Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Ryby akwariowe => Wątek zaczęty przez: aresik w 15.11.2009, 20:34

Tytuł: pirania natterera
Wiadomość wysłana przez: aresik w 15.11.2009, 20:34
witajcie chodzi mi o doświadchonych chodowców pirani? szukam pomocy? O0 O0
a mianowicie przy karmieniu mój zbiornik zostaje trochę zanieczyszczony przez nie zjedzone resztki no ale są zbyt małe by je wyciągnąć, i właśnie w tym mam problem . wiem ze ampularia jest pomocna, no ale za mało :( . widziałem na you tobe ze trzymano z piraniami nattera ploktokomusy, ale czy aby na pewno piranie nie potraktują ich jako pokarm?? ploktokomusa nie mam bo ta bardzo duza ryba posiada bardzo szybki metabolizm i zanieczyszcza wodę odchodami :o, pirania tez no ale z tych dwóch wybieram dla mnie mniejsze zło. mam parę zbrojników niebieskich. w w tym cała prośba do was , czy mogę zaryzykować wpuszczając je ?? ???  <good> ???
Tytuł: Odp: pirania nattarera
Wiadomość wysłana przez: asagoth w 15.11.2009, 23:54
Jakiej wielkości zbiornik?? i chyba chodzi ci o plecostomusy??
Tytuł: Odp: pirania nattarera
Wiadomość wysłana przez: aresik w 16.11.2009, 05:01

aktualnie mam 200l ale za 1,5miesiąca zamierzam kupić 400l.  tak chodziło mi o plekostomusy ;D
mam tylko 4 piranie :(
Tytuł: Odp: pirania nattarera
Wiadomość wysłana przez: asagoth w 16.11.2009, 06:26
Za mało piranii i imo za mały zbiornik dla nich myśle że odpowiedni byłby od 600l w góre bynajmniej takie widziałem akwa z piraniami czerwonymi, poza tym drogi chodowco pirani to nie piranie nattarera tylko nattereri, lub natterera. Zależy czy łacina czy polska nazwa...
Tytuł: Odp: pirania nattarera
Wiadomość wysłana przez: aresik w 16.11.2009, 08:52
no dobra moja gramatyka jest straszna :-[ , no ale czy mógłbyś mi pomóc w moim problemie? bo jak narazaie to nie mam pewności czy mogę wpuścić do nich zbrojniki bienieskie :-\, a tak przy okazji wnioskując z Twoich wypowiedzi to tylko widziałeś?? chodzi mi czy chodowałeś??
Tytuł: Odp: pirania natterera
Wiadomość wysłana przez: asagoth w 16.11.2009, 12:37
Moj dobry przyjaciel miał x lat temu akwarium z piraniami 450 l obsadzone było nurzańcem olbrzymim i powiem tylko że nie skończyło się to dla rybek dobrze, po jakimś czasie ostała się jedna a nie dorosły nawet do 20 cm, nie chodowałem ale sie o nich od niego nasłuchałem i on te resztki wyciągał siatką do łapania ryb. Co do zbrojnika sądze że jeśli zaniedbasz karmienia choćby na chwile to i się za niego zabiorą, z ich możliwościami to taki pancerzyk czy twarde łuski nie dużo pomogą... Takie jest moje zdanie
Tytuł: Odp: pirania natterera
Wiadomość wysłana przez: aresik w 16.11.2009, 15:52
zgadzam się z tobą. chyba nie będę ryzykował. dziekuje za pomoc
zbrojniki spróbuje rozmnożyć , i stworze im odpowiednie warunki <papa> a apropo tego nurzańca to o co chodzi bo ja mam dużo roślin  ???
Tytuł: Odp: pirania natterera
Wiadomość wysłana przez: aresik w 19.11.2009, 19:55
ludziska piszmy o piraniach!!! :-[
Tytuł: Odp: pirania natterera
Wiadomość wysłana przez: asagoth w 20.11.2009, 04:33
Nie dziw się że mało osób je hoduje ponieważ mało osób jest w stanie zapewnić im naprawde odpowiednie warunki, w akwarium zawsze słabsze osobniki będą zjadane przez co ławica nie utrzyma ci się nawet w 1000l a kiedy masz już 30 cm osobniki nie łatwo jest uzupełniać obsade kupując tak duże ryby. Wpuścić sobie piranie czerwone do 400 l i patrzeć jak się zabijają to nie sztuka, natomiast zapewnienie im odpowiednich warunków to wyższa matematyka, więc zastanów się czy aby napewno warto...
Tytuł: Odp: pirania natterera
Wiadomość wysłana przez: aresik w 20.11.2009, 11:51
no cóż teraz już jest za pózno na zmiane decycji :( , myślę, że w stadzie dochodzi do kanibalizmu ponieważ nie dostarczono mu wystarczającej ilości pożywienia :-\. Piranie nattereri choduje od nie dawna jakies trzy miesiące, i zauważyłem, że jak ich nie nakarmie to zaczynją byc agresywne w stosunku do siebie (w moim akwarium doszło co najwyżej do lekkiego obskubania płetw) ponieważ ich nie nakarmiłem na czas :-[.

a co do moich zbrojników to jak narazie to nic sie ciekawego nie dzieje, odłączyłem na noc grzałeczke , rano temp. spadła do 18 stopni zrobiłem 50 % podmiany wody i czekam

a co do moich zbrojników to jak narazie to nic sie ciekawego nie dzieje, odłączyłem na noc grzałeczke , rano temp. spadła do 18 stopni zrobiłem 50 % podmiany wody i czekam

Nie pisz posta pod postem. Uzywaj opcji zmień w prawym górnym rogu Twojej wypowiedzi.