mam takie pytanie
czytając różne fora i różne oferty szczególnie najdroższych filtrów kubełkowych
doszedłem do takiego wniosku (poprawcie mnie jeśli jest mylny)
sprawa się rozchodzi o wyłączanie kubełka przy co tygodniowej podmianie wody
a więc można go wyłączyć maksymalnie na godzinę czasu po inaczej zginą bakterie które potrzebują tlenu
a jakby z niego za każdym razem spuszczać wodę????
przecież tak działają te najdroższe filtr; są napełnianie wodą, potem jest ona spuszczana do baniaka i znowu nalewana i td
może stosować co tydzień taki zabieg
nie mówię tu o spuszczeniu wody i zostawieniu kubełka na cały dzień
ale o spuszczeniu i po kilku minutach zalaniu od nowa
co sądzicie o takim rozwiązaniu
W zasadzie chodzi o to aby w miejscu gdzie są te bakterie był stały dopływ tlenu. W filtrach pulsacyjnych o których wspominasz złoża są cały czas przewietrzane.
PS. Przy podmianie wody nie musisz wyłączać kubełka, wystarczy jedynie zakręcić go na wężach.
A poco zamykać przepływ w czasie podmian u mnie kubeł pracuje cały czas
Cytat: Emi w 23.11.2009, 13:57
PS. Przy podmianie wody nie musisz wyłączać kubełka, wystarczy jedynie zakręcić go na wężach.
Nawet go nie musisz zakręcać na wężach, wystarczy wyłączyć z prądu na czas podmiany.
Zakręcasz kraniki jak chcesz odłaczyć i wynieść sam kubełek w ustronne miejsce
(łazienka) by opłukać media - co robisz zwykle raz na pół roku.
przy podmianie wody nie wyłączam ani nie zakrecam kubełka, pracuje non stop
Cytat: marcinl w 23.11.2009, 17:45
przy podmianie wody nie wyłączam ani nie zakrecam kubełka, pracuje non stop
Można i tak ale ja boję się że się zapowietrzy (za każdym czyszczeniem
zdejmuję prefiltr do dokładngo czyszczenia) albo że wylot mnie ochlapie.
Każdy ma swój wyuczony rytuał ;D
mi chodzi właśnie o ta sprawę
czy robić tak żeby dopowietrzyć złoże bakteryjne??
jak w filtrach pulsacyjnych
ja kubełek wyłączam czyszczę tylko prefiltr
zajmuje mi to góra 5 minut i załączam znowu
wole żeby mi się żadna rybka w czasie płukania prefiltra nie zassała
ale mogę spokojnie wylać wodę z kubełka napowietrzyć złoże bakteryjne potem go zalać i załączyć
chodzi mi właśnie o to czy warto?? czy może ktoś tak robi??
Jak zajmuje ci to 5 minut to nie warto.
Cytat: vivivaldi w 24.11.2009, 09:10
mi chodzi właśnie o ta sprawę
czy robić tak żeby dopowietrzyć złoże bakteryjne??
jak w filtrach pulsacyjnych
ale mogę spokojnie wylać wodę z kubełka napowietrzyć złoże bakteryjne potem go zalać i załączyć
chodzi mi właśnie o to czy warto?? czy może ktoś tak robi??
Musiałbyś tak robić wielokrotnie w ciągu dnia, żeby odwzorować działanie filtra pulsacyjnego,
więc to nie wchodzi w grę.
nie warto wylaczac filtra wystarczy tylko wylot skierowac troche ku gorze tak zeby woda wyplywajaca z filtra jak najbardziej falowala lustro wody to wystarczy zeby dobrze napowietrzyc wode
Cytat: dunaj-83 w 25.11.2009, 21:37
nie warto wylaczac filtra wystarczy tylko wylot skierowac troche ku gorze tak zeby woda wyplywajaca z filtra jak najbardziej falowala lustro wody to wystarczy zeby dobrze napowietrzyc wode
ale o czym ty..?? piszesz
nie rozumiem kontekstu
Cytat: vivivaldi w 26.11.2009, 10:27
Cytat: dunaj-83 w 25.11.2009, 21:37
nie warto wylaczac filtra wystarczy tylko wylot skierowac troche ku gorze tak zeby woda wyplywajaca z filtra jak najbardziej falowala lustro wody to wystarczy zeby dobrze napowietrzyc wode
ale o czym ty..?? piszesz
nie rozumiem kontekstu
jak to nie rozumiesz? chciales podczas podmian wody spuszczac wode z kubelka zeby napowietrzyc bakterie w nim zamieszkale tak? nie lepiej wogole nie wylaczac filtra tylko wylot z weza (Twojego kubla) wystarczy skierowac bardziej do gory tak zeby woda wyplywajaca jak najbardziej poruszala lustro wody inaczej mowiac wyplywala tuz przy powierzchni wody, to samo sie tyczy deszczowni, w ten sposob masz zapewniony ciagly proces napowietrzenia wody w akwarium a co za tym idzie bakterii w kuble, reszta ludu chyba zrorozumiala o co mi chodzilo ;-)
takze na moje nie warto sie bawic w spuszczanie wody z kubla i za chwile ponownie napelniac go, tylko dlatego zeby dostarczyc bakteriom troche tlenu, nikt przeciez tak nie robi, a jesli ktos chce zeby tak sie dzialo to kupuje sobie wtedy filtr pulsacyjny
z tym że ja pytałem o sytuacje przy czyszczeniu akwarium
standardowo mam w kawa dodatkowo filtr wewnętrzny który ma tak ustawiony wypływ
żeby falowała powierzchnia
odpowiedź na swoje pytanie już dostałem
dziękii
Ja też mam pytanko.Często się spotykam że ktoś ma filtr kubełkowy a oprócz niego jeszcze jakiś zwykły wewnętrzny.Po kiego grzyba 2 ? I mając do wyboru tylko jeden to który do 140l akwa (max 400zł)?
Cytat: dolly w 27.11.2009, 13:43
Ja też mam pytanko.Często się spotykam że ktoś ma filtr kubełkowy a oprócz niego jeszcze jakiś zwykły wewnętrzny.Po kiego grzyba 2 ? I mając do wyboru tylko jeden to który do 140l akwa (max 400zł)?
oczywiscie dla lepszej filtracji ;-) a tak powaznie to ten wewnetrzny do filtracji mechanicznej dodatkowo dla napowietrzania, a kubel wtedy mozna zrobic dla typowo biologiczej filtracji ja sie spotkalem z takimi opcjami ale oczywiscie nie jest to regola ;-)
oczywiscie kubel tu nie ma sie co zastanawiac wieksza pojemnosc filtracyjna, mniej roboty przy nim, czyszczenie raz na pol roku minusem jest tylko cena
Jakieś 10 lat temu gdy miałam akwa 280l (szkoda że zostało rozbite) Wystarczył filtr wewnętrzny i co tygodniowe odmulanie dna połączone z podmiankom wody.Z tą moja nie pewność czy te kubełki są tak potrzebne : )
no tak rozumiem tez w tamtych czasach mialem akwaria i wiem jak to bylo a o takim sprzecie jak teraz mozna bylo tylko pomazyc ;-) technika idzie do przodu takze w akwarystyce dlatego na dzien dzisiejszy filtry kubelkowe sa bardzo dobrymii filtrami, jak nie najlepszymi ;D . oczywiscie nie jest powiedziane ze trzeba je stosowac, bo kiedys ich nie bylo a akwarystyka i tak preznie sie rozwijala ;-D