Witam, mam pewien problem, a mianowicie, wczoraj kupiłem w sklepie kiryski spiżowe i jeden zachowuje się bardzo dziwnie. Myślałem, że do rana nie dotrwa, jednak ciągle zachowuje się tak samo, tzn. pływa sobie normalnie jak to kirysek, przeczesuje dno, czasem popływa w górę i dół, aż tu nagle płynie do góry bezwładnie, po prostu jakby się unosił, dopływa pod sam wierzch i tak mniej więcej pod skosem leży niemalże w bezruchu 5,10,15 minut jakby nie żył, po czym znowu popływa kilka minut normalnie, żeby znowu bezwładnie podpłynąć na sam wierzch. Nie wiem kompletnie o co chodzi. Pierwszy raz spotkałem się z czymś takim. Powietrza na pewno mu nie brakuje, zresztą on przy wierzchu jego nie łapie tylko leży jak martwy pół bokiem. Myślę, że może jest po prostu bardzo słaby i powoli umiera. Spotkał się może ktoś z podobnym problemem u siebie.
pozdrawiam
Cos z pęcherzem pławnym o ile kiryski go posiadają, ale wydaje mi sie że tak...
też dzisiaj zauważyłem podobne zachowanie u mojego kiryska, jaka godzine temu pływał z 20 min po całym akwarium kręcąc śrube (obracając sie cały czas wokół własnej osi) a teraz gdy nie pływa tylko siedzi na dnie ma problemy z utrzymaniem pionu, strasznie znosi go na bok ;/ nie mam pojęcia co mu mogło zaszkodzić...