Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Ryby akwariowe => Wątek zaczęty przez: asagoth w 26.10.2009, 22:24

Tytuł: Zywy pokarm a wydajność karmienia
Wiadomość wysłana przez: asagoth w 26.10.2009, 22:24
witam zakładam ten temat ponieważ ostatnio w moim akwa zagościły duże drapieżniki chciałbym tutaj zapytać się was o wydajny żywy pokarm
Moj pierwszy pomysł Molinezje + czerwone robaczki
jak narazie w 112 l pływa sporo molek mam juz sporo młodych jednak okres ich dorastania jest zbyd długi aby móc karmić nimi codzień, oprócz gupików od znajomych podaje z rzadka czerwone robaki choć wolał bym tego uniknąć poniewż nie są dobrym pokarmem dla ryb
Pomysł 2 kupowanie danio pręgowanych workami z giełdy lecz tu pojawia się problem kasy jednak dziennie takich danio to musiałbym z 10 wrzucić
3 niesprawdzony to krewetki wiślane słyszałem że da się je kupić lecz nie wiem gdzie i jak sam mieszkam prawie że w górach i niestety o połowach moge zapomnieć
chciałbym prosić o jakieś wasze pomysły ponieważ może ktos z was trzyma drapieżniki
do tej pory drapieżne ryby trzymałem tylko w lato wtedy z pokarmem nie było problemu jednak teraz nadchodzi zima i chciałbym się ubezpieczyć:)
z góry dzięki Pzdr
Tytuł: Odp: Zywy pokarm a wydajność karmienia
Wiadomość wysłana przez: leszek_00 w 27.10.2009, 09:33
A można wiedzieć co to są za rybki ?
Tytuł: Odp: Zywy pokarm a wydajność karmienia
Wiadomość wysłana przez: asagoth w 27.10.2009, 10:45
tak jak w podpisie okoń i sandacz dojdzie jeszcze szczupak:)
Tytuł: Odp: Zywy pokarm a wydajność karmienia
Wiadomość wysłana przez: Muchomorek w 27.10.2009, 11:03
Jak się pozjadają, to zostanie jeden. Obstawiam szczupaka.  :D
Można mrozić ryby i karmić kawałkami ryb, ale trzeba je przyzwyczaić. Najłatwiej będzie to z sandaczem. Kroisz ryby na kawałki tak, żeby były łuski z jednej strony.
A robaki czerwone są dobre, możesz je przetrzeć w czymś np. w płatkach owsianych (wpuszczasz dżdżownice w płatki na 24 godziny), jeśli się boisz zawartości dżdżownicy, chociaż np. szczupaka nakarmisz widelcem i nawet ten widelec strawi.  ;D
Tytuł: Odp: Zywy pokarm a wydajność karmienia
Wiadomość wysłana przez: asagoth w 27.10.2009, 11:17
nie dadzą rady się wszamać wielkość poszczególnych jest wyselekcjonowana tak żeby żadne z nich nie zjadło się na wzajem:) Po drugie dzdzownice bardzo bardzo otłuszczają narządy wewnętrzne i ogólnie nie są dobrym pokarmem dla ryb więc to już nie jest kwestia ich zawartości. A z filetami kombinowałem ale jak narazie sandacz niezbyt chętnie do tego pomysłu podchodzi, zależy mi na pokarmie żywym. A sandacza mam pierwszy raz więc jak narazie wszystko robie na dedukcje ale szczupaki i okonie to części goście moich zbiorników więc wiem jak o nie zadbać:)
Tytuł: Odp: Zywy pokarm a wydajność karmienia
Wiadomość wysłana przez: leszek_00 w 27.10.2009, 16:58
Możesz dać jakąś fotkę akwarium. Bardzo ciekawi mnie jak wygląda. Z góry dziękuje
Tytuł: Odp: Zywy pokarm a wydajność karmienia
Wiadomość wysłana przez: asagoth w 27.10.2009, 22:12
i na to zapewne przyjdzie pora narazie buduje zbiornik ;) jest to pierwsze akwa w życiu które ma być dekoracyjne ale nie wiem jak mi wyjdzie ;) zawsze było troche piachu i korzeni i ryby. To one same są moją pasją;)
naprawdę nikt nie ma tego samego problemu ?? czy na tym forum tylko neonki i krewetki goszczą?? dalej czekam na odp:)
Tytuł: Odp: Zywy pokarm a wydajność karmienia
Wiadomość wysłana przez: k33l w 01.11.2009, 09:37
A co z rybami krajowymi? Małe karasie powinny być ok, ukleje i małe płotki też będą dobre. Sam szukam żywca dla swoich ryb i na razie na danio się zatrzymałem. Czerwone robaki można dawać jednak nie często, raz na jakiś czas dla urozmaicenia. Tak samo białe robaki.
Tytuł: Odp: Zywy pokarm a wydajność karmienia
Wiadomość wysłana przez: asagoth w 02.11.2009, 22:19
ja o tym wiem bardzo dobrze:) jakbym chciał karmić danio to bym zbankrutował :) A co do krajowych to popierwsze zima, po drugie kompletny brak czasu na ich łapanie:) a jakie rybki masz na wykarmieniu??
Tytuł: Odp: Zywy pokarm a wydajność karmienia
Wiadomość wysłana przez: Emi w 03.11.2009, 08:18
asagoth, podpytaj ludzi posiadających channy, arowany czy pawiookie... oni mają podobny problem. Zerknij tu:


Pewnie znasz ale...

http://www.channa.gsa.org.pl/ - forum o wężogłowach
http://forum.arowana.pl/ - forum o arowanach
http://www.pawiookie.pl/forum.html - forum o pawiookich
Tytuł: Odp: Zywy pokarm a wydajność karmienia
Wiadomość wysłana przez: aresik w 21.11.2009, 17:30
ja karmiłem przez pewien czas swierszczami taniocha i szybko sie mnożą <good>

no a czy taki szczupak nie zje małej myszki? albo trzeba załóżyć chodowle dzdzownicy kalifornijskiej w jakims starym wiadrze w piwnicy ::) a tak na marginesie sam jestem ciekawy :D
Tytuł: Odp: Zywy pokarm a wydajność karmienia
Wiadomość wysłana przez: Muchomorek w 22.11.2009, 18:42
Cytat: aresik w 21.11.2009, 17:30
ja karmiłem przez pewien czas swierszczami taniocha i szybko sie mnożą <good>
no a czy taki szczupak nie zje małej myszki?
Może i świerszcze się sprawdzą na początku, ale myszki na pewno będą dobre dla szczupaka, nie wiem czy dla sandacza.
Świetny pomysł, tylko trzeba coś jeszcze wymyślić, żeby urozmaicić pokarm.
Tytuł: Odp: Zywy pokarm a wydajność karmienia
Wiadomość wysłana przez: aresik w 22.11.2009, 19:31
moje piranie dostają czasami rozgniecioną ampularie bez muszelki, tez sie taki ślimaczek szybko mnoży i jest duży,  moje pielegnice też to z zamiłowaniem wcinały :D