Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Choroby => Wątek zaczęty przez: jacek w 26.12.2004, 09:56

Tytuł: Profilaktyczne leczenie ryb
Wiadomość wysłana przez: jacek w 26.12.2004, 09:56
Jakie znacie środki do leczenia rybich chrób ale nie chemiczne takie jakie są urzywane na codzień w domu >?
Ja znam takie jak :

- Chrzan na plesniawke
- Sól
- Podwyszenie temperatury(to oczywiśćie nie jest używane w domu ale też pomaga w walce z chorobami  :D )

Bez Chemi :P
Tytuł: Profilaktyczne leczenie ryb
Wiadomość wysłana przez: Komandos w 26.12.2004, 10:45
Znachor i oczywiście modlitwa :lol:
Tytuł: Profilaktyczne leczenie ryb
Wiadomość wysłana przez: Tramal w 26.12.2004, 11:40
Hmmm ne znam ich chyba więcej niz Ty ale w temacie piszesz "profilaktyczne leczenie" - i jest to problem z którym często sie spotykamy na chemicznych produktach do leczenia ryb "profilkatycznie mozna dodać tyle i tyle kropli" - a to wszstko guzik prawda bo dopuki nie stwierdzi się jakiegoś niepokojacego objawu choroby u ryb nie powinno sie nic robić a tylko dbac o czystość wody i prawidłową diete naszych ryb - Osobiście uważam że to najlepsza profilaktyka anty chorobowa - Zadbane i silne ryby choruja bardzo rzadko a jak się juz zdarzy choćby zawleczona ospa to silna ryba łatwo ja przechodzi bez większych strat sie obywa :) Pozdrawiam.
Tytuł: Profilaktyczne leczenie ryb
Wiadomość wysłana przez: jacek w 26.12.2004, 11:55
Wiem że lepiej zabobiegać niż leczyć ale jak już się coś zdarzy to trezba leczyć a ja nie lubie urzywać tej chemi nawet w małej ilości to przecierz niesie z sobą skutki uboczne dlatego staram się jak najmniej używać chemi a używam innych produktów ale może ktoś zna więcej
Tytuł: Profilaktyczne leczenie ryb
Wiadomość wysłana przez: Tomlsv w 26.12.2004, 20:19
Profilaktycznie? Ludzie profilaktycznie lekarstw nie biorą, a tymbardziej antybiotyków, no ale zwróciłeś uwage ze chemii nie lubisz. Ludzie profilaktycznie urozmaicają dietę, rybom do tego należy zapewnić dobre warunki środowiskowe czyli aby nic nie gniło w wodzie no i aby była w miare czysta, to tak w laickim skrócie ;)
Tytuł: Profilaktyczne leczenie ryb
Wiadomość wysłana przez: jacek w 27.12.2004, 09:24
Dzięki wiem że trzeba dbać o estetyke baniaka  :)
Tytuł: Profilaktyczne leczenie ryb
Wiadomość wysłana przez: lukas w 27.12.2004, 12:26
Ja pleśniawkę zawsze leczę podniesieniem temperatury. Jak wygląda kuracja chrzanem ?? Nigdy wcześniej o niej nie słyszałem, napisz o tym coś więcej.
Tytuł: Profilaktyczne leczenie ryb
Wiadomość wysłana przez: jacek w 27.12.2004, 12:39
Masz tutaj artykuł o chrzanie http://klub.chip.pl/akwaria/akk/artykuly/chrzan.html
Tytuł: Profilaktyczne leczenie ryb
Wiadomość wysłana przez: lukas w 27.12.2004, 13:01
hmmm.....Sam nie wiem co o tym myśleć.
Tytuł: Profilaktyczne leczenie ryb
Wiadomość wysłana przez: jacek w 27.12.2004, 13:03
Można zawsze z chrznem w przypadku pleśniawki Poeksperymentować   :)
Tytuł: Profilaktyczne leczenie ryb
Wiadomość wysłana przez: jacek w 28.12.2004, 11:58
mam jescze jedno pytanie może to nie do chorób ale nie chce pisać nowego tematu jakich preparatów nie obawiacie się używać ale nie tych  do leczenia ryb.
Tytuł: Profilaktyczne leczenie ryb
Wiadomość wysłana przez: Tomlsv w 28.12.2004, 20:46
Yyyy no to chyba nawozy dla roślin :)
Tytuł: Profilaktyczne leczenie ryb
Wiadomość wysłana przez: lukas w 29.12.2004, 21:20
nie boję się używać żadnych preparatów renomowanych firm, nieważne czy to leki czy nie. Chodzi jedynie o to by stosowac je z rozwagą.
Tytuł: Profilaktyczne leczenie ryb
Wiadomość wysłana przez: mdramski w 30.12.2004, 15:27
Cytat: jacekMożna zawsze z chrznem w przypadku pleśniawki Poeksperymentować   :)

Tylko po co eksperymentować jak istnieją dobrze sprawdzone, bezpieczne sposoby ?
Tytuł: Profilaktyczne leczenie ryb
Wiadomość wysłana przez: jacek w 30.12.2004, 15:43
A nie boisz się że lek którego użyjesz będzie mił uboczne skutki takie jak prak płodności ryb.
Tytuł: Profilaktyczne leczenie ryb
Wiadomość wysłana przez: mdramski w 30.12.2004, 15:56
Cytat: jacekA nie boisz się że lek którego użyjesz będzie mił uboczne skutki takie jak prak płodności ryb.

Nie boję się, bo leki stosuje się z umiarem, a nie leje jak popadnie. Od jednego prawdłowego leczenia katastrofy nie będzie, choć oczywiście ryzyko zawsze jest, ale ono istnieje nawet jak nie stosujesz leków. Równie dobrze powinienem się bać tego co jem. A co do pleśniawki - przeciez podniesienie temperatury wystarcza, więc po co mi jeszcze kuracja chrzanem ?  Osobiście leki stosowałem ostatnio jakieś trzy miesiące temu i to był jedyny raz na niemal cały 2004 rok.

Widzę tutaj dwa problemy. Pierwszy z nich - bardzo wielu początkujących akwarystów jak tylko widzi jakąś najdrobniejszą zmianę zachowania bądź wyglądu u ryb, natychmiast leje tony chemii. Jest to zasadniczy, olbrzymi błąd, zwłaszcza iż zaobserwowane wcześniej objawy albo ustępują samoczynnie albo nie są żadną patologią. Następnie te same osoby wyczytają, że np. zieleń malachitowa jest rakotwórcza (co jest oczywiście prawdą), a potem boją się stosować jakichkolwiek leków. Ludzie ! Przecież leczenie trzeba przeprowadzać z pomyślunkiem ! Aspiryny człowiek też nie może przedawkować, mało tego, znane są przypadki śmierci po jednej tabletce. Czy to oznacza, że nie należy stosować aspiryny ? Bzdura ! Po prostu dbajcie o wodę w akwarium najlepiej jak tylko można, a choroby będą rzadszym problemem. Podstawowe zasady - podmiany, kwarantanna, kontrola parametrów wody - i problemów nie ma prawie żadnych. Oczywiście w końcu zawsze się jakiś pojawi, ale takie jest życie. Ot wszystko.
Tytuł: Profilaktyczne leczenie ryb
Wiadomość wysłana przez: lukas w 31.12.2004, 00:03
zgadzam sie
Tytuł: Profilaktyczne leczenie ryb
Wiadomość wysłana przez: Kukinator w 20.11.2005, 10:11
Mam problem z kiryśnikiem czarnoplamym. Jest to duża ryba (samica) ma około 10cm dlugosci. ostatnio cierpi z powodu spuchnietego lewego skrzela. Niewiem co jej jest ale chyba zjadła kamień. Proszę o pomoc!!! Jesli wiesz cos o tym to odpisz mi na maila :Kukinator@wp.pl :(
Tytuł: Profilaktyczne leczenie ryb
Wiadomość wysłana przez: kafarski w 20.11.2005, 12:49
nie bardzo to tu pasuje i sadze ze ci przeniosą ten temat :?  żeby wyciągnąć ten kamień to raczej trzeba operację zrobić. czy to na pewno nie zapalenie skrzeli? spróbuj kąpieli w nadmanganianie.
Tak w ogóle to jutro lecę po chrzan. trochę medycyny naturalnej nie zaszkodzi. stary ten post ale dziwię się chłopaki i dziewczyny że jesteście takimi zwolennikami chemii? sporo jest w necie oprócz chrzanu także o stosowaniu soli niejodowanej w leczeniu ospy ale także przy dezynfekcji i transporcie ryb. uspokaja je bo ma takie same stężenie jak w ich krwi (1-2 łyżeczki/5l. , z umiarem).bardzo przydatne przy transporcie sporych rybek np. palet.
Może to wynika ze skłonności Polaków do zażywania leków zaraz przy pierwszym kichnięciu?