi i to właśnie mój problem].
To co zrobiłam na razie:
1. Sprawdziłam te bąbelki - nie wypuszcza, czyli chyba
zdrowy (choć kolor wskazywałby coś innego... :/ huh!).
2. Zabrałam szkło z obrazu i przykryłam kulę.
3. Wyciągnęłam farelek i grzeję to pseudo-akwarium,
trochę się nawet zaczął ruszać... :| Za ciepła nie będzie,
siedzimy ciągle przy nim z bratem i stresujemy. :(

Edit:
Zaczął reagować! :D Jak brat przypadkiem puknął lekko
w kulę (tym szkłem) szybko odpłynął przestraszony -
a wcześniej leżał i nic ale to nic go nie było w stanie ruszyć.
Hurra! :) DZIĘKUJĘ.
Tytuł: CHCIAŁAM DOBRZE, ALE WYSZŁO NIJAK. ;(
Wiadomość wysłana przez: Tramal w 24.12.2004, 07:49
Tylko go tą farelką nie ugotuj w tej kuli ryby tez zbyt silnych zmian temp. nie znosza dobrze , moze macie tam naprawde ciepłe pomieszczenie np kuchnia gdzie jest temp około 25 *  stała temperatura nawet troche niższa będzie bezpieczniejsza niż jej wachania typu niższa wyższa nizsza wyższa... z tym karmieniem jak pisze raffy tez ostrożnie w kuli szykbo woda się psuje. Pozdr.
Tytuł: CHCIAŁAM DOBRZE, ALE WYSZŁO NIJAK. ;(
Wiadomość wysłana przez: Misia w 24.12.2004, 08:12
Temperatury pilnujemy, pełnimy przy nim
(on, a kolorek ma czerwony :D) dyżury ;)
Przynajmniej mama się cieszy,
że jej się nie pętamy pod nogami! :D
W środku nie mam żadnych sztucznych okropieństw,
ale mam małą doniczkę spreparowaną na niby-grotę
i muszlę. Wyciągnąć...?
Tytuł: CHCIAŁAM DOBRZE, ALE WYSZŁO NIJAK. ;(
Wiadomość wysłana przez: Tramal w 24.12.2004, 08:59
doniczka może zostać ale muszwlke wywal i pamiętaj że myszle jakie by nie były sie nie nadają do akwarium słodkowodnego z wyjątkiem Tanganika ale to juz wyższa szkoła gotowania na gazie dla bojownika zdecydowanie uszle sie nie nadają.Pozdr.
Tytuł: CHCIAŁAM DOBRZE, ALE WYSZŁO NIJAK. ;(
Wiadomość wysłana przez: Misia w 24.12.2004, 11:11
Dobra, muszelka została wywalona, zostaje tylko kryjówka :P
(nawiasem mówiąc - ona mu się chyba bardzo podoba! :D hehe).
Zamęczę Was dziś - bo mam jeszcze jedno pytanie:
mam pokarm suchy i mrożony też i właśnie wypadałoby go chyba
nakarmić (karmiłam go wczoraj, nie chciał jeść, jadł ostatnio
przedwczoraj wieczorem), ale nie wiem, które to ochotki!
Dysponuję dwoma rodzajami mrożonek - białymi i ciemnymi...
ale nie wiem, które to szklarki, a które ochotki.
Strzelam, że szklarki są jasne, ale wolę się upewnić. :)
Tytuł: CHCIAŁAM DOBRZE, ALE WYSZŁO NIJAK. ;(
Wiadomość wysłana przez: Raffy w 24.12.2004, 12:13
szklarki czyli wodzienie są długie i jasne, a chotki długie i czerwone :) pozdr.
Tytuł: CHCIAŁAM DOBRZE, ALE WYSZŁO NIJAK. ;(
Wiadomość wysłana przez: Misia w 26.12.2004, 20:55
Super. :) Wcina jak szalony ;)
Ale mam jeszcze jedno pytanie, może mnie wyśmiejecie,
że nie wiem, ale zaryzykuję... Czy przy wymianie wody
wyławiać go czy zostawić? :|
Tytuł: CHCIAŁAM DOBRZE, ALE WYSZŁO NIJAK. ;(
Wiadomość wysłana przez: Kruczyslaw w 26.12.2004, 20:59
przy podmianie wody nie wyslawiaj go i spokojnie nie buj sie pytac po to jest to forum kazdy kiedys zaczynał i mial taki lub inne pytania ja tez jestem poczatkujacy :]