Witam tak jak w temacie.
Niedawno zakupilem 3 mieczyki 1samiec+2samice.Po tygodniu samiec zaczol anemicznie sie poruszać i pojawil sie u niego taki biały śluz badź plęsn niepotrafie dokladnie ocenic pojawil sie on najpier w polowie tłowia a potem na ogonie (*nie na całym ciele)odseparowałem rybke do innego zbiornika.Gdzie po pewnym czasie zdechla teraz zauważyłem te same objawy u samicy.Byłem w sklepie gdzie kupiłem te rybki i co sie okazalo tam tez rybki z tego transportu maja takie objawy.Sprzedawca zalecil mi abym wlal do wody mycopur ale niewiedze jakos efektów.Co jeszcze moge zrobic aby nie przenioslo sie to na inne rybki
Prosze o szybka odpowiedz i z góry dzieki
Pozdrawiam destruction
wrzuć fotkę, to na pewno ktoś Ci podpowie.
Dzisiaj chciałem wszucić fotke, tego mieczyk a co teraz zachorowal ale dzisiaj rano jak wstałem jeszcze żył myslałem,że od leków mu sie poprawilo bo normalnie sie zachowywał a jak wruciłem do domou to mama powiedział mi ze go wyrzuciła bo jak wruciła z pracy to już leżał sztywny