witam zakładam ten temat ponieważ ostatnio w moim akwa zagościły duże drapieżniki chciałbym tutaj zapytać się was o wydajny żywy pokarm
Moj pierwszy pomysł Molinezje + czerwone robaczki
jak narazie w 112 l pływa sporo molek mam juz sporo młodych jednak okres ich dorastania jest zbyd długi aby móc karmić nimi codzień, oprócz gupików od znajomych podaje z rzadka czerwone robaki choć wolał bym tego uniknąć poniewż nie są dobrym pokarmem dla ryb
Pomysł 2 kupowanie danio pręgowanych workami z giełdy lecz tu pojawia się problem kasy jednak dziennie takich danio to musiałbym z 10 wrzucić
3 niesprawdzony to krewetki wiślane słyszałem że da się je kupić lecz nie wiem gdzie i jak sam mieszkam prawie że w górach i niestety o połowach moge zapomnieć
chciałbym prosić o jakieś wasze pomysły ponieważ może ktos z was trzyma drapieżniki
do tej pory drapieżne ryby trzymałem tylko w lato wtedy z pokarmem nie było problemu jednak teraz nadchodzi zima i chciałbym się ubezpieczyć:)
z góry dzięki Pzdr
A można wiedzieć co to są za rybki ?
tak jak w podpisie okoń i sandacz dojdzie jeszcze szczupak:)
Jak się pozjadają, to zostanie jeden. Obstawiam szczupaka. :D
Można mrozić ryby i karmić kawałkami ryb, ale trzeba je przyzwyczaić. Najłatwiej będzie to z sandaczem. Kroisz ryby na kawałki tak, żeby były łuski z jednej strony.
A robaki czerwone są dobre, możesz je przetrzeć w czymś np. w płatkach owsianych (wpuszczasz dżdżownice w płatki na 24 godziny), jeśli się boisz zawartości dżdżownicy, chociaż np. szczupaka nakarmisz widelcem i nawet ten widelec strawi. ;D
nie dadzą rady się wszamać wielkość poszczególnych jest wyselekcjonowana tak żeby żadne z nich nie zjadło się na wzajem:) Po drugie dzdzownice bardzo bardzo otłuszczają narządy wewnętrzne i ogólnie nie są dobrym pokarmem dla ryb więc to już nie jest kwestia ich zawartości. A z filetami kombinowałem ale jak narazie sandacz niezbyt chętnie do tego pomysłu podchodzi, zależy mi na pokarmie żywym. A sandacza mam pierwszy raz więc jak narazie wszystko robie na dedukcje ale szczupaki i okonie to części goście moich zbiorników więc wiem jak o nie zadbać:)
Możesz dać jakąś fotkę akwarium. Bardzo ciekawi mnie jak wygląda. Z góry dziękuje
i na to zapewne przyjdzie pora narazie buduje zbiornik ;) jest to pierwsze akwa w życiu które ma być dekoracyjne ale nie wiem jak mi wyjdzie ;) zawsze było troche piachu i korzeni i ryby. To one same są moją pasją;)
naprawdę nikt nie ma tego samego problemu ?? czy na tym forum tylko neonki i krewetki goszczą?? dalej czekam na odp:)
A co z rybami krajowymi? Małe karasie powinny być ok, ukleje i małe płotki też będą dobre. Sam szukam żywca dla swoich ryb i na razie na danio się zatrzymałem. Czerwone robaki można dawać jednak nie często, raz na jakiś czas dla urozmaicenia. Tak samo białe robaki.
ja o tym wiem bardzo dobrze:) jakbym chciał karmić danio to bym zbankrutował :) A co do krajowych to popierwsze zima, po drugie kompletny brak czasu na ich łapanie:) a jakie rybki masz na wykarmieniu??
asagoth, podpytaj ludzi posiadających channy, arowany czy pawiookie... oni mają podobny problem. Zerknij tu:
Pewnie znasz ale...
http://www.channa.gsa.org.pl/ - forum o wężogłowach
http://forum.arowana.pl/ - forum o arowanach
http://www.pawiookie.pl/forum.html - forum o pawiookich
ja karmiłem przez pewien czas swierszczami taniocha i szybko sie mnożą <good>
no a czy taki szczupak nie zje małej myszki? albo trzeba załóżyć chodowle dzdzownicy kalifornijskiej w jakims starym wiadrze w piwnicy ::) a tak na marginesie sam jestem ciekawy :D
Cytat: aresik w 21.11.2009, 17:30
ja karmiłem przez pewien czas swierszczami taniocha i szybko sie mnożą <good>
no a czy taki szczupak nie zje małej myszki?
Może i świerszcze się sprawdzą na początku, ale myszki na pewno będą dobre dla szczupaka, nie wiem czy dla sandacza.
Świetny pomysł, tylko trzeba coś jeszcze wymyślić, żeby urozmaicić pokarm.
moje piranie dostają czasami rozgniecioną ampularie bez muszelki, tez sie taki ślimaczek szybko mnoży i jest duży, moje pielegnice też to z zamiłowaniem wcinały :D