Witam,
Akwarium: 200l
Może nietypowe pytanie. Moje gupiki w akwarium się zdecydowanie za szybko rozmnażają, a ja jestem za wrażliwy na ich zabijanie :(
Czy macie może jakieś rozwiązanie? Może jest jakiś gatunek ryby wystarczająco drapieżnej by regulować ten problem? Może to drastyczne pytanie, no ale co ja mam z nimi robić?
Oddać samice a zostawić samce. Taka już "uroda" gupika, że mnoży się jak królik.
No... tak zrobię, tylko co ja mam zrobić z kilkunastoma rybkami, które mi się wczoraj pojawiły... może jednak istnieje jakaś bardziej drapieżna rybka?
ps. Mój zoologik na pewno nie przyjmie ode mnie żadnych ryb, zresztą słusznie.
Teoretycznie twoje akwa nadaje się dla skalarów on z przyjemnością zajmą się małymi gupolami
OK, dzięki, a prawdą jest, że samce skalarów z reguły się nie lubią i często walczą?
ps a inne pielęgnicowate? Bo myślałem właśnie o jakichś pielęgnicach, one też by się zajęły tym problemem?
Cytat: konrados w 12.11.2009, 12:28
OK, dzięki, a prawdą jest, że samce skalarów z reguły się nie lubią i często walczą?
Jak w przypadku każdych pielęgnic praktycznie
Cytatps a inne pielęgnicowate? Bo myślałem właśnie o jakichś pielęgnicach, one też by się zajęły tym problemem?
tak
OK, dzięki Wam.
Cytat: konrados w 12.11.2009, 12:19
ps. Mój zoologik na pewno nie przyjmie ode mnie żadnych ryb, zresztą słusznie.
A rozmawiałeś z nim? Myślisz, że ten od kogo bierze ryby ma idealne warunki? Zwłaszcza jeśli chodzi o gupiki.
Do "mojego" zoologa oddaję gupiki. Warunek: muszą być wyrośnięte, czyli kolorowe. Taka rybka cieszy oko i długo w sklepie nie pomieszka.
Oddaję za free. Nie powiem, facet wciska mi różne karmy i roślinki. Ale biorę tylko, gdy potrzebuję.
CytatA rozmawiałeś z nim? Myślisz, że ten od kogo bierze ryby ma idealne warunki? Zwłaszcza jeśli chodzi o gupiki.
Kiedyś, dawno temu się zapytałem, to stwierdził, że takich jak ja co to gupiki (nawet za darmo) chcą oddać to on ma na pęczki :)
Witam,
mozesz kupic sobje labeo
a jak naprawde chcesz sie pozbyc rybek to kup sobie trzciniaka
OK, dzięki. Poczytam o nich, chociaż labeo to mi się kojarzy ze strasznie agresywną rybką :)
Witam, ja bym proponował Motylowca jest spokojny i poradzi sobie z gupiczkami a do tego jest piękną rybą.
Jako drugą propozycje podaje szczupieńczyki większe gat.
Ja się zgodzę z Andrzejem, skalary pięknie rosną na narybku gupika :)
Nie rozumiem jednego. Piszesz, że jesteś wrażliwy na zabijanie, a czym jest wpuszczenie skalarów? Nie oburzam się przeciwko uśmiercaniu czesci hodowli tylko dziwi mnie twoje podejscie po prostu.
Pozdrawiam, R.
Przecież to sama natura.
CytatPiszesz, że jesteś wrażliwy na zabijanie, a czym jest wpuszczenie skalarów
Wrażliwy to ja jestem jak sam mam to zrobić, a jak natura się tym zajmie to już mniej :) No jakoś tak mam.
wypelniasz naczynie 0,5-1 litra kostkami lodu. zalewasz to wodą tylko na tyle, zeby woda stała miedzy kostkami lodu. W ten sposób otrzymujesz wodę 0 stopni.
Wpuszczasz tam niechciane rybki i od razu nieżyją. W sumie to natura nie przystosowała ich do tych temperatur więc jakoś to przeżyjesz.
Tak, znam tę metodę, mimo wszystko chyba jednak wolę jakąś głupikożerną rybkę :)
hehe, ja sie napatrzalem ile na wpół dziabniętych gupików kona po kilkadziesiąt minut bo drapieżnik ją tylko dziabnął a nie połknął.
Cytat: rodia w 13.11.2009, 22:16
Nie rozumiem jednego. Piszesz, że jesteś wrażliwy na zabijanie, a czym jest wpuszczenie skalarów? Nie oburzam się przeciwko uśmiercaniu czesci hodowli tylko dziwi mnie twoje podejscie po prostu.
autorowi chyba chodziło o to, że inaczej wygląda naturalna redukcja liczebności (drapieżniki), a inaczej np spuszczanie rybek w muszli...
edit... zapomniałem przerzucić stronę :P
Cytat
hehe, ja sie napatrzalem ile na wpół dziabniętych gupików kona po kilkadziesiąt minut bo drapieżnik ją tylko dziabnął a nie połknął.
ale tu chyba chodzi o eliminacje narybku, więc nawet mniejsze drapieżniki nie będą miały problemów z wyjadaniem rybek...
Mozesz mi oddac :) Chetnie przyjme albo mozesz tez sprzedac na allegro np. 1 sztuka 50 groszy :)