Straciłam jednego dużego kirysa - wszedł do muszli i juz nie wyszedł, tak się w niej zakręcił, ze jak wyjełam muszlę to trzeba było wietrzyć cały dom :lol:
i co? :!: :?:
po 2 i co w tym smiesznego :?:
ja cie kobieto nie moge...
Jak to co? Zdechł i już tak smierdział, że trudno było wytrzymać. :x Czemu pchał się do końca muszli?
Danuto, po co Ci muszle w akwarium? One tylko niepotrzebnie utwardzają wodę, a w dodatku są pułapką dla rybek... :?
Miałam jedną taką by słuzyła za kryjówkę no i musiałam ją wyrzucić. :?
Kobieto, poczytaj teraz co masz w akwa i następnym razem zamiast włożyć, pytac czy można ewentualnie poszukać po forach. Zamiast muszli dobry byłby kokos. Pozdr.
Ja też kiedyś popełniłam podobny błąd. Ale dla mnie nie było to śmieszne, bo co w tym śmiesznego, że przez ludzkie błedy ginie rybka ???
:?
mam 2 kokosy i nie skakaj tak