Witam
Od kilku dni mam postawione nowe akwarium i zaobserwowalem cos dziwnego. Na kostce z ktorej lecą bąbelki CO2 zaobserwowałem dziwne przeźroczyste substancje. wygląda to jak jakiś śluz - zupełnie przeźroczysty, nawet widać jak lekko faluje gdy bąbelki wylatują kostki. Wiecie co to moze być?
Śluz w którym slimaki składaja jajeczka?
Mam coś podobnego na drabince. Śluz nie jest przeźroczysty tylko bladożółty. Podaje CO2 z bimbrowni, bez "sekcji oczyszczającej" i nie wiem czy czasami odrobina zacieru nie dostała się tam przez wąż. A jakim źródłem gazu Ty dysponujesz?
Ślimaki na pewno nie, akwa jest nowe nie widać żadnych ślimaków. Nawet gdyby były to na tyle małe że właśnie ich nie widać więc składać jajeczek nie mogą.
Bimbrownia, bez butelki filtrującej. Ale powierzchnia zacieru jest dużo niżej od wlotu wężyka - więc wątpię, żeby zacier sie wydostawał.
U mnie zacier jest na wysokości 2/3 butelki i też wydaje mi się mało prawdopodobne aby dostał się do akwa wężykiem. Ale jednak mamy wspólny mianownik jakim jest źródło CO2.
Ta galaretka pojawia sie w nowo załozonych akwariach.Sam takie coś miałem na początku na przyssawkach od filtra i grzałki.Usunołem to i już się więcej nie odnowiło.Nie wiem co to jest dokładnie,ale pisał już ktoś o tym na forum :D