Witam, poszukuje czegoś takiego, jak w temacie. Nie wiem... Może głupi pomysł, może czegoś takiego nie ma. Pomysł wziął się stąd, że zalecane jest, aby usuwać resztki jedzenia nie zjedzone przez rybki w ciągu 5 minut (ciekawe jak? To jest jakaś abstrakcja). Poza tym te niedojedzone resztki robią mi na dnie szlam i są doskonałą karmą dla ślimaków z którymi ciągle walczę. Z góry dzięki za sugestie, pzdr.
Napisz jakie masz rybki, to łatwiej będzie dobrać nie tonące jedzenie.
Ja np. znam nie tonące pałeczki dla dużych pielęgnic. Niektóre pokarmy samemu przyrządzane również nie toną zbyt łatwo.
No i po Twojej wypowiedzi można wywnioskować, że zdecydowanie przekarmiasz rybki ,a to jest nie tylko dobre, ale wręcz niebezpieczne. Podam może drastyczny przykład jednego z użytkowników forum. Jego córeczka wsypała do akwarium duuuuuuużo za dużo jedzenia na raz i część obsady od tego padła. Nie pamiętam niestety nicku, ale sytuację tak.
Musisz sypać tylko tyle jedzenia ile zniknie w paszczach rybek w ciągu kilku minut. NIE WIĘCEJ
Ps. Kiedy natomiast jesteś w sytuacji, że sypnąłeś jedzenia za dużo i musisz je usuąć, to używa się do tego odmulacza/wężyka do odlewania wody...i nim robi się to bez problemu.
Kazde jedzenie w koncu nasiaknie woda i zatonie, ale sa takie które tona szybciej lub wolniej. Podana sytuacja pokazuje, ze slimaki jednak sie czasami przydaja.
kup sobie lepiej odmulacz i po sprawie ::)
Jeśli pokarm nie tonie, to jest z powietrzem. Nie warto karmić takim pokarmem, bo ryby nałykają się powietrza.
Możesz używać suszonego pokarmu w stylu dafnia. Z tym powietrzem to bym się Muchomorek nie rozpędzał;) dużo substancji pokarmowych jest lżejszych od wody a to wcale nie oznacza, że mają w sobie powietrze. Wystarczy trochę lipidów i już pokarm tak szybko nie zatonie;)
Powiedz co w naturze pływa? Owoce, owady? - zgoda, ale co jeszcze? Czasami nasiona.
Swoją drogą to łykają powietrze podczas pobierania pokarmu z powierzchni...
I ciekawe, jak sobie z tym radzą?
Podczas pobierania z powierzchni ryby wypuszczają je przez skrzela. A jeśli jest w środku pokarmu, to być może mają wzdęcia.
Chyba zapytam Profesora, bo temat ciekawy, a materiałów brak. Trzeba zapytać wyrocznię ;D
No tak, ale np welony których bezwzględnie niepowinno się karmić z powierzchni... one już sobie tak z tym powietrzem dobrze nie radzą...