Starałem się na dniach się zamówić trochę narybku węgorza do naszych okolicznych jeziorek i przy okazji przeszukałem Internet w poszukiwaniu ofert. Okazuje się, że buraki z Francji i Hiszpanii polubiły narybek węgorza wchodzący do Bałtyku. Odławiają go masowo i sprzedają w puszkach, jak sardynki. Unia ma zakazać odłowu w tym czasie węgorzyków, bo inaczej nasz węgorz europejski wyginie.
Węgorz zamówiony, ma być na wiosnę, mam nadzieję, że te prosiaki nie zeżrą wszystkiego po drodze. >:D
jestem za , powinni zabronic stosowanie takich praktyk . co poradzisz rymie mieso zadarmo i kazdy chce natym zarobic
Przeczytałem cały artykuł. Ciekawy jest. No niestety. Ludzie niedługo tak załatwią cały ekosystem, że nie będzie ratunku. Ale cóż tak to jest jak ryby za bezcen.. http://www.tur-info.pl/p/ak_id,17932,,wegorz,polowy,rybacy,polski_wegorz,nicienie,gospodarstwo,rybackie,w,suwalkach.html